Archiwum
Zakładki:
A. Moje inne blogi
A. Zbiory moich prac z oczka blox
A1. Prace i zdjęcia prezentowane w tym blogu wykonałam sama. Co wykonałam w oparciu o dostępne źródła, wyraźnie wyjaśniam. Nie zezwalam na kopiowanie i rozpowszechnianie zawartości blogu.
A1a. Gdy skorzystasz z moich opisów, schematów i instrukcji wykonania czegoś, to bądź na tyle uczciwa/wy, by podać mój blog, jako źródło inspiracji i pomocy do wykonania Twojej robótki.
A1b. Zachomikować - to znaczy zapisać coś wyłącznie na własny użytek, a nie w celu rozpowszechniania czyli umożliwianie pobierania zachomikowanych plików - na to ja nie wyrażam zgody.
B. SPIS TREŚCI
C. Księga Gości
D. Wyróżnienia
E. DLA niewidomych
F. MOŻNA pomóc
G. BLOGI ROBÓTKOWE
G1. Blogi - blox
G2. Blogi - blogspot
G3. Blogi - inne
G4. Blogi - zagraniczne
H. Grupowe blogi robótkowe
I. Strony robótkowe
J. Forum
K. Moja skrzynka


MOJE GALERIE

Haft, szydełko...


Dzianina, frywolitka...


MOJE ZABAWY

Hafty i przysłowia
- zapraszam


Swobodne haftowanie
- zapraszam


Częstuję - rozdaję
Zapraszam


Zabawa - zapraszam


WYBRANE POSTY

10 lat Bloxa - życzenia


Czapka łatwa


Plaster miodu


Pompony, pomponiki


Prawie kropki


Raglan bez problemu


Sposoby zszywania


Sweterek w kawałku


Buciki zapinane


Napinanie serwetki


Problem z długą żyłką


Buciki w prążki


Stabilizacja dzianiny


ZAMIAST WYRÓŻNIENIA
zostaw bezcenny komentarz




POMAGAJMY







ZABAWY BLOGOWE





















INNE




Liczniki na stonę


Lubię splatać oczka przy pomocy drutów i wiązać węzełki czółenkami

Wpisy z tagiem: sweter

piątek, 30 stycznia 2009

Pod choinką (jak pisałam TUTAJ) znalazł się prezent, który wzbudził sporo śmiechu, ponieważ był niekompletny i ze szczególną karteczką - tekst przemilczę.
Było jednak zaskoczenie i radość, a to chyba liczy się najbardziej.

Gdy wyrób został ukończony i zdjęcie przygotowane do umieszczenia w zasobach, straciłam kontakt z edycją własnych blogów, ale o tym nie będę teraz pisać.

Jak pisałam, poszukiwania brakującej włóczki spełzły na niczym, a właściwie na kupieniu bardzo zbliżonego koloru.
Nie zmartwiło mnie to zbytnio, wszak w przy złączeniu dwóch nitek różnego koloru, odcień jest praktycznie niezauważalny.
Może, gdyby włóczka była idealnie taka sama, rękawy miałyby inny wygląd, ale w takim przypadku wykonałam je w całości jako melanżowe.

Sweter na człowieku już się sprawdził i został pozytywnie oceniony - jest ciepły.

sweter męski

Do wykonania tego swetra zastosowałam najprostszy sposób uzyskania plastycznej faktury.
Wykonywałam na tle oczek prawych określone wzorki z oczek lewych, dzięki czemu powierzchnia swetra nie jest gładka.

W zbliżeniu wygląda to tak:

faktura swetra z bliska

I nawet słoneczko pięknie świeciło wtedy, gdy robiłam fotkę. 

środa, 31 grudnia 2008

Nie udało się w tajemnicy (pisałam TUTAJ) skończyć męskiego swetra.
Powody były dwa.
Jeden powód był raczej do przewidzenia, ale nie chciałam dopuścić takich myśli.
Mianowicie w czasie, gdy mogłam spokojnie zająć się robieniem swetra, zawsze wpadała jakaś pilna sprawa albo telefon od męża, że trzeba gdzieś pojechać po coś tam.

