Archiwum
Zakładki:
A. Moje inne blogi
A. Zbiory moich prac z oczka blox
A1. Prace i zdjęcia prezentowane w tym blogu wykonałam sama. Co wykonałam w oparciu o dostępne źródła, wyraźnie wyjaśniam. Nie zezwalam na kopiowanie i rozpowszechnianie zawartości blogu.
A1a. Gdy skorzystasz z moich opisów, schematów i instrukcji wykonania czegoś, to bądź na tyle uczciwa/wy, by podać mój blog, jako źródło inspiracji i pomocy do wykonania Twojej robótki.
A1b. Zachomikować - to znaczy zapisać coś wyłącznie na własny użytek, a nie w celu rozpowszechniania czyli umożliwianie pobierania zachomikowanych plików - na to ja nie wyrażam zgody.
B. SPIS TREŚCI
C. Księga Gości
D. Wyróżnienia
E. DLA niewidomych
F. MOŻNA pomóc
G. BLOGI ROBÓTKOWE
G1. Blogi - blox
G2. Blogi - blogspot
G3. Blogi - inne
G4. Blogi - zagraniczne
H. Grupowe blogi robótkowe
I. Strony robótkowe
J. Forum
K. Moja skrzynka


MOJE GALERIE

Haft, szydełko...


Dzianina, frywolitka...


WYBRANE POSTY

Swobodne haftowanie
- zapraszam


Częstuję - rozdaję
Zapraszam


Zabawa - zapraszam


10 lat Bloxa - życzenia


Czapka łatwa


Plaster miodu


Pompony, pomponiki


Prawie kropki


Raglan bez problemu


Sposoby zszywania


Sweterek w kawałku


Buciki zapinane


Napinanie serwetki


Problem z długą żyłką


Buciki w prążki


Stabilizacja dzianiny


ZAMIAST WYRÓŻNIENIA
zostaw bezcenny komentarz




POMAGAJMY







ZABAWY BLOGOWE

















INNE




Liczniki na stonę


Lubię splatać oczka przy pomocy drutów i wiązać węzełki czółenkami

Wpisy z tagiem: splot reliefowy

niedziela, 05 grudnia 2010

W ramach rekonwalescencji palca zaczęłam nieśmiałe próby robienia na drutach.

Rozpoczęłam robótkę, w której wykorzystane są tylko dwa druty.
Splot jest bardzo prosty, nie wymagający wpatrywania się, co pozwala odpocząć oczom od haftów, o których piszę TUTAJ.

Bardzo też staram się, by kontuzjowanego palca nie używać w sposób niekontrolowany.
Idzie coraz lepiej, więc postanowiłam, że obok wspomnianej robótki spróbuję wykonać coś z przeplataniem, za którym tęsknię od dłuższego czasu.

Miałam zamiar zrobić coś ze sporadycznym przeplataniem, a wyszło to, co widać :))))))

splot wrkoczowy

Warkocze robione są z 6 oczek prawych - każdy.
Między warkoczami wykonane są 2 oczka lewe.
Po 4 rzędach wykonuję przeplot co drugiego warkocza (np. nieparzyste).
Po kolejnych 4 rzędach przeplatam pozostałe warkocze (parzyste).

Zaczynałam robić na próbę, a wyszło jak widać :))))
Mam pomysł na wykorzystanie tej dzianiny, ale zamiast pisać o pomyśle teraz, pokażę efekt gdy skończę.

niedziela, 14 listopada 2010

Jedna osoba, spośród moich miłych gości, napisała w komentarzu, że zostanie prababcią i prosiła o opisanie wykonania bucików.

Prababci składam gratulacje z okazji doczekania prawnuka i życzę, by cieszyła się Nim w dobrym zdrowiu przez wiele lat.

A teraz o bucikach.

Nie robiłam opisu wykonania i nie robiłam fotek z poszczególnych etapów wykonania bucika.
Zrobiłam tylko dwa zdjęcia i wykorzystam je do napisania kilku ogólnych wskazówek.

