Archiwum
Zakładki:
A. Moje inne blogi
A. Zbiory moich prac z oczka blox
A1. Prace i zdjęcia prezentowane w tym blogu wykonałam sama. Co wykonałam w oparciu o dostępne źródła, wyraźnie wyjaśniam. Nie zezwalam na kopiowanie i rozpowszechnianie zawartości blogu.
A1a. Gdy skorzystasz z moich opisów, schematów i instrukcji wykonania czegoś, to bądź na tyle uczciwa/wy, by podać mój blog, jako źródło inspiracji i pomocy do wykonania Twojej robótki.
A1b. Zachomikować - to znaczy zapisać coś wyłącznie na własny użytek, a nie w celu rozpowszechniania czyli umożliwianie pobierania zachomikowanych plików - na to ja nie wyrażam zgody.
B. SPIS TREŚCI
C. Księga Gości
D. Wyróżnienia
E. DLA niewidomych
F. MOŻNA pomóc
G. BLOGI ROBÓTKOWE
G1. Blogi - blox
G2. Blogi - blogspot
G3. Blogi - inne
G4. Blogi - zagraniczne
H. Grupowe blogi robótkowe
I. Strony robótkowe
J. Forum
K. Moja skrzynka


MOJE GALERIE

Haft, szydełko...


Dzianina, frywolitka...


WYBRANE POSTY

Swobodne haftowanie
- zapraszam


Częstuję - rozdaję
Zapraszam


Zabawa - zapraszam


10 lat Bloxa - życzenia


Czapka łatwa


Plaster miodu


Pompony, pomponiki


Prawie kropki


Raglan bez problemu


Sposoby zszywania


Sweterek w kawałku


Buciki zapinane


Napinanie serwetki


Problem z długą żyłką


Buciki w prążki


Stabilizacja dzianiny


ZAMIAST WYRÓŻNIENIA
zostaw bezcenny komentarz




POMAGAJMY







ZABAWY BLOGOWE

















INNE




Liczniki na stonę


Lubię splatać oczka przy pomocy drutów i wiązać węzełki czółenkami

Wpisy z tagiem: top

poniedziałek, 27 sierpnia 2007

Mnie także ujęła śliczna bluzeczka nazywana przez blogowiczki i forumowiczki "SŁODZIAK".
Postanowiłam i ja włączyć własną wersję Słodziaka do mojej kolekcji bluzek ażurowych.

Do jej wykonania wykorzystałam zakupioną dawno temu włóczkę lnianą, bardzo cieniutką, której przeznaczeniem był przerób na maszynie dziewiarskiej.
Jednak warunki nie sprzyjały rozłożeniu maszyny (brak miejsca w mieszkaniu), więc zakonserwowana i złożona w futerale nadal czeka na swój czas.  
Teraz, co prawda miejsca jest więcej, ale odzwyczaiłam się od maszyny i wolę robić na drutach przed telewizorem.

Dla porównania grubości włóczki, obok cewki z przędzą ustawiłam szpulkę nici do szycia.

włóczka i nici

Bluzkę wykonałam na drutach 3 z potrójnej nitki, a włóczki zużyłam 110g.

początek bluzki

Musiałam bardzo uważać i co parę rządków kontrolować, czy przypadkiem nie zgubiłam jednej nitki.
Bywało tak, że pojedyncze oczko spruwałam i przerabiałam ponownie, ponieważ kilka rządków wcześniej zamiast trzech nitek przerobiłam dwie.
Takich momentów było kilkanaście podczas wykonywania całej bluzki.

Przód mojej bluzki wykończyłam zapięciem na trzy guziczki.

moja wersja Słodziaka

Najistotniejszy splot Słodziaka wykonałam na podstawie fotografii oglądanych w necie. 

moja wersja Słodziaka - przód

W pionowych pasach pozostałej części bluzki zastosowałam przemiennie elementy ażurowe będące fragmentami innych zastosowanych tu splotów.

