Archiwum
Zakładki:
A. Moje inne blogi
A. Zbiory moich prac z oczka blox
A1. Prace i zdjęcia prezentowane w tym blogu wykonałam sama. Co wykonałam w oparciu o dostępne źródła, wyraźnie wyjaśniam. Nie zezwalam na kopiowanie i rozpowszechnianie zawartości blogu.
A1a. Gdy skorzystasz z moich opisów, schematów i instrukcji wykonania czegoś, to bądź na tyle uczciwa/wy, by podać mój blog, jako źródło inspiracji i pomocy do wykonania Twojej robótki.
A1b. Zachomikować - to znaczy zapisać coś wyłącznie na własny użytek, a nie w celu rozpowszechniania czyli umożliwianie pobierania zachomikowanych plików - na to ja nie wyrażam zgody.
B. SPIS TREŚCI
C. Księga Gości
D. Wyróżnienia
E. DLA niewidomych
F. MOŻNA pomóc
G. BLOGI ROBÓTKOWE
G1. Blogi - blox
G2. Blogi - blogspot
G3. Blogi - inne
G4. Blogi - zagraniczne
H. Grupowe blogi robótkowe
I. Strony robótkowe
J. Forum
K. Moja skrzynka


MOJE GALERIE

Haft, szydełko...


Dzianina, frywolitka...


WYBRANE POSTY

Swobodne haftowanie
- zapraszam


Częstuję - rozdaję
Zapraszam


Zabawa - zapraszam


10 lat Bloxa - życzenia


Czapka łatwa


Plaster miodu


Pompony, pomponiki


Prawie kropki


Raglan bez problemu


Sposoby zszywania


Sweterek w kawałku


Buciki zapinane


Napinanie serwetki


Problem z długą żyłką


Buciki w prążki


Stabilizacja dzianiny


ZAMIAST WYRÓŻNIENIA
zostaw bezcenny komentarz




POMAGAJMY







ZABAWY BLOGOWE

















INNE




Liczniki na stonę




Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
Lubię splatać oczka przy pomocy drutów i wiązać węzełki czółenkami

Wpisy z tagiem: kamizelka

sobota, 29 stycznia 2011

Pozszywana kamizelka już jest u właściciela i mam nadzieję, że służy swym ciepłem :)

Zrobiłam męską kamizelkę bez wymiarów - na oko :)))

męska kamizelka

Miałam mały/duży problem, ponieważ postanowiłam zrobić totalną niespodziankę, więc nawet nie chciałam pytać bliskich o wymiary osoby, dla której niespodzianka była przeznaczona.
Zatem, robiąc kamizelkę (zwaną inaczej bezrękawnikiem) sugerowałam się jedynie sylwetką, którą ciągle miałam przed oczami. 

Po przekazaniu prezentu, nastąpiła przymiarka i...
Według mnie mogła być trochę krótsza, ale obdarowana osoba stwierdziła, że taka przedłużona kamizela jest bardzo dobra.
Ucieszyłam się, że niespodzianka była udana, a prezent spodobał się.

wtorek, 25 stycznia 2011

Notkę piszę w chwili przerwy od robótki.
Przód skończyłam parę dni temu, ale pewna sytuacja sprawiła, że miałam przerwę i w dziale robótkowym moich zajęć, także wystąpiła przerwa.
Przód wygląda tak:

przód kamizelki

Mam zszyte ramiona i wykonaną plisę podkroju szyi i aktualnie robię plisy podkrojów pach.
Na zakończenie zszyję boki ściegiem płaskim, zakończę wiszące nitki i wyrób (kamizelka albo bezrękawnik - jak kto woli) będzie gotowy do użytku.

czwartek, 30 grudnia 2010

Mijający rok nie był zbyt łaskawy dla moich rączek, ale to już mija i będzie się działo dalej.

W związku z pewną niesprawnością rąk, mało robiłam na drutach, szydełkiem prawie wcale.
Z tego też powodu było mniej pisania o dzianinach i makramie.
Jednak te "awarie" nie przeszkadzały (może troszeczkę) w wyszywaniu, ale o tym pisałam w splocik.blox.
 
Mam kilka rozpoczętych robótek na drutach, które zamierzam skończyć w jakiejś tam kolejności - sama się określi.
Kilka robótek jest jeszcze w planie - znaczy w mojej głowie i tymi będę zajmować się po skończeniu tych "w toku", chyba że wystąpi wyższa konieczność :)))

W tej chwili robię drugą część męskiego odzienia.
Jest to przód, w którym zastosowałam delikatne przeplatanie.

druga część całości - przód w robocie

Środkowe ogniwka mają minimalnie zmienną wielkość.

*****

Jak wygląda moja tegoroczna choinka? - piszę
TUTAJ.

piątek, 17 grudnia 2010

Robótka z warkoczami chwilowo odłożona - zasiliła kosz z robótkami "w pół kroku" :)))

Choć w koszyku jest trochę rzeczy do skończenia, to ja zajęłam się nową robótką i wieczorami, powolutku, pomalutku powstaje na drutach coś większego, ale nie wielkiego :)

To coś ma już jakiś kształt i jest jedną częścią całości.
Fotka nieco ciemna, bo i światło dzienne o tej porze nie najlepsze - nie dość, że zachmurzenie, to jeszcze sypie takie białe i zimne, brrr.

Tu wykorzystałam bardzo prosty splot: 1 o. p., 3 o. l., a w rzędach parzystych (lewa strona roboty) same oczka lewe.

jedna część całości - plecy