Drugi powód - po prostu zgubiła mnie pewność.
Byłam na xxx% pewna, że mam wystarczającą ilość włóczki ciemnoniebieskiej i... na pewności się przejechałam.
Okazało się, że zabrakło mi na rękawy.
Objechałam wszystkie pasmanterie, ale nigdzie nie było tego koloru.
Był bardzo zbliżony, więc nie było wyjścia, trzeba było kupić, ale czasu straciłam sporo.

Zastanawiałam się co w takiej sytuacji zrobić.
Odkryć karty i nie robić ze swetra prezentu, czy w tajemnicy dalej kończyć i wręczyć dopiero gotowy wyrób?
Wybrałam trzecie wyjście - prezent "na wesoło".
Pod choinką (oprócz właściwego prezentu) znalazło się pięknie zapakowane to, co dotychczas zostało zrobione, a w środku karteczka od Mikołaja, który uprzejmie informuje, że zawartość paczuszki zostanie niezwłocznie odesłana do wykonawcy z reklamacją i wskazaniem terminu wykończenia wyrobu.
Nie cytuję dokładnie tekstu, bo liścik gdzieś zawieruszył się - celowo??? 

Po rozpakowaniu paczuszki, a właściwie już w trakcie rozpakowywania było sporo śmiechu.
Oto, co ukazało się oczom obdarowanego.
Trochę pochmurno na wykonanie zdjęcia, ale następne będzie lepsze - obiecuje.

dwie części swetra

Termin wykończenia ustalony został na 9.01.2009r. - wydaje się bardzo realny :))

piątek, 31 października 2008

Robienie firaneczki dłuży się i nuży, bo... już o tym pisałam wcześniej.
Od firaneczki muszę chwilkę odpocząć, więc w tym temacie następuje krótka przerwa.

Za dnia krzyżykuję, co widać TUTAJ.

Zaczęłam więc robić coś grubszego, ale to mogę wykonywać pod nieobecność męża, bo to ma być dla Niego.

początek swetra

Szukam robótki, którą będę mogła wykonywać wieczorami bez skrępowania i już mam pewien plan, ale o tym następnym razem.

wtorek, 04 września 2007

Zaczęłam od zrobienia sweterka w jednym kawałku - TUTAJ o nim.
Następnie zrobiłam do kompletu spodenki.
Później wykonałam "wypatrzone" w necie buciki - TUTAJ o nich.
Na koniec doszłam do wniosku, że brakuje tylko czapeczki.
Wczoraj po południu zabrałam się za nią i oto jest:

czapeczka dla dzidzi

Czapeczka wykonana została w oparciu o metodę dodawania oczek, o której pisałam TUTAJ.
Natomiast ujmowanie oczek polegało na zdejmowaniu dwóch oczek jak do przerobienia na prawo, przerobieniu kolejnego oczka na prawo i przełożenie oczek zdjętych na oczko przerobione.

Wracając do sweterka.
Parę informacji o wykonywaniu sweterka obiecałam kilku osobom, które o to poprosiły w korespondencji.
Oczywiście nie będę rozpisywać dziania na rządki lub wymiary (w cm), bo to zależy od wielu czynników.
Podam jedynie zarys i wskazówki, jak sobie radzić w trakcie robótki.
O ujmowaniu i dodawaniu oczek pisałam w oddzielnej notce, do której odwołuję się w tym tekście.

Krok pierwszy
Ile nabrać oczek?
Zmierzyłam długość rękawka do pachy, obwód nadgarstka (z lekkim luzem) oraz obwód klatki piersiowej.
Wykonałam próbkę dzianiny z włóczki przeznaczonej na sweterek i policzyłam ile oczek w rządku przypada na 1o cm.
Do obliczenia ilości oczek potrzebnej dla rozpoczęcia dziania przyjęłam taką sumę: połowa obwodu klatki piersiowej + 2x długość rękawka do pachy + 2x obwód nadgarstka.

Można pobrać miarę w inny sposób - prostszy, ale mniej dokładny. Mam tu na myśli zmierzenie dziecka lub wyrobu począwszy od początku rękawka jednej ręki poprzez kark do początku rękawka drugiej ręki.
Do tego wymiaru należy dodać dwa wymiary obwodu nadgarstka.