W tylnej części karczku dodałam pas mniejszych rombów, przez co zmniejszył się podkrój szyi.

moja wersja Słodziaka - tył

Dół bluzki, zakończenie karczku oraz pionowe prążki wykonałam splotem warkoczyka z dwóch oczek.

wtorek, 24 lipca 2007

Włóczka "Falka" (TUTAJ), której strukturą tak bardzo zachwyciłam się, przestaje mi się podobać, ale nie rezygnuję.

Kupiłam ją pod wpływem impulsu - śliczny kolor i ciekawy wygląd włóczki.
Często kupuję wiele rzeczy w taki właśnie sposób i zwykle są to udane zakupy.
Tym razem jest inaczej - zaczynam wątpić w ten zakup.
Włóczkę przerabia się okropnie (!) .
Ja wiem, każda włóczka rządzi się własnymi prawami, ale żeby do tego stopnia, to przechodzi moje wyobrażenie.

Ciekawa jestem, jakie było założenie projektanta i twórcy tej włóczki?
Zakładam, że projektant "miał na myśli" przeznaczenie jej na wyroby wykonywane splotem gładkim (dżersej lub francuski), ponieważ na ażurki to-to się nie nadaje.

Moje przypuszczenie opieram na tym, iż zrobiłam (nie bujam) 9 próbek różnych splotów - ażurki i sploty plastyczne typu warkoczyki.
Oczka wychodzą różnej wielkości, a załamywanie się włóczki w miejscach przewężenia sprawia, że są one koślawe.

zbliżenie włóczki

Nie dziwię się, że niektóre z dziewczyn mają włóczkę od długiego czasu i nie mogą z niej nic zrobić.

Jako, że jestem uparty Koziorożec, postanowiłam jednak coś z niej zrobić.
Ponieważ zaplanowałam kolejną bluzkę robioną "na okrągło" i taką "bliżej ciała", zastosowałam splot ściągaczowy (5x5).
Zastosowałam chyba najprostszy ażur - 4 dziurki w kwadraciku, na pasach oczek prawych w taki sposób, że wymijają się one z dziurkami na sąsiednich pasach .

początek bluzki z Falki

To zdjęcie zrobiłam dwa dni temu przy sprzyjającym oświetleniu dziennym.
Dziś mam prawie drugie tyle robótki i niebawem dojdę do podkroju pachy. 
Mam nadzieję, że całość bluzki po wypraniu i uformowaniu będzie prezentować się przynajmniej dobrze.

Cóż - ażurek, który pierwotnie miał być zastosowany do zrobienia bluzki z tej włóczki, musi poczekać.
Mam więc pomysł na kolejną bluzkę gotowy.

Dopisek 05.08.07.

Bluzka została spruta 01.08.07. (nie zamieszczam fotki) - włóczka poczeka na inny pomysł.
Całe szczęście, że bluzka była robiona w jednym kawałku - odpadło prucie szwów.

czwartek, 19 lipca 2007

W związku z napływającymi mailami dotyczącymi czerwono-bordowej bluzki, postanowiłam napisać historię jej powstania.
Historia jest jednocześnie schematem tworzenia tej bluzki, ponieważ dokładnych opisów poszczególnych splotów i całej bluzki nie robiłam, a opisy dwóch (napotkanych w czasopiśmie i książce) splotów zostały zmienione dla uzyskania potrzebnych efektów.

Przystępując do planowania swetra, bluzki czy innego wyrobu, najpierw szukam inspiracji przeglądając posiadane źródła lub po prostu szkicuję to, co mam na myśli.
Następnie wykonuję próbki splotów i decyduję, który splot pasuje mi do danej włóczki i wyrobu - zdarzają się niewypały.

