Archiwum
Zakładki:
A. Moje inne blogi
A. Zbiory moich prac z oczka blox
A1. Prace i zdjęcia prezentowane w tym blogu wykonałam sama. Co wykonałam w oparciu o dostępne źródła, wyraźnie wyjaśniam. Nie zezwalam na kopiowanie i rozpowszechnianie zawartości blogu.
A1a. Gdy skorzystasz z moich opisów, schematów i instrukcji wykonania czegoś, to bądź na tyle uczciwa/wy, by podać mój blog, jako źródło inspiracji i pomocy do wykonania Twojej robótki.
A1b. Zachomikować - to znaczy zapisać coś wyłącznie na własny użytek, a nie w celu rozpowszechniania czyli umożliwianie pobierania zachomikowanych plików - na to ja nie wyrażam zgody.
B. SPIS TREŚCI
C. Księga Gości
D. Wyróżnienia
E. DLA niewidomych
F. MOŻNA pomóc
G. BLOGI ROBÓTKOWE
G1. Blogi - blox
G2. Blogi - blogspot
G3. Blogi - inne
G4. Blogi - zagraniczne
H. Grupowe blogi robótkowe
I. Strony robótkowe
J. Forum
K. Moja skrzynka


MOJE GALERIE

Haft, szydełko...


Dzianina, frywolitka...


WYBRANE POSTY

Swobodne haftowanie
- zapraszam


Częstuję - rozdaję
Zapraszam


Zabawa - zapraszam


10 lat Bloxa - życzenia


Czapka łatwa


Plaster miodu


Pompony, pomponiki


Prawie kropki


Raglan bez problemu


Sposoby zszywania


Sweterek w kawałku


Buciki zapinane


Napinanie serwetki


Problem z długą żyłką


Buciki w prążki


Stabilizacja dzianiny


ZAMIAST WYRÓŻNIENIA
zostaw bezcenny komentarz




POMAGAJMY







ZABAWY BLOGOWE

















INNE




Liczniki na stonę




Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
Lubię splatać oczka przy pomocy drutów i wiązać węzełki czółenkami

Wpisy z tagiem: makrama

poniedziałek, 24 września 2012

Nie pamiętam, kiedy zrobiłam ample (zawieszki na doniczki z kwiatami) ze sznurka sizalowego.
Widocznie doszłam do wniosku, że nie pasowały mi w danym czasie, więc odłożyłam je a/a i... zapomniałam.
Teraz odkryłam je (sztuk dwie) przy okazji robienia porządków w moim robótkowym królestwie.

ampla do kwiatów

Były to jedne z pierwszych, jakie w ogóle zrobiłam, bo ample wykonane zostały w najprostszej formie, bez jakichkolwiek ozdóbek i dodatków.
 

piątek, 26 listopada 2010

Niedawno, gdy robiłam coś małego na drutach, zamieściłam (TUTAJ) fotkę i zadałam pytanie: co z tego będzie?.
Odpowiedzi było sporo, a wylosowana została tylko jedna osoba.

Minęło trochę czasu, po małym zdarzeniu uniemożliwiającym mi pracę z drutami, a także wiązanie węzełków.
Po tym czasie wykonałem dla wylosowanej osoby naszyjnik.
Ponieważ osoba ta lubi zapalić cygaro bądź fajkę, lubi kawę i herbatę, wpadłam na pomysł wykonania naszyjnika/wisiora z cieniowanej bawełny, której kolorystyka ma w sobie trochę brązowego cygara, cybucha fajki i trochę kawy cappuccino.

naszyjnik nr 8

Barbaratoja, to dla niej ten naszyjnik, już go otrzymała i wiem, że spodobał się.
Na Jej szyi można go zobaczyć TUTAJ.

Naszyjnik jest skromny, a jego wykonanie dość proste, ale trzeba poświęcić trochę czasu na wiązanie węzełków.

Do wykonania naszyjnika zastosowałam tylko dwa podstawowe rodzaje węzłów - płaski i falisty (jak się je robi pisałam TUTAJ).

Po wykonaniu płaskimi węzłami tasiemki odpowiedniej długości, wmontowałam płaski, panterowaty koral.
Następnie wykonałam po kilkanaście węzłów falistych, po czym zebrałam wszystkie nitki w jednym, okrągłym koralu, pod którym związałam wszystkie nitki węzłem przez rękę.
Przycięłam końce nitek i wisior gotowy.

piątek, 24 września 2010

W takich kolorach "Szufladki" zorganizowały zabawę -wyzwanie zatytułowane: "Nutka melancholii" - śliczny tytuł :)
Miałam ochotę wykonać większą pracę w tych kolorach, ale ostatnio mam bardzo zakręcone dni (z przerwami) i nie zawsze mam czas, nie zawsze mogę, nie zawsze mam ochotę na robótki, ale choć na chwilę chwytam za igłę, gdy jasny dzień lub za druty wieczorem.