Krok drugi
Początek dziania i ujmowanie oczek.
W pierwszym rządku zaznaczyłam (licząc od każdego brzegu) miejsca, gdzie kończą się wymiary obwodu nadgarstka i rozpoczęłam ujmowanie oczek w taki sposób, aby uzyskać kąt prosty. O kącie prostym pisałam TUTAJ.
Ujmowanie oczek wykonywałam do momentu uzyskania w środkowej części wymiaru równego 1/2 obwodu klatki piersiowej.
Teraz wykonałam parę rządków (4-6) bez ujmowania.

Krok trzeci
Dodawanie oczek.

Dodawałam oczka opisanym TUTAJ sposobem do mementu uzyskania 1/3 szerokości przodu dla każdego boku. Operację tę zakończyłam pierwszym czerwonym paseczkiem, załamującym się w miejscu dodawania oczek. Przy czym, parę rządków przed zakończeniem tego kroku dodałam 10 oczek (liczbę tych oczek można zmniejszyć lub zwiększyć) równomiernie rozłożonych na przerabianym środkowym odcinku (część układająca się na obwodzie pasa).

Krok czwarty
Odcinek prosty.
Teraz oczka zewnętrznych części (od brzegu do miejsca dodawania oczek) pozostawiłam bez przerabiania. Można (dla wygody) przełożyć te oczka na dziewiarskie agrafki lub na dodatkowy drut z żyłką.
Tutaj wykonałam prosty odcinek (kilka cm), aby uzyskać określoną długość sweterka.
Po czym nabrałam na drut oczka brzegowe z wykonywanego odcinka prostego.
Teraz, łącznie z oczkami, które do tej pory nie były przerabiane,  rozpoczęłam przerabianie całości ponownie wykonując dodawanie, jak w trzecim kroku.

Krok piąty
Zakończenie.
Gdy po złożeniu robótki, przody zbliżyły się do środka na szerokość pliski, wprowadziłam drugi pasek na całości i kontynuowałam dodawanie oczek do uzyskania szerokości pliski.
W połowie szerokości pliski wykonałam (z odpowiedniej strony) dziurki na guziczki.
Po zakończeniu wszystkich oczek w ostatnim rządku, bez urywania nitki dorobiłam pliskę pod szyjką.
Ostatnią czynnością było zszycie rękawków (jedyne szycie w sweterku) na linii ramienia do dołu rękawka i przyszycie guziczków.

Buciki i czapeczka dotrą do dzidzi drogą pocztową, ponieważ sweterek i spodenki już są używane przez właścicielkę.

A oto komplecik w komplecie.

komplecik dla dzidzi

niedziela, 05 sierpnia 2007

Czytając na forum robótkowym wątek  o sweterku dla dzidzi wg pani Zimmermann (gratulacje dla pani za pomysł), sama nabrałam ochoty na zmierzenie się z tym tematem.

Po przejrzeniu stron wskazanych przez forumowiczki, swoje rozważania oparłam na fotkach z tych trzech adresów:
http://www.knitting-and.com/wiki/Baby_Surprise_Jacket
http://community.livejournal.com/knitting/8229811.html
http://doulicia.blogspot.com/2007/04/baby-surprise-jacket-and-notes.html

Dlaczego opierałam się akurat na fotkach?
Wszystkiemu winien brak w edukacji językowej, a próba wykorzystania translatora skończyła się śmiechem, ponieważ z tłumaczenia wychodziły bzdury.
Dlatego też uważnie przyglądałam się fotkom, po czym stwierdziłam, że nie powinno być większego problemu i tak też było.

Podsumowanie wygląda tak:
W czwartek (02.08) rozpoczęłam robótkę i uzyskałam taki efekt :

Początek sweterka

Tu ujmowałam oczka.

W piątek (03.08.) efekty był już taki:

Półmetek robótki

Tu dodawałam oczka i zrobiłam część prostą.

W sobotę (04.08) zakończyłam robótkę.
W tym dniu wykonałam kolejne dodawanie oczek i wykończenie sweterka.

gotowy sweterek

Dziś (05.08.) zaczęłam robić spodenki do kompletu - w odwrotnej kolorystyce, jak widać na fotce.

