Archiwum
Zakładki:
A. Moje inne blogi
A. Zbiory moich prac z oczka blox
A1. Prace i zdjęcia prezentowane w tym blogu wykonałam sama. Co wykonałam w oparciu o dostępne źródła, wyraźnie wyjaśniam. Nie zezwalam na kopiowanie i rozpowszechnianie zawartości blogu.
A1a. Gdy skorzystasz z moich opisów, schematów i instrukcji wykonania czegoś, to bądź na tyle uczciwa/wy, by podać mój blog, jako źródło inspiracji i pomocy do wykonania Twojej robótki.
A1b. Zachomikować - to znaczy zapisać coś wyłącznie na własny użytek, a nie w celu rozpowszechniania czyli umożliwianie pobierania zachomikowanych plików - na to ja nie wyrażam zgody.
B. SPIS TREŚCI
C. Księga Gości
D. Wyróżnienia
E. DLA niewidomych
F. MOŻNA pomóc
G. BLOGI ROBÓTKOWE
G1. Blogi - blox
G2. Blogi - blogspot
G3. Blogi - inne
G4. Blogi - zagraniczne
H. Grupowe blogi robótkowe
I. Strony robótkowe
J. Forum
K. Moja skrzynka


MOJE GALERIE

Haft, szydełko...


Dzianina, frywolitka...


WYBRANE POSTY

Swobodne haftowanie
- zapraszam


Częstuję - rozdaję
Zapraszam


Zabawa - zapraszam


10 lat Bloxa - życzenia


Czapka łatwa


Plaster miodu


Pompony, pomponiki


Prawie kropki


Raglan bez problemu


Sposoby zszywania


Sweterek w kawałku


Buciki zapinane


Napinanie serwetki


Problem z długą żyłką


Buciki w prążki


Stabilizacja dzianiny


ZAMIAST WYRÓŻNIENIA
zostaw bezcenny komentarz




POMAGAJMY







ZABAWY BLOGOWE



















INNE




Liczniki na stonę


Lubię splatać oczka przy pomocy drutów i wiązać węzełki czółenkami

Wpisy z tagiem: frywolitka

sobota, 30 września 2017

Od zawsze kochałam druty, ale ręce trochę chcą od nich odpocząć, więc musiałam je schować do szuflady.
Frywolitkę znam od dawna, ale zawsze czółenka ustępowały miejsca innym robótkom, a przede wszystkim wspomnianym drutom.
Jednak parę lat temu Koleżanka poprosiła mnie o naukę frywolitkowania i od tego czasu frywolenie coraz częściej gości w moich rękach.

Czas letni upłynął mi na hafcie krzyżykowym (o nim piszę TUTAJ), ale teraz jesień już, szybko robi się ciemno, co nie sprzyja mojemu wyszywaniu, a długie wieczory zwykle poświęcałam robótkom na drutach.
Teraz wieczorami w moje ręce wskakują czółenka.

Zrobiłam pierwszą z zaplanowanych gwiazdek/śnieżynek (taką już robiłam w którymś roku), ale wzór mi się podoba, więc mam chęć wykonać takich kilka na upominki.

Właśnie kończyłam robić śnieżynkę, gdy u jednej z blogowych koleżanek przeczytałam o nowej edycji zabawy frywolitkowej u Justyny i Reni.
W pierwszej edycji nie brałam udziału, ale czasem zaglądałam - byłam taką cichą obserwatorką poczynań uczestniczek zabawy.
Przeczytałam trochę późno o nowej edycji frywolitkowania, ale nie za późno, by zmieścić się w miesiącu wrześniu, bo tym razem spróbuję pobawić się frywolitką w grupie.
W grupie raźniej i zawsze to większa mobilizacja.
Zobaczymy jak długo wytrwam w tej zabawie. :)))

Do pierwszego tematu - Kółka i łuczki, wykonałam zakładeczkę asymetryczną własnego pomysłu.

Oto ona:

frywolitkowa zakładka

A to wspomniana wcześniej śnieżynka.

frywolitkowa śnieżynka

Banerek zabawy

kocham frywolitkę

sobota, 08 lipca 2017

Większość przerywników ogrodnika wykonuję w postaci haftów, o których piszę TUTAJ, ale zdarzyły się dwa powroty do przerywników w postaci frywolitek.

Podczas takich przerw powstawały dwie zakładki.
Wiążąc węzełki, jednocześnie myślałam nad rozwiązywaniem krzyżówek, czyli takie dwa w jednym.

A teraz moje dwie niebiesko-czerwone na krzyżówkach.

frywolitkowa zakładka

frywolitkowa zakładka

W ten sposób połączyłam nie dwie, ale kilka przyjemności - frywolitkowanie, krzyżówkowanie, odpoczynek na łonie natury ogrodowej, korzystanie ze słoneczka (z umiarem), no i przy okazji pobytu na działce, wykonałam trochę prac ogrodowych.

Teraz pewnie znów nastąpi pauza we frywolitkowaniu, może nieco krótsza...

piątek, 21 kwietnia 2017

W tym roku nie robiłam nowych ozdób świątecznych, jedynie kartki świąteczne, ale gdy tylko to co było do zrobienia zostało zrobione, nawinęłam na czółenka niebieską nitkę i zaczęłam wiązać węzełki... z myślą o nowej zakładce, ale...

Po pierwszym kółeczku wpadłam na pomysł, aby spróbować zrobić kokoszkę, taką trochę podobną do mojej szydełkowej, no i tak sobie wiązałam..., wiązałam... i wyszła taka kureczka błękitna z żółto-białym ogonem.