Parę dni temu, gdy przeglądałam zawartość pudełka z robótkami rozpoczętymi, zobaczyłam coś, co odpowiada kolorystyce wyzwania #7.
Położyłam w zasięgu wzroku, by o nim nie zapomnieć.
Skończyłam dziś przed zachodem słońca i uzyskałam ciekawy efekt :)

Czyżby zbieg okoliczności???
Naszyjnik, który zrobiłam jest siódmym z kolei, a wyzwanie też jest siódme :)))

Tego samego koloru były: naszyjnik nr 4 oraz naszyjnik nr 6, ale takiego, jak ten jeszcze nie było :)

Naszyjnik nr 7


naszyjnik nr 7

*****
Buuu, chciałam wpisać komentarz w blogu "Szufladek", ale nie jest aktywna opcja: Nazwa/adres URL - buuu i jak mam wziąć udział w zabawie?

*****

Jeszcze dziś, do godz. 24.00, można zgłosić swój udział w mojej uczcie - TUTAJ - zapraszam :)

wtorek, 17 listopada 2009

Przypomniało mi się, że jakiś czas temu otrzymałam przesyłkę od Ewci116.
Jednak tyle u mnie działo się w międzyczasie, że zupełnie wyleciało mi to z głowy.

Otóż, chcąc zrobić mi niespodziankę, Ewcia zeskanowała całą książeczkę na temat makramy.
Niespodzianka udała się i zaskoczyła mnie totalnie.
Żal mi tylko, że Ewcia napracowała się, a ja taką książeczkę mam w swoich zbiorach.
Gdyby jednak zapytała, to nie byłoby niespodzianki.

Na fotce książeczka leży na pliku kartek od Ewci.

przesyłka od Ewci

Ewciu - serdecznie i gorąco dziękuję Ci za dobre serduszko
i za tyle pracy.

poniedziałek, 12 października 2009

Gdy jedna robótka leży, bo "Utknęłam!!!", to drugiej przybywa.

Przez brak włóczki "Baśki" (TUTAJ piszę, jaki numer koloru) leży to, co robię na drutach, ale nie ma tego złego - inna robótka przejmuje pałeczkę.
Zajęłam ręce makramą.
W miarę przybywania węzłów, coraz bardziej ukazywał się wzorek z cieniowanych nitek.
Pasek makramy wykonałam węzłami żeberkowymi, a końce nitek węzłami spiralnymi.

To, co wyszło, bardzo mi się podoba.

pasek makramy z cieniowanym motywem

Teraz pozostało mi tylko coś z tym paskiem zrobić...
Jednak pasek poleży kilka dni i nabierze mocy, bo wpadł mi kolejny pomysł na robótkę z drutami w roli głównej. 

*****

Zachęcam do udziału
w
"haftowanej" zabawie.

Szczegóły -
TUTAJ

wtorek, 06 października 2009

Przyjęłam zasadę, że nie będę nadwyrężać ręki jednym rodzajem robótki (szczególnie drutami), więc dla odmiany robię małą makramę.

W ciepłym, cieniowanym kolorze powstaje kolejny drobiazg.
Tym razem nitki ułożyłam w zaplanowanym porządku - czy uzyskam zamierzony efekt?

ułożenie nitek do makramy

Do zamocowania robótki wykorzystałam wykonany przez męża ścisk z haczykiem.
Korzystałam z niego przy robieniu naszyjników makramowych.

zacisk z haczykiem

Teraz poprosiłam o listewkę z wkrętami , do których mogę przywiązać sznurek pomocniczy i jak widać (niżej), proste pomysły są najlepsze.
Listewkę przycisnęłam ściskiem do stolika i mogę wiązać węzełki w pokoju oglądając coś ciekawego w TV.

pierwsze węzły i jest efekt

Pierwsze węzły zostały wykonane i teraz chwila zastanowienia, co robić dalej, bo jak w większości robótek, wykonuję to coś bez żadnego opisu, znaczy kombinuję [hi hi].
Początek wiązania węzłów zapowiada, że efekt może być całkiem fajny.


*****

Zapraszam do "haftowanej" zabawy

TUTAJ

piątek, 11 września 2009

To coś niebieskiego, co robiłam techniką makramy (pisałam TUTAJ), to poduszeczka do szpilek i igieł.

