Archiwum
Zakładki:
A. Moje inne blogi
A. Zbiory moich prac z oczka blox
A1. Prace i zdjęcia prezentowane w tym blogu wykonałam sama. Co wykonałam w oparciu o dostępne źródła, wyraźnie wyjaśniam. Nie zezwalam na kopiowanie i rozpowszechnianie zawartości blogu.
A1a. Gdy skorzystasz z moich opisów, schematów i instrukcji wykonania czegoś, to bądź na tyle uczciwa/wy, by podać mój blog, jako źródło inspiracji i pomocy do wykonania Twojej robótki.
A1b. Zachomikować - to znaczy zapisać coś wyłącznie na własny użytek, a nie w celu rozpowszechniania czyli umożliwianie pobierania zachomikowanych plików - na to ja nie wyrażam zgody.
B. SPIS TREŚCI
C. Księga Gości
D. Wyróżnienia
E. DLA niewidomych
F. MOŻNA pomóc
G. BLOGI ROBÓTKOWE
G1. Blogi - blox
G2. Blogi - blogspot
G3. Blogi - inne
G4. Blogi - zagraniczne
H. Grupowe blogi robótkowe
I. Strony robótkowe
J. Forum
K. Moja skrzynka


MOJE GALERIE

Haft, szydełko...


Dzianina, frywolitka...


WYBRANE POSTY

Swobodne haftowanie
- zapraszam


Częstuję - rozdaję
Zapraszam


Zabawa - zapraszam


10 lat Bloxa - życzenia


Czapka łatwa


Plaster miodu


Pompony, pomponiki


Prawie kropki


Raglan bez problemu


Sposoby zszywania


Sweterek w kawałku


Buciki zapinane


Napinanie serwetki


Problem z długą żyłką


Buciki w prążki


Stabilizacja dzianiny


ZAMIAST WYRÓŻNIENIA
zostaw bezcenny komentarz




POMAGAJMY







ZABAWY BLOGOWE

















INNE




Liczniki na stonę




Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
Lubię splatać oczka przy pomocy drutów i wiązać węzełki czółenkami

Wpisy z tagiem: mitenki

niedziela, 09 września 2007

Wracam do tematu "Clapotis" z dwóch powodów.

Pierwszy to taki, że otrzymałam zamówienia na clapotisowe komplety mojej wersji splotu.

Drugi powód związany jest z pytaniem zadanym w tytule.

Mianowicie otrzymałam informację, że zaginęła czapka od kompletu studentki
- o nim TUTAJ.
Nie napiszę dokładnie, w którym to było mieście (jednym z piękniejszych) i gdzie (pewna szatnia), ponieważ nie chcę nikogo uprzedzać do tych miejsc, a poza tym takie sytuacje zdarzają się w różnych miejscach różnych miast - to przykre. 
Fakt, że studentka trochę długo zwlekała z powiedzeniem mi o tym, ale pewnie obawiała się jak to przyjmę.
Teraz zbliża się czas, gdy będzie potrzebowała założyć coś na głowę i szyję, więc odważyła się na wyznanie.
Bardzo lubiła nosić clapotisowy komplet, więc poprosiła, abym dorobiła czapkę, bo nie wyobraża sobie noszenia samego szalika lub z inną czapką.

Zatem nie wiem, czy mam się cieszyć, że czapka aż tak się spodobała i ktoś zapragnął ją mieć, czy smucić się, że mam dodatkową robotę?

Będę miała jedyny problem z włóczką.
Nie zostało mi ani grama włóczki, z której robiłam ten komplet.
Postaram się jednak dobrać bardzo zbliżony, jeśli nie ten sam kolor.
Pamiętając warunki, jakie stawiałam sobie przy wyborze koloru włóczki, powinno mi się udać zakupić dokładnie to samo.

piątek, 08 grudnia 2006

Bo bez czapki.
Zrobiłam mężowi na Mikołaja komplet ocieplający ręce i szyję.

W rozmowach (między wierszami) odkryłam, że chciałby mieć szal i rękawiczki w jednym kolorze, najlepiej stalowym, a ja chciałam wykorzystać jakiś inny kolor.

Oglądałam na stronach z opisami bądź fotkami wyrobów dziewiarskich, wspaniałe różnokolorowe szaliki przeznaczone dla mężczyzn. 
Nie mam pojęcia, dlaczego mój mężczyzna tak bardzo nie lubi kolorowych szalików.

Mówi się trudno.
Jeśli prezent ma sprawić radość i jeszcze do tego ma być używany, a nie leżeć w szafie, to trzeba przychylić się do oczekiwań.
Do wykonania szalika wykorzystałam splot patentowy (tutaj o nim pisałam), przez co szalik będzie bardzo ciepły.