Dopisek specjalny
Podaję linki do późniejszych wpisów zawierających informacje dotyczące wykonywania sweterka.
1. Kolejne kroki przy tworzeniu sweterka - TUTAJ
2. Tworzenie kąta prostego w sweterku - TUTAJ

poniedziałek, 05 lutego 2007

W sobotę zszyłam i wykończyłam sweterek.
Zdjęcia zrobiłam dopiero dziś, ponieważ wczoraj był pochmurny dzień, a z lampą nie zawsze kolory są bliskie prawdy.
Wygląda tak:

sweterek wg własnego projektu

Podkrój szyi wykończyłam plisą zakładaną.

wykończenie podkroju szyi

Zastosowałam pół raportu splotu ażurowego i na zakończenie zrobiłam rządki ściągaczem 2x2 - wyszły kwadraciki.

Dobrze też stało się, że przystąpiłam do zrobienia rękawów, przed wykonaniem przodu.
Gdy wzięłam dwa motki do jednoczesnego robienia rękawów okazało się, że w jednym z nich jest cieńsza włóczka.
Ale trafiła mi się włóczka!!!
A może to tylko kilka motków takich pechowych? 
Ostatecznie wszystko dobrze się skończyło i sweterek zaliczył już pierwszą wizytę - bardzo się podobał.

Muszę przyznać, że mimo tych perypetii włóczka mnie zaskoczyła.
Choć oczka wychodziły krzywe (koślawe), przez co musiałam zmienić splot, to okazała się wydajna.
Z 400g zostało mi 100g i kilkanaście metrów.

Obiecałam podać opis zaprojektowanego splotu.

31. Trójkąciki

zbliżenie splotu

Zamiast opisu wykonałam schemat splotu, ponieważ wydaje mi się bardziej czytelny.
Raport splotu nie uwzględnia oczek brzegowych, które należy dodać.

schemat splotu

legenda do schematu

O dwóch oczkach przerabianych razem w stronę prawą lub lewą napisałam kiedyś w notce - TUTAJ.
 

sobota, 13 stycznia 2007

Wczoraj skończyłam plecy mojego sweterka.

Trwało to trochę dłużej niż zwykle, ponieważ miałam krótką przerwę związaną z urodzinami. Kończyłam krzyżykowy obrazek, który (w nieco rozbudowanej formie niż ten pokazany na zdjęciu) powędrował do pewnej bardzo miłej osoby ( o tym tutaj- klik).

Fotka pokazuje tył swetra z obu stron.

tył swetra

Nadal nie podjęłam decyzji, która strona będzie tą widoczną stroną.

Teraz (po zmianie planu)  nurtują mnie pytania: czy przód zrobić rozpinany, czy jednoczęściowy; jaki podkrój szyi itp., itp.

Przez te pytania pewnie odstąpię od moich zasad w robieniu swetrów i zamiast robić przód (jako drugi w kolejności) zrobię rękawy.
Ten czas pozwoli mi ostatecznie rozwiać wątpliwości w sprawie wyglądu przodu i całości swetra.

Pewnie nie byłoby tylu pytań, gdybym robiła według jakiegoś opisu, ale tak już mam, że lubię "po swojemu".

niedziela, 07 stycznia 2007

Dużo czasu poświęciłam na poszukiwanie splotów do realizacji pierwotnego pomysłu na sweterek.
Wykonałam próbnik  z różnymi splotami na szerokości 30 oczek i długości 1 metra.
Nie uważam tego czasu za stracony, ponieważ wyniki poszukiwań i próbki będą przydatne przy okazji robienia innych sweterków.

Bardzo dziękuję Wam za pomoc w postaci linków, maili ze schematami i fotkami splotów oraz za wszelkie sugestie.

Niektóre z proponowanych przez Was splotów wrzucam do mojej skarbnicy, by w odpowiednim czasie sięgnąć po nie i zastosować w jakimś wyrobie.

Dlaczego: "Zmiana planu"?

Gdy już byłam pewna swojej decyzji, doszło do pierwszego prucia, ponieważ wykonałam ściągacz na drutach nr 3 i efekt nie był zadowalający.