Można ją wykorzystać do zawieszenia np. na/przy maszynie do szycia - tam ona jest nieodzowna.
Najlepiej wiedzą to osoby często szyjące maszynowo.

Najpierw wykonałam pasek, stosując gęste węzły żeberkowe (TUTAJ).

pasek wykonany techniką makramy

Następnie pasek złożyłam na pół i przeciągnęłam luźne nitki przez poszczególne węzły szczytowe, wykonane na początku robótki dla zamocowania nitek na rozciągniętym sznureczku.
Na końcach nitek wykonałam węzły płaskie i faliste/spiralne (TUTAJ).
Zawieszka również wykonana została węzłami płaskimi i spiralnymi.
Przed zszyciem boków, wnętrze poduszeczki wypełniłam gąbką.

Tak prezentuje się gotowa poduszeczka.

makramowa poduszeczka

A tak wygląda na mojej wysłużonej maszynie.

poduszeczka makramowa

sobota, 18 lipca 2009

Do wykonania makramki zastosowałam układ nitek pół na pół.
Pół - to nitka jednobarwna, a pół cieniowana.
Z cieniowaną nitką poszłam "na żywioł" - nie starałam się układać jej w jakimś określonym porządku.
To jest próbny pomysł na coś, ale jeszcze nie czas ujawniać moich zamiarów.
Jakoś mało czasu ostatnio poświęcam robótkom innym niż wyszywanie krzyżykami.
Dlatego tak niewiele przybyło mojej makramki.

fragment makramki

środa, 15 lipca 2009

Zaczynam nową makramę, a właściwie makramkę w ulubionym kolorze - niebieskim.

Mam pewien pomysł i plan.
Próbuję go zrealizować, a czy mi się uda (?) - to się okaże.

Początek jest taki - na sznureczku zamocowane są  (złożone na pół) nitki (Camilla) o długości 160 cm każda.

początek makramy z wielu nitek

Sznureczek pomocniczy (X) zamocowany jest do podłokietników krzesła.

przymocowanie sznureczka pomocniczego

Można go przytwierdzić na różne sposoby: do mebla tapicerowanego (fotela), poduchy, a można do listewki z gwoździkami, którą z kolei można przymocować zaciskiem do blatu stołu.

wtorek, 30 czerwca 2009

Dawno, dawno temu...

Tak zwykle zaczyna się bajka, ale to nie jest bajka, to jest wspomnienie.

Dawno, dawno temu zapragnęłam nauczyć się wiązania węzłów makramy.
Ponieważ wówczas bardzo modne były wyplatanki ze sznurka sizalowego (do snopowiązałek), zaopatrzyłam się w takowy w sklepie rolniczym i rozpoczęłam naukę.

Najpierw zrobiłam próby wiązania podstawowych węzłów, później wykonałam pierwszy wiszący ogródek (amplę) według podanego TUTAJ opisu.
Pierwsze ample były robione dokładnie według opisu, ale już następne były zmodyfikowane. Kilka lat później wykonałam wiszące ogródki z cienkiego sznurka bieliźniarskiego.

Po wiszących ogródkach przyszedł czas na sowę, który tylko wyglądała na skomplikowaną, bo wykonanie nie było takie trudne.
Fotka nie jest najlepsza, ponieważ zrobiłam ją z innego zdjęcia (ma trochę lat), które wygrzebałam z albumu.

makramowa sowa

Zgodnie z zasadą stopniowania trudności, przyszedł czas na wykonanie większej pracy.

Pewnego dnia wpadł mi w ręce kalendarz z wspaniałymi dziełami makramowymi tego ukraińskiego autora:

autor makram z kalendarza

Zrobiłam fotki stronom wybranym z kalendarza z widokami makramy autorstwa tego Pana:

makrama z kalendarza    makrama z kalendarza

Postanowiłam zrobić coś w tym stylu, ale mój zapał zatrzymał się na pewnym etapie i nie wróciłam już do tej pracy.
Przeleżała wiele lat, schowana w ciemnym kącie.
Jakiś czas temu, przy okazji segregowania różnych rzeczy, wyciągnęłam zapomnianą robótkę, zaniosłam na działkę i namoczyłam w celu rozprostowania sznurka.
Mokry sznurek sizalowy ma okropnie nieładny zapach.
Po wyschnięciu, makrama otrzymała nowe zakończenie (inne niż było planowane pierwotnie) i przyozdobiła ścianę ogrodowej altanki.

maja makramowa makatka

 
1 , 2