Archiwum
Zakładki:
A. Moje inne blogi
A. Zbiory moich prac z oczka blox
A1. Prace i zdjęcia prezentowane w tym blogu wykonałam sama. Co wykonałam w oparciu o dostępne źródła, wyraźnie wyjaśniam. Nie zezwalam na kopiowanie i rozpowszechnianie zawartości blogu.
A1a. Gdy skorzystasz z moich opisów, schematów i instrukcji wykonania czegoś, to bądź na tyle uczciwa/wy, by podać mój blog, jako źródło inspiracji i pomocy do wykonania Twojej robótki.
A1b. Zachomikować - to znaczy zapisać coś wyłącznie na własny użytek, a nie w celu rozpowszechniania czyli umożliwianie pobierania zachomikowanych plików - na to ja nie wyrażam zgody.
B. SPIS TREŚCI
C. Księga Gości
D. Wyróżnienia
E. DLA niewidomych
F. MOŻNA pomóc
G. BLOGI ROBÓTKOWE
G1. Blogi - blox
G2. Blogi - blogspot
G3. Blogi - inne
G4. Blogi - zagraniczne
H. Grupowe blogi robótkowe
I. Strony robótkowe
J. Forum
K. Moja skrzynka


MOJE GALERIE

Haft, szydełko...


Dzianina, frywolitka...


WYBRANE POSTY

Swobodne haftowanie
- zapraszam


Częstuję - rozdaję
Zapraszam


Zabawa - zapraszam


10 lat Bloxa - życzenia


Czapka łatwa


Plaster miodu


Pompony, pomponiki


Prawie kropki


Raglan bez problemu


Sposoby zszywania


Sweterek w kawałku


Buciki zapinane


Napinanie serwetki


Problem z długą żyłką


Buciki w prążki


Stabilizacja dzianiny


ZAMIAST WYRÓŻNIENIA
zostaw bezcenny komentarz




POMAGAJMY







ZABAWY BLOGOWE

















INNE




Liczniki na stonę




Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
Lubię splatać oczka przy pomocy drutów i wiązać węzełki czółenkami

Wpisy z tagiem: firanka

czwartek, 22 grudnia 2011

Z serweteczek powstały zawieszki i już znalazły swoje miejsce w towarzystwie mojej firaneczki zrobionej na drutach - o niej pisałam TUTAJ.

Fotka zrobiona z błyskiem.

zawieszki oświetlone

Fotka zrobiona bez światła.

zawieszki bez światła

Do zawieszek dorobiłam dzwoneczki, wykorzystując wzorek listkowy.

będą dzwoneczki

Dzwoneczki też już znalazły swoje okienko :)

dzwoneczki - zawieszki


Wszystkim odwiedzającym
życzę Świąt przepełnionych ciepłem,
radością i wspaniałą atmosferą :)

piątek, 19 grudnia 2008

Mowa o firaneczce, którą powiesiłam dwa dni temu i czekała na przystrojenie.

Ma ona 160 cm szerokości i 100 cm długości.
Można oczywiście  szerokość wydłużyć, ale odbędzie się to kosztem długości.
Mi jednak odpowiada obecny wymiar i tak zostanie.

Tak wyglądała tuż po zawieszeniu 

- bez błysku

firaneczka

- z błyskiem

firaneczka w świetle

Tutaj już wystrojona świątecznie.

firaneczka wystrojona

I jeszcze mały szczegół - ten zawieszony u dołu firaneczki, a zakupiony w sklepie z ozdobami różnymi.

strojny szczegół

sobota, 13 grudnia 2008

Wykonałam komplecik w postaci czapki i szalika.