Tym razem było tak.
Wyszukałam pierwszy ażurek w układzie pionowym i go troszeczkę zmieniłam, aby dał kształt tych bocznych łuczków - wyszły małe serduszka.
Ażurowe prążki oddzieliłam od warkoczyka (z 2 oczek prawych) oczkami lewymi.
W taki sposób miała być wykonana cała bluzka, ale wpadła mi w ręce Sandra nr 6/207, a w niej topik z ażurkiem w postaci serduszek.
Doszłam do wniosku, że może ciekawie wyglądać połączenie prążków z ażurkiem serduszkopodobnym z dużymi serduszkami, ale znów musiałam nieco przerobić, aby ten wzorek zgrał mi się z już wykonanymi prążkami. Dokonałam obliczeń, przeliczeń i wyszło jak widać na fotce.
Pomiędzy duże serduszka wprowadziłam wąski pasek ażurku własnej kombinacji.

Ostatni fragment bluzki - karczek, wykonany jest na zasadzie ściągacza (3x4), w którym co kilka rzędów (okrążeń) pomniejszałam o jedno oczko w lewych oczkach ściągacza.
Na trzech oczkach prawych wykonywałam dziurki - raz z jednej, raz z drugiej strony - to też wykombinowany ażurek na gorąco.

Tak już mam, że często w trakcie wykonywania robótki wpadam na jakiś pomysł, który później okazuje się trafiony.

sobota, 14 lipca 2007

Właśnie skończyłam bluzkę z czerwono-bordowej Sonaty.
Robiłam ją na okrągło i do wykończenia miałam tylko zabezpieczenie i ukrycie (słownie: czterech) końców nitek - początkowej, końcowej i tych z połączenia.

Sonatę przerabiam na drutach nr 3, ponieważ robię oczka bardzo luźno.
Miałam 200g włóczki, zostało mi 70g, a rozmiar niemały jak widać.
Jeśli w sklepiku będzie ten kolor, na pewno dokupię i zrobię coś z rękawkami, może do kompletu.

W wersji płaskiej wygląda tak:

czerwono-bordowa

Nie wiem ile dokładnie zrobiłam zdjęć (dużo), ale teraz kolor jest idealny.

W wersji przestrzennej prezentuje się tak:

czerwono-bordowa przestrzenna

Jest to niesamowita frajda, zrobić bluzkę tak, aby nie trzeba było zszywać.
Szkoda (!), że nie wpadłam na taki pomysł wcześniej, ale jak się zwykło mówić: "lepiej późno niż wcale".

Teraz  ogarnęła mnie chęć na tego typu bluzeczki i kolejna, którą będę kombinować z nowej włóczki (TAKIEJ), też będzie robiona na okrągło.

Nie fajnie zrobi się jesienią, oj nie fajnie, gdy będzie problem z wykonaniem sweterka (zszywanego), ale pewnie coś wymyślę, że szycia będzie niewiele.

środa, 11 lipca 2007

W efekcie eksperymentu (o którym piszę TUTAJ) moja bluzka z Sonaty czerwono-bordowej dziś wygląda tak:

bluzka z Sonaty

a powinna być skończona.

Fotka zrobiona wieczorem i przy świetle sztucznym nieco przekłamuje kolor. To, co widać na fotce jest złamane kolorem bordowym.
Poprzednia fotka (TUTAJ) robiona była w chwili przebłysku słońca i też nie oddaje prawidłowo tego koloru.
Może skończoną bluzkę uda mi się zrobić przy takim świetle, aby kolor był bardziej prawdziwy.

piątek, 06 lipca 2007

Robię kolejną bluzkę metodą "na okrągło".

Tym razem z "Sonaty" czerwono-bordowej i ażurek jest inny.
Na dzień dzisiejszy wygląda to tak:

bluzka bordo

Zastanawiam się, czy górę wykonać na podobnej zasadzie, jak w poprzedniej top-bluzce TUTAJ

piątek, 29 czerwca 2007

Zaczęłam ją robić 21. 06. (czwartek), a skończyłam 28. 06. (czwartek).
Teraz top-bluzka w kolorze jasnego bzu już czeka na upały.