Wskazówki do fotki 1

Na druty nabieramy tyle oczek, aby uzyskać szerokość paska A (wysokość cholewki) równą 9 cm.
Przerabiamy tyle rządków ściegiem francuskim inaczej zwanym dwulewym (w każdym rządku robimy oczka prawe), by otrzymać długość paska A równą 14 cm.
Po uzyskaniu tej długości, zakończamy oczka na 1/3 długości rządka.
Teraz przyłączamy kontrastowy kolor i przerabiamy dalej dżersejem przemiennie tak, aby kolor dodany miał prawe oczka po prawej stronie bucika, zaś kolor podstawowy miał po tej stronie oczka lewe - jak na fotce część B.
Ilość prążków jest zależna od grubości włóczki, ale po lekkim wyprostowaniu, odcinek z prążkami powinien mieć długość ok. 12 cm.
Ostatni prążek powinien być wykonany kolorem dodanym.
W części wskazanej przez strzałki B wykonywałam na oczku brzegowym jedno oczko, przed właściwym przerobieniem rządka, co dało mi pętelki do wciągnięcia sznureczka lub tasiemki.

Fotka 1
bucik w trakcie wykonywania

Wskazówki do fotki 2

Teraz przechodzimy do zszywania.
Zszywamy szwem dziewiarskim (rysunek jest TUTAJ), łącząc oczka z drutu z początkiem paska cholewki - A.
Można oczka zakończyć i zszyć szwem płaskim.
Po zszyciu boku, przystępujemy do zszycia podeszwy.
Część B nabieramy na igłę, ściągamy i przeszywamy w kilku punktach dla wzmocnienia.
Dalej szyjemy podeszwę ściegiem płaskim i na odcinku C postępujemy jak w palcach - odcinek B.
Zakończamy wszystkie nitki.
W pętelki brzegu D wciągamy tasiemkę lub sznureczek, ściągamy i zawiązujemy.
Górę cholewki E - wywijamy i bucik gotowy.

Fotka 2
bucik w trakcie zszywania

Myślę, że Prababcia poradzi sobie z tym opisem i zrobi śliczne buciki :)

Ponieważ nie zrobiłam fotki gotowym bucikom, o których wyżej, powtarzam fotkę gotowych niebiesko - czerwonych, o których pisałam TUTAJ.

W tych poniżej, prążki niebieskie wykonywane były tak, jak cholewka - ściegiem francuskim.

biciki dla Maluszka

sobota, 02 października 2010

W temacie bucikowym powtarzam się, ale nic na to nie poradzę, że one są takie śliczne :)
Ostatnio w moim otoczeniu pojawiają się sami chłopcy, to i kolorystyka raczej monotonna, więc chociaż prążki robię w innych kolorach.
Tym razem powstały buciki niebiesko - czerwone.

buciki niemowlęce

Następne będą... niebiesko - ? (jeszcze nie wiem) :))

poniedziałek, 13 września 2010

Przeleżało toto parę dni, bo w połowie minionego tygodnia skończyłam śpiworek w sensie dziania.

Jednak schodki zaczęły się, gdy wstąpiłam do pasmanterii, by kupić odpowiednie guziczki.
Objechałam wszystkie pasmanterie w bliższej i dalszej okolicy - wszędzie pojawił się ten sam problem - mało jest wzorów guzików w "męskim typie" :(

Gdy ostatecznie wybrałam odpowiedni kolor i wielkość, to okazało się, że nie ma takiej ilości guziczków jednego albo drugiego rozmiaru.
Zabawa w wybieranie zaczynała się od początku.

W końcu zrezygnowana, postanowiłam kupić guziki zwykłe - czarne albo ciemne szare, byle były w dwóch rozmiarach i odpowiedniej ilości.
Szukając owych prostych, najzwyklejszych, szaroburych, wzrok mój padł na takie troszeczkę fikuśne.

guziczki

Gdy jeszcze okazało się, że są dwa rozmiary i odpowiednia ilość - moja radość była ogromna i mogłam odetchnąć z ulgą, że Maluszek nie wyrośnie, zanim śpiworek do niego dotrze.