Zrobiłam nowy ściągacz na drutach nr 2 - efekt jest lepszy.
Gdy zaczęłam przerabiać wybrane sploty do rozrysowanego projektu, okazało się, że jeden z nich zupełnie nie nadaje się do tej jakże niesympatycznej włóczki. Co mnie podkusiło do jej kupienia!?
Splot wychodził krzywy, oczka układały się jak same chciały - każde w inną stronę.

Tu nastąpiło drugie prucie (do ściągacza)  i wykonanie jeszcze jednej próbki splotu według własnego pomysłu. Splot jest bardzo prosty, ale skutecznie tuszuje krzywizny oczek.

W tym momencie nastąpiła zmiana planu.
Pierwotny projekt został odłożony do teczki pt. "Do zrobienia w przyszłości", a aktualnie robiony sweterek będzie wykonany w całości wymyślonym splotem.

W tej chwili robótka wygląda tak:

nswe2

Teraz pozostanie mi tylko podjąć decyzję, która strona będzie prawą stroną sweterka.

środa, 03 stycznia 2007

Mam malutki problem i stąd chwilowy przestój w robótkach dziewiarskich.

Otóż, latem kupiłam 40 dag włóczki "Mirelka" - 100% acrylic.
Wówczas nie myślałam, co z tej włóczki będzie - ot, spodobał mi się kolor.

Teraz zaczęłam zastanawiać się, co z tym fantem zrobić.
Włóczkę należy robić na drutach nr 3, ponieważ ma ona spory skręt powodujący, że przędza jest sprężysta. Na grubszych drutach wyjdą nierówne dziury, więc ta opcja odpada.

Na większe przeplatanie typu warkoczowego nie ma szans, bo za mało włóczki jak na mój rozmiar.
Zastanawiam się nad ażurkiem i splotem plastycznym na bazie różnego układu oczek lewych i prawych.

Kiedyś, takim plastycznym splotem z mieszanki wełniano - anilanowej, zrobiłam sweterek, który niezmiennie lubię  do dziś.

Oto on.

sweter3

Teraz widzę, że nawet kolor trochę podobny jest do przerabianej aktualnie włóczki.
Nowy  sweterek jest na starcie, tzn. ściągacz tyłu już zrobiony.

nswe1

Zawsze zaczynam robić sweter od wykonania pleców.
Mam wówczas obraz, w którym miejscu zaczynać formować podkrój szyi przodu.

Fason sweterka mam naszkicowany, tylko ciągle nie mogę zdecydować się na sploty.
W moim nowym sweterku mają być zastosowane trzy sploty.
Zatem ściągacz leży z boku, a ja wertuję gazety w poszukiwaniu inspiracji.
Jeszcze zrobię krótką wędrówkę po necie i może znajdę coś ciekawego.
Robię także próbki splotów, bo lepiej widać, jaki splot będzie pasował do danej włóczki.
Coraz bardziej szala przechyla się na stronę ażurków.

poniedziałek, 12 czerwca 2006

Kiedyś miałam dobrą pamięć, teraz też mam dobrą, ale krótką.

Mężowski sweter został zakończony, jak wiadomo - po terminie, ale jednak.
Parę dni odleżał (nabierał mocy) i zszyłam go (jak ja tego nie lubię!).

W wyniku nagromadzenia się innych, nie cierpiących zwłoki prac, został odłożony do szfy i "zapomniany" do chłodniejszych dni.  Tyle prac różnych mi się zbiegło w czasie,  że nie wiedziałam co pierwsze, a co w następnej kolejności mam robić.

Ostatnio parę razy sweter został wrzucony na grzbiet, bo było zimno. Tym samym przypomniał mi, że nie zaprezentowałam go na blogu. 
Za to wszystkim, którzy widzieli go na mężowskiej klacie, bardzo się spodobał.
Oto on:


Pewnie jakieś zamówienia spłyną (mąż coś napomknął)  i będę miała dylemat, bo nigdy nie robiłam w innym celu, jak na prezent. Największym problemem na pewno będzie określenie kwoty, bo nie mam zielonego pojęcia jak wycenić to, co lubię robić i zawsze robię dla przyjemności.

 
1 , 2 , 3