Włóczka sprawia wrażenie chłodnej, a ażurek jest tak elastyczny, że wspaniale dopasowuje się do ciała.
Jeśli więc uda mi się "zrzucić" nieco ciała, to bluzka będzie równie dobrze (a może lepiej) układać się na figurze.

Tak wygląda w wersji płaskiej

top-bluzka jasny bez

A tak w wersji "przestrzennej"

top-bluzka na człowieku

Wyszło mi 120 g włóczki "Azalia".
Początkowo zamierzałam robić na drutach nr 3,5.
Jednak wychodziło mi za luźno, więc sprułam to, co zdążyłam zrobić i zmieniłam druty na nr 3.

Cała bluzka wykonana jest na okrągło, przez co nie ma w niej ani jednego szwu.
Nawet zakończenia nitek (początkowej, końcowej i dowiązań) wykonane zostały szydełkiem.
W moim wykonaniu jest to eksperyment - bluzka bez zszywania.

Zostało mi 130 g tej włóczki, ponieważ jak zwykle kupiłam "na zapas".
Powstanie zatem inna wersja bluzki bez szycia.

wtorek, 26 czerwca 2007

Top przyrasta powoli.
W związku z zastosowaniem włóczki "Azalia", powróciły pewne wspomnienia - o nich TUTAJ
Do pachy wykonuję w wersji "na okrągło", co ma spory plus, ponieważ odpada mi zszywanie boków.
W związku z dzianiem "w kółko", musiałam zmodyfikować nieco splot, aby otrzymać pożądany efekt.
Zastanawiam się czy dalej przerabiać tym samym ażurem, czy wprowadzić coś innego.

Tak wyglądała robótka w piątek.

początek topu

A taki jest stan rzeczy na dzień dzisiejszy.

top - prawie do pachy

Jest szansa, że przez te parę dni ochłodzenia skończę top i będę przygotowana na upał.

Dla urozmaicenia robię na zmianę - raz na drutach, raz wyszywam (np. TUTAJ i TUTAJ), zaś innym razem dziubię szydełkiem (TUTAJ) .
O innych robótkach czekających na dokończenie nie wspomnę, ale ich czas też nadejdzie.
Dobrze jest mieć kilka pozaczynanych robótek.

sobota, 16 czerwca 2007

Wszędzie widzę wspaniałe topy, że aż mi się zachciało zrobić coś na upalne dni, których w tym roku nie brakuje.
Tyle projektów obejrzałam i tyle mam pomysłów... 
Na pewno będzie top, ale chyba upały na mnie tak zadziałały, że nie mogę wybrać.
Aż boję się, że zanim zacznę robić, to trzeba będzie zakładać cieplejsze ciuchy.

Jedno, co już jest pewne, to włóczka.

włóczka 

Azalia - o składzie:
44% - wiskoza,
45% - akryl,
11% - poliamid.

Będę robić na drutach nr 3,5, ponieważ robię dość luźno.
Ciekawa jestem, jak będzie się robić (mam ją pierwszy raz) i ile włóczki zużyję.

Fason mniej więcej mam już określony.
Pozostało wybrać splot - no i tu jest problem, tyle pięknych inspiracji, aż oczopląsu można dostać.
Na pewno będzie to ażur, ale który?
Czy robić dokładnie według schematu, czy coś przerobić po swojemu?
Muszę odpowiedzieć sobie na te i inne pytania, a wtedy to już poleci z górki.

sobota, 05 sierpnia 2006

Na ten komplecik zużyłam 28 dag włóczki "Sonata".
Modelka ukryła się, ponieważ stwierdziła, że musi popracować nad figurą.
Skończyłam go w czwartek, ale miałam problem z Internetem.
Dopiero dziś wszystko działa normalnie i mogę przedstawić efekty mojej pracy.
Teraz czekam na cieplejsze dni, bo chwilowo topik nadaje się do noszenia tylko w pomieszczeniach. 

topik 

bolerko

komplet

 
1 , 2