Śpiworek może być taki:

śpiworek z rozpiętą górą

albo taki - z kapturkiem:

śpiworek z zapiętą górą

Spiworek jest już w drodze, a ja mogę zająć się innymi robótkami, choć w dniach poszukiwań guzików, moje druty opanowała pewna chusta, ale o tym napiszę innym razem.

*****
Zanim napiszę następną notkę,
zapraszam na ucztę i do zabawy
- szczegóły i zapisy TUTAJ :)

sobota, 04 września 2010

Dzieje się, dzieje :)))

Na drutach mam rozpoczętych kilka robótek, z których ta jest moją ulubioną.
Kolorek przyjemny, włóczka miła w dotyku i to, czego daaawno nie robiłam - warkocze i i inne "grubsze" przeplatanki.

Jak widać, dzieję coś prostego w formie - teraz ma 100 cm długości i to jeszcze nie koniec :)))
To coś, to będzie też dla Maluszka :))

Tym razem zdjęcie nie kłamie - kolorek, jak prawdziwy :)

coś ocieplającego

Za dnia trochę krzyżykuję.

niedziela, 29 sierpnia 2010

Jak obiecałam - że w wolnej chwili napiszę kilka słów o tym, co skończone - tak też robię.

Robiłam ten komplecik dość długo.
Robiłam go w czasie upałów i dlatego tak długo - przy wysokich temperaturach włóczka niemal parzyła w ręce.
Inną sprawą było to, że do pojawienia się Maluszka na świecie miałam dużo czasu.
Nie musiałam się spieszyć, więc wykorzystywałam to z premedytacją :)

Komplecik jest już u właściciela.

Sweterek i spodenki mają białe paseczki na ściągaczach.

sweterek i spodenki

Czapeczka i buciki mają odwrotność kolorów.

czapeczka i buciki

Cały komplecik prezentuje się tak właśnie :)

komplecik dla maluszka

Buciki są dość rozciągliwe, więc pewnie posłużą długo razem z garniturkiem :)

Tak myślałam, że komplecik będzie podobał się, więc byłam na to przygotowana na to, ale że buciki zrobią tak ogromny podziw i zachwyt, tego nie przypuszczałam, choć przyznam , że mnie zauroczyły i dlatego postanowiłam je zdobić.

O wykorzystanym splocie napiszę innym razem.

środa, 28 lipca 2010

W poszukiwaniu bucików dla maluszka trafiłam TUTAJ, gdzie dostałam oczopląsu od ilości cudnych okryć malutkich stópek.
Wybrałam takie trochę bardziej "męskie" i zrobiłam próbę.

Wyszło coś takiego.

próbny bucik dla maluszka

Bucik jest zrobiony na próbę.
Dołączy on do poprzedniego (pisałam TUTAJ) i będzie również służyć jako "opakowanie" jeżyka na ołówki.

Właśnie przed chwilą, w trakcie pisania tej notki, dowiedziałam się, że Maluszek już ogląda Świat wielkimi oczkami - wszyscy czują się dobrze :))))

Ta wiadomość dodała mi energii, której bardzo potrzebuję, bo:
- sweterkowi brak jeszcze plisek,
- spodenki czekają na zszycie,
- drugi bucik w połowie roboty,
- czapeczka do zrobienia,
- metryczka (TUTAJ) - dane do wyszycia i całość do zagospodarowania.

Zabieram się do pracy, a w wolnej chwili wpadnę do Was w odwiedziny :)

wtorek, 20 lipca 2010

Już niewiele pozostało do skończenia sweterka.