Szalik w całości wykonany jest (na życzenie) splotem ryżu pojedynczego - opis TUTAJ.
Na czapce zastosowałam na tle ryżu prążki z oczek prawych.
Prążki te, w wyniku odpowiedniego zwężania na czubku czapki, utworzyły coś na kształt wiatraczka.
Komplet jest już u zadowolonej właścicielki, a mi pozostało wspomnienie w postaci fotki.

komplet - czapka i szalik

Ponieważ komplet wykonany jest z ciemnej włóczki (kolor gorzkiej czekolady), zastosowałam białe tło do zrobienia zdjęcia.
Tłem stała się firaneczka "w toku" i przyznam się, że praca nad nią zbliża się do końca - ostatnio wyglądała TAK.
Mam nadzieję, że po niedzieli będzie już ozdabiać okienko.

wtorek, 21 października 2008

Często robiąc coś na drutach, napotykamy na różne trudności i przygody.
To, co mi przytrafiło się wczoraj zaliczam do przygód.

Jakimś sposobem drut przeszedł przez oczko jednego z wcześniejszych rządków, zanim zaczęłam przerabiać rządek bieżący.
Zauważyłam to dopiero po połowie wykonywanego rządka, ponieważ coś skutecznie przeszkadzało mi w pracy.
A wyglądało to tak:

mała przygoda z drutami

Poniżej adresu blogu widać wydłużoną pętlę.

Powolutku, by bardziej nie zaciągać dzianiny, przerobiłam oczka do kończ rządka.
Przyjrzałam się wyciągniętej pętli oraz zaciągniętej dzianinie i stwierdziłam, że gorzej bywało.

wyciągnięta pętla nitki z dzianiny

Rozciągając dzianinę we wszystkich kierunkach i przeciągając odpowiednio nitkę oczko po oczku, uformowałam właściwy kształt tego fragmentu dzianiny.

Moja firaneczka ma aktualnie (w stanie swobodnym) 40 cm długości i prezentuje się tak:

prawie połowa długości firaneczki

Ten splot pionowego ażuru wybrałam z dwóch powodów.
Po pierwsze, nie jest zbyt skomplikowany i nie wymaga ciągłego wpatrywania się w robótkę i schemat.
Przypomnę, że na drutach mam 400 oczek.
Po drugie, jest wystarczająco "dziurawy", choć na fotce tego nie widać, bo efekt można zobaczyć dopiero po rozciągnięciu dzianiny.

Jeszcze kilkanaście rządków i zmienię splot - dokładnie nie zdecydowałam, co to będzie.
Na pewno ażur.
Pewien pomysł chodzi mi po głowie i to taki najbardziej prawdopodobny.

Ponieważ wykonanie firanki trwa i trwa, i trochę się dłuży, bo normalnie mając na drutach 50-100 oczek wykonałoby się 4-8 rządków w czasie, gdy (w tym przypadku) robię jeden rządek.
Krzyżyki (TAKIE OTO) mogę robić tylko za dnia, więc muszę znaleźć jakiś zamiennik na wieczory i musi to być koniecznie robótka na drutach.
Myślę o włóczce, bo jednocześnie chcę odpocząć od cienkich nitek, których w tym roku użyłam wybitnie dużo.

sobota, 04 października 2008

Od pierwszej odsłony, firaneczki przybyło 7 cm.
Zważywszy na ilość oczek w rządku (400) i chwilowe niedomaganie moich osobistych oczek oraz inne zajęcia, w tym haftowanie konkursowej choineczki, to bardzo dużo.

Widać już, że spora płachetka wyjdzie.
Postaram się w następnej odsłonie pokazać trochę splotów, a przynajmniej te dwa, które zastosowałam do chwili obecnej.

firaneczka - odsłona 2

poniedziałek, 29 września 2008

Odpoczywając obowiązkowo (pisałam TUTAJ) od komputera, zaczęłam robić firaneczkę - na drutach.
Robię z nici "Perle 8" na drutach nr 3.
Zakładam, że będzie miała około 100-120 cm długości i 160 cm szerokości.
Jak wyjdzie (?) - to się okaże.
Dziś ma 4 cm długości, a na drutach jest 400 oczek.

poczętek firaneczki robionej na drutach

Przy dziennym świetle stawiam niewielkie ilości krzyżyków haftując konkursową choineczkę - wspomniałam o niej TUTAJ.