Archiwum
Zakładki:
A. Moje inne blogi
A. Zbiory moich prac z oczka blox
A1. Prace i zdjęcia prezentowane w tym blogu wykonałam sama. Co wykonałam w oparciu o dostępne źródła, wyraźnie wyjaśniam. Nie zezwalam na kopiowanie i rozpowszechnianie zawartości blogu.
A1a. Gdy skorzystasz z moich opisów, schematów i instrukcji wykonania czegoś, to bądź na tyle uczciwa/wy, by podać mój blog, jako źródło inspiracji i pomocy do wykonania Twojej robótki.
A1b. Zachomikować - to znaczy zapisać coś wyłącznie na własny użytek, a nie w celu rozpowszechniania czyli umożliwianie pobierania zachomikowanych plików - na to ja nie wyrażam zgody.
B. SPIS TREŚCI
C. Księga Gości
D. Wyróżnienia
E. DLA niewidomych
F. MOŻNA pomóc
G. BLOGI ROBÓTKOWE
G1. Blogi - blox
G2. Blogi - blogspot
G3. Blogi - inne
G4. Blogi - zagraniczne
H. Grupowe blogi robótkowe
I. Strony robótkowe
J. Forum
K. Moja skrzynka


MOJE GALERIE

Haft, szydełko...


Dzianina, frywolitka...


WYBRANE POSTY

Swobodne haftowanie
- zapraszam


Częstuję - rozdaję
Zapraszam


Zabawa - zapraszam


10 lat Bloxa - życzenia


Czapka łatwa


Plaster miodu


Pompony, pomponiki


Prawie kropki


Raglan bez problemu


Sposoby zszywania


Sweterek w kawałku


Buciki zapinane


Napinanie serwetki


Problem z długą żyłką


Buciki w prążki


Stabilizacja dzianiny


ZAMIAST WYRÓŻNIENIA
zostaw bezcenny komentarz




POMAGAJMY







ZABAWY BLOGOWE

















INNE




Liczniki na stonę




Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
Lubię splatać oczka przy pomocy drutów i wiązać węzełki czółenkami

Wpisy z tagiem: ocieplacz

środa, 01 lutego 2012

Wszystko ma swój kres.
Ocieplacze szyjne, które zrobiłam mężowi już się nieco zużyły i należało (mrozy przyszły)  je wymienić na nowsze modele.
Może nie są to nowe modele, ale ocieplacze są nowe.

golfy ocieplacze

Zrobiłam je w ostatnie (piątkowy, sobotni, niedzielny i poniedziałkowy) wieczory z niepełnych motków włóczek, które zostały po wykonaniu innych wyrobów.
Dziś są w użyciu ku zadowoleniu właściciela :))
A ja mam o tyle mniej włóczki leżącej odłogiem w pudle włóczek "do wykorzystania" :)))

środa, 18 stycznia 2012

Naprawdę ekspresowo zrobione - ocieplacze na nogi.

W niedzielę po południu zapadła decyzja, w poniedziałek wieczorem para getrów była gotowa, a we wtorek poleciały do adresatki.
Dziś przesyłka dotarła na miejsce ku radości młodej panienki i jej Mamy.
Po potwierdzeniu otrzymania przesyłki, mogę o getrach napisać.

getry - ocieplacze

Do ocieplaczy dorobiłam jeszcze sznureczek (robiony TYM sposobem), by panienka mogła przewiązać go na głowie, zamiast przepaski.

poniedziałek, 30 listopada 2009

Zawsze traktuję życzenie męża jako najważniejsze, jeśli dotyczy moich robótek [hi hi]

Od pewnego czasu polubił golf-ocieplacz i zapytał, czy mogę Mu zrobić następny.
Dla mnie takie pytanie, to woda na młyn.

Ostatnio robiłam przegląd w moich włóczkach i okazało się, że mam sporo resztek, więc wrzuciłam je do jednego worka z myślą, że wykorzystam je przy różnych okazjach.

Właśnie nadarzyła się jedna z okazji, więc nie omieszkałam tego wykorzystać.

Wybrałam dwa zbliżone kolory (ciemny bordo i brąz - na zdjęciu nieco rozjaśnione) i powstał taki prosty golf-ocieplacz - ku zadowoleniu męża :)

Zrobię Mu jeszcze inny, ale będzie on jednym z prezentów pod choinkę.

golf-ocieplacz

*****

TUTAJ - napisałam o kolejnych wyróżnieniach, jakie otrzymałam i przekazałam dalej.

Wyróżnienie
wyróżnienie
- dla tego blogu przyznała mi Elzbieta.morawiec - dziękuję ślicznie.

poniedziałek, 02 lutego 2009

Zapowiedzi powrotu zimy sprawiły, że otrzymałam mężowskie zamówienie na "szyjogrzeja".
Ponieważ po skończeniu swetra zostało trochę włóczki uznałam, że może golf ocieplacz taki melanżowy zrobić.
Pomysł został zaakceptowany.

Dwie sprawy - problem, o którym pisałam ostatnio oraz mąż chory z wysoką temperaturą, nie nastrajały do robótek.
Jednak musiałam się czymś zajmować, by nie zbzikować.
Pozaczynałam więc kilka robótek, w tym trzy na drutach.
Jedną z nich był właśnie golf - ocieplacz.