Na fotce plecy czekają, a od pach robią się przody.
Z lewej strony fotki widać też klips od jednego z drutów, o których pisałam w poprzedniej notce.

w jednym kawałku - przody sweterka z plecami

W tej chwili plecy mam prawie skończone i jutro zacznę rękawki.
Myślę, że do końca tygodnia uda mi się skończyć sweterek.

Dawniej "łyknęłabym" takie maleństwo w dwa wieczory, ale teraz i ręce wolniej pracują i pogoda trochę przeszkadza, ale nie poddam się.
W przyszłym tygodniu skończę komplet i już!

*****
Zapraszam do zabawy (konkursu) w rozpoznanie kwiatków - banner w zakładkach.

niedziela, 18 lipca 2010

Dawno nie robiłam nic tak malutkiego.
Robię komplecik dla maluszka.
Komplecik robi się powoli, bo jeszcze jest trochę czasu i temperatury nie sprzyjają, by trzymać druty z włóczką - robótka w ręce "parzy" :)
Skończyłam spodenki - pozostało zszycie.
Sweterek jest na etapie kończenia pleców (w jednym kawałku z przodami) - do zrobienia rękawki, pliski i zszycie.
Do kompletu powstanie czapeczka i buciki.

Nie obyło się bez przygód.
Rozumiem, że drut i żyłka mogą się rozdzielić, ale żeby 2 razy, w dwóch różnych drutach i to w jednej robótce!??? brrrr
Na początku wykonywania sweterka żyłka "puściła" - jak widać na fotce - po przerobieniu prawie połowy rządka.
Wyprułam przerobiony fragment przenosząc oczka na lewy drut, który trzymał się żyłki.

drut i żyłka oddzielone

Sprawdziłam i z zadowoleniem stwierdziłam, że mam w zbiorze druty o tym samym numerze (nr 2) grubości drutów i z odpowiednią długością żyłki.
Kontynuowałam robótkę i gdy byłam już na wysokości pach, kolejne druty zrobiły mi psikusa - znów jeden drucik oddzielił się od żyłki.

drut oddzielił się od żyłki

Mam w zbiorze drutów jeszcze tę samą numerację, ale z długaśną żyłką (do serwet), więc nie pozostało mi nic innego, jak kupić nowe druty.
No i pech - w pobliskiej pasmanterii nie było cienkich drutów połączonych jedną żyłką, ale były druty rozdzielone - żyłka każdego drutu jest zakończona klipsem.
Ponieważ nie chciało mi się jechać do innego sklepu, więc kupiłam te druty, bo akurat nie robię na okrągło.
Przyznam, że robi się na takich drutach całkiem dobrze i pewnie w przyszłości będę z nich korzystać do robienia np. cienkich szaliczków - dopóki któryś drut nie nabierze ochoty na "rozwód" z żyłką. 
Wracam do robótki, a gdy komplecik będzie gotowy, to wiadomo - pojawi się fotka i notka - o splocie też :)

*****
Zapraszam do Konkursu kwiatowego - banner w zakładkach :)

czwartek, 11 marca 2010

Gdy nie mam nic konkretnego do zrobienia alb chcę od czegoś odpocząć, robię coś bliżej nieokreślonego - pisałam o tym wcześniej.

Nieokreślone toto jest w momencie zaczynania, ale już po kilku rządkach przychodzi pomysł i albo pruję te rządki i nabieram odpowiednią liczbę oczek albo stwierdzam, że może być i robię dalej.

Z takich robótek "dla zajęcia rąk", powstały ostatnio trzy kawałeczki dzianiny - jeden nie chciał się "zamknąć" (nawet do fotki), więc jeszcze jest z drutami. 

Przy okazji takich robótek wykorzystuję resztki włóczek - jak widać :)

trzy drobiazgi

Teraz, gdy pomysł na ich wykończenie i przeznaczenie dojrzał, nie pozostaje mi nic innego, jak nadać tym kawałkom odpowiednią formę, ale o tym za dni kilka, bo teraz mam ważniejsze rzeczy do zrobienia - Święta idą.

1 , 2 , 3 , 4 , 5 ... 7