W tym roku powstała błękitna kokoszka, a w przyszłym być może powstaną inne kolorowe kokoszki frywolitkowe.

Oto błękitna :)

frywolitkowa kokoszka

A poniżej, w towarzystwie moich dwóch pierwszych kokoszek wykonanych szydełkiem kilka lat temu.
O szydełkowych kokoszkach pisałam w moim blogu TUTAJ.

kokoszka frywolitkowa i kokoszki szydełkowe

Widać, że frywolitkowa kurka jest mniejsza i delikatniejsza od kokoszek szydełkowych.

sobota, 08 kwietnia 2017

Chwilowo wróciłam do frywolitkowych zakładek.

Ostatnio zrobiłam w kolorze starego złota, a teraz w dwóch kolorach niebieskich - jasnym i ciemnym w jednej zakładce.

frywolitkowa zakładka

frywolitkowa zakładka

czwartek, 23 marca 2017

Jak pisałam we wcześniejszym wpisie (TUTAJ), do większej serwetki podkładki wykonałam mniejszą, ale nie pasowało mi ostatnie okrążenie, bo trochę odbiegało wyglądem od tej większej.

Odłożyłam małą podkładkę i wykonałam inną, bardziej pasującą do tej większej.
Efekt spodobał mi się, więc wykonałam ich cztery i tak powstał komplet na prezent.

Po wysłaniu prezentu, wróciłam do odłożonej serwetki i na jej wzór wykonałam jeszcze trzy.
W ten sposób ja też mam cztery serweteczki podkładeczki w kolorze starego złota.

frywolitkowe serwetki

frywolitkowe serwetki

Na czółenkach zostało jeszcze trochę nitki.
Za mało na serwetkę, ale wystarczająco na małą zakładeczkę.

frywolitkowa zakładka

W ten sposób postała całkiem nieplanowana złota zakładka. :)))
I ta właśnie zakładeczka jest pożegnaniem ze złotą nitką... na jakiś czas oczywiście, bo trochę ten kolor opatrzył się moim oczom.

sobota, 04 marca 2017

Podkładki frywolitkowe, o których pisałam TUTAJ są już u właścicielki, więc mogę o nich napisać więcej.
Jak pisałam w tamtym wpisie, zrobiłam najpierw serwetkę większą, ale doszłam do wniosku, że na podkładkę jest ciut za duża, więc zrobiłam drugą, mniejszą.

Jednak nie bardzo pasowała mi do tej większej, miała inne wykończenie.
Odłożyłam tę mniejszą serwetkę "na bok" i wykonałam drugą tej samej wielkości, ale wykończenie dopasowałam do tej większej i teraz było dobrze.

Ta z prawej wykonana była jako pierwsza.
Zaś z lewej, to ta druga, bardziej pasująca do większej serwetki.

frywolitkowe podkładki

Zrobiłam trzy następne w taki sam sposób, jak tę z lewej i powstał komplecik - jedna większa i cztery mniejsze serwetki podkładki.

Na fotce poniżej widać, że większa i mniejsza pasują do siebie.

frywolitkowe podkładki

A tak prezentuje się komplecik w całej okazałości i jest on już daleko ode mnie.
Komplecik poleciał w prezencie na inny kontynent.

frywolitkowe podkładki

środa, 15 lutego 2017

Będzie komplet małych z jedną większą.
Zrobiłam najpierw większą serweteczkę podkładeczkę, ale wydała mi się za duża, więc zaczęłam robić mniejsze.

Serwetki są w kolorze starego złota, a wzorek powstawał w trakcie pracy.
Po każdym okrążeniu decydowałam jak robić dalej.

Serwetka - podkładka większa

serwetka podkładka

serwetka podkładka

Takie będą mniejsze

serwetka podkładka

serwetka podkładka

wtorek, 17 stycznia 2017

Trochę mi zeszło na dokończeniu czerwonej serwetki - podkładki, bo tylko czółenka są w ruchu. :)

frywolitkowa serwetka

Druga serwetka jest dokładnie taka, jak pierwsza...

frywolitkowa serwetka

Jak widać, do tej pory powstały cztery serwetki - podkładki, ale już jest zaczęta kolejna czerwona...
Zdjęcie zrobione pod kątem, co sprawia wrażenie, że serwetki są różnej wielkości, ale to tylko wrażenie. One naprawdę są równe :)))

frywolitkowe serwetki

A TUTAJ napisałam o upominku, z którego zapewne powstaną frywolitkowe drobiazgi.

czwartek, 29 grudnia 2016

Po Świętach robią się następne serweteczki, podkładeczki. :)

Pewnie przybędzie ich kilka.
Póki co nadal powstają w kolorze czerwonym, który to kolor nie chce się dobrze fotografować na czarnym tle.

frywolitkowa serwetka podkładka

wtorek, 20 grudnia 2016

Dwie ostatnie frywolitkowe ozdoby, o których pisałam wcześniej, zostały skończone i już są na choince.

Pierwszą z tych dwóch ozdób jest biała śnieżynka

frywolitkowa śnieżynka

Druga, to czerwona bombka - płaska

frwolitkowa bombka

Obie ozdoby powstały bez schematu, tak po prostu... czółenka w rękach pracowały i wysupłały te drobiazgi...

frywolitkowe ozdoby

 
1 , 2 , 3 , 4 , 5