Zrobiłam go metodą, którą zastosowało już  kilka blogowiczek, czyli od góry i raglanem. 

golf ocieplacz

Niestety, jednego koloru włóczki było mniej, więc karczek z tyłu został znacznie skrócony.

golf ocieplacz - widok z góry

Jednak, taka wersja została sprawdzona przez użytkownika i oceniona jako golf super-grzej.
Znaczy - cel został osiągnięty.

czwartek, 08 stycznia 2009

Wystarczyły dwa wieczory i zrobiłam coś na mrozy.

Nie jest to szalik i nie jest to typowy golfowy szyjogrzej, ale coś z golfa w sobie ma i grzeje.

Dolna część jest szersza i nachodzi na ramiona, zaś góra jest takim troszkę szerszym golfem.

szyjogrzej inaczej

Na człowieku "ogrzewacz" wygląda tak - widać, że można nieźle się schować, a jak zajdzie potrzeba, golf rozwija się i stosuje jako kaptur.

szyjogrzej inaczej na człowieku

Krótki zarys wykonania mojego ogrzewacza.

Na druty z żyłką nabrać tyle oczek, ile potrzeba na nasz obwód w ramionach i przerabiać w kółko.
Przerabiać splotem półpatentowym Perełka (opis TUTAJ) do wysokości 5 cm.
Następne 5 cm przerabiać splotem ściągaczowym 1 x 1 (opis TUTAJ).
Następnie przerobić jedno okrążenie samymi prawymi oczkami.
W kolejnym okrążeniu oczkami prawymi, zgubić równomiernie 10-16 oczek (zależnie od grubości włóczki).
Teraz znów wykonać 5 cm perełką, po czym znów dwa rządki przejściowe oczkami prawymi gubiąc ponownie 10-16 oczek.
Dalej przerabiać 25 cm splotem ściągaczowym 1 x 1.
Teraz  zgubić równomiernie 10-16 razy po 2 oczka, przerabiając 3 razem na prawo (jak widać TUTAJ - wersja B) i wykonać jeszcze 3-5 cm dzianiny.
Zakończyć luźno.

Oczywiście można ten ogrzewacz udoskonalić, bo to jest najprostsza wersja.

Ogrzewacz sprawdzony na mrozie, a efekt - mróz nie straszny.

poniedziałek, 15 stycznia 2007

W sobotę zostałam zaskoczona przez mojego męża.
Faceci potrafią zaskoczyć!
Zapytał, czy nie zrobiłabym mu takiego "golfa z klapkami" - zamiast szalika?

Kilka lat wstecz, gdy proponowałam Mu coś takiego, to obruszył się i stwierdził, że On nigdy tego nosić nie będzie.
Nie cierpiał golfów. Zresztą nawet wśród swetrów nie ma ani jednego z golfem.
Moje zdziwienie było więc ogromne, ale przecież do wszystkiego trzeba "dojrzeć", a z wiekiem gusta zmieniają się.

Zabrałam się zatem za robótkę, w sobotę wieczorkiem.
Wykorzystałam to tego celu włóczkę "Baśka", której zostało mi, gdy robiłam bolerko z listkami.
Wyszło nieco mniej niż 10 dag.
 
W niedzielę do obiadu wyglądało to tak:

golf ocieplacz

Zaś po obiedzie (w chwilach wolnych), przerabiałam po parę rządków i wieczorem dzieło zostało zakończone.

golf ocieplacz

Karczek (przód i tył) robiłam w jednym kawałku, jak na pierwszej fotce.
Do jego wykonania wykorzystałam splot krateczki, którego opis jest tutaj.
Zmieniłam (zwiększyłam) jedynie liczbę rządków.
Na krateczki przyjęłam 4 oczka lewe i 4 oczka prawe, a po 7 rządku zmieniałam układ oczek - nad lewymi robiłam prawe itd.

Ocieplacz został oceniony przez właściciela jako super fajny - to cieszy.
Nawet nie miał zastrzeżeń, co do koloru.
Dziś ocieplacz sprawdza się w terenie i mam nadzieję, że w 100% spełni swoje zadanie.

piątek, 24 listopada 2006

Kiedy na dworze zaczyna robić się zimno, mam problem z dłońmi podczas kierowania samochodem.
Ciągle mi zimno w dłonie, a właściwie wierzch dłoni odczuwa zimno.
W rękawiczkach, szczególnie wełnianych, nie prowadzi się najlepiej - ręce ślizgają się po kierownicy, co jest również niebezpieczne.
Włączanie ogrzewania w samochodzie powoduje, że robi mi się gorąco, a w ręce i tak mi zimno.

Myślałam już w zeszłym roku zrobić coś na styl rękawiczek z uciętymi palcami, ale to też nie było to.
Wewnętrzna strona dłoni cała musi być odkryta.
Na czas kierowania samochodem stosowałam rękawiczki skórkowe, które nie dawały uczucia ciepła.

Robiąc komplet dla studentki, wpadłam na pomysł zrobienia sobie takich ocieplaczy, które przykryją tylko wierzch dłoni.
Moja "klapka" ma dwa uchwyty na palce: wskazujący i mały.







Ocieplacze dla dłoni zrobiłam wczoraj, a dziś była próba generalna.
Muszę przyznać, że pomysł okazał się trafny. 
Ocieplacze pozostaną na okres zimy, jako obowiązkowe wyposażenie samochodu.