Bardzo ucieszyłam się, gdy zobaczyłam iskierkę radości w kochanych oczach po rozpakowaniu prezentu.

Później i tak zrobię mu drugi szalik, koniecznie cieniowany w kolorach szarości.

piątek, 24 listopada 2006

Kiedy na dworze zaczyna robić się zimno, mam problem z dłońmi podczas kierowania samochodem.
Ciągle mi zimno w dłonie, a właściwie wierzch dłoni odczuwa zimno.
W rękawiczkach, szczególnie wełnianych, nie prowadzi się najlepiej - ręce ślizgają się po kierownicy, co jest również niebezpieczne.
Włączanie ogrzewania w samochodzie powoduje, że robi mi się gorąco, a w ręce i tak mi zimno.

Myślałam już w zeszłym roku zrobić coś na styl rękawiczek z uciętymi palcami, ale to też nie było to.
Wewnętrzna strona dłoni cała musi być odkryta.
Na czas kierowania samochodem stosowałam rękawiczki skórkowe, które nie dawały uczucia ciepła.

Robiąc komplet dla studentki, wpadłam na pomysł zrobienia sobie takich ocieplaczy, które przykryją tylko wierzch dłoni.
Moja "klapka" ma dwa uchwyty na palce: wskazujący i mały.







Ocieplacze dla dłoni zrobiłam wczoraj, a dziś była próba generalna.
Muszę przyznać, że pomysł okazał się trafny. 
Ocieplacze pozostaną na okres zimy, jako obowiązkowe wyposażenie samochodu.

poniedziałek, 20 listopada 2006

Skończony komplecik już pojechał do studentki.
Tym razem zdążyłam wykonać zdjęcia.
Nie tak, jak w przypadku męskiego swetra, który był zrobiony z tej samej włóczki i splotem prążkowym, takim jak w granatowym bolerku.

Szal ma długość 2, 40 m, szerokość 35 cm.
Wyszło na niego dokładnie 200g włóczki "Tęcza"



Czapka jest zrobiona w taki sposób, że dolny brzeg jest swobodnie wywijany, przez co można nosić ją na dwie strony.

Jedna strona czapki ma na wywinięciu lewe oczka.



Druga strona ma na wywinięciu prawe oczka.



Tak samo jest w przypadku mitenek - są dwustronne i mają zahaczenie na palec środkowy.

Raz można założyć mitenki tak, by na wierzchu były lewe oczka.



Innym razem można mieć na wierzchu prawe oczka.



Na czapkę i mitenki wyszło 100g włóczki.
Po wykonaniu i wykończeniu kompletu zostało mi 1,5 m włóczki.

Teraz poświęcę więcej czasu na przygotowanie ozdób świątecznych.
Pozostałe do zrobienia szaliki i rękawiczki, będę wykonywać na zmianę z ozdobami.

Chwilkę po opublikowaniu notatki otrzymałam kilka maili z prośbą o opis wykonania szalika i czapki - sprężyłam się więc i teraz (po trzech godzinach) zamieszczam poniższy dodatek.

Opis szalika znajduje się we wcześniejszej notatce (tutaj klik).

Opisu czapki nie sporządzałam, ponieważ robiłam na wyczucie, na bazie opisu
szalika.
Napiszę więc ogólne wskazówki, jak wykonać czapkę.
Do tego celu posłużę się rysunkiem.


Segment 1 - wykonać w całości, jak dla szalika;
Segment 2 - wykonać tyle rządków, aby w wyniku czynności (wg opisu szalika): "Po prawej stronie roboty pierwsze dwa oczka przerobić razem na prawo (jak oczko przekręcone)”, krótki bok (A) osiągnął kilka cm.
Natomiast bok (B), na którym wykonujemy 2 oczka z jednego, powinien osiągnąć (łącznie z długością segmentu 1) taką długość jak obwód głowy.
Teraz należy przystąpić do wykonania segmentu 3.
Segment 3 - wykonać w całości, jak dla szalika.

Skończoną dzianinę należy zszyć ściegiem płaskim w taki sposób, aby bok B był dołem czapki, który będzie wywijany.
Od strony boku A (po prawej stronie roboty) nabrać na druty pończosznicze lub druty z żyłką parzystą liczbę oczek, które należy przerabiać do końca roboty jako oczka prawe.

Liczbę oczek podzielić na równe części (5-6) i począwszy od drugiego okrążenia (Rząd 2), należy gubić oczka zawsze w tych samych miejscach.
Rząd 1:  wszystkie oczka prawe.
Rząd 2: *2 oczka prawe razem, X oczek prawych* - X oznacza, że należy przerobić oczka prawe do końca wydzielonej części.
Powtarzać te 2 rzędy.

Ostatnie oczka (po jednym z każdej części) zebrać na nitkę, którą należy zaciągnąć i zakończyć, zabezpieczając przed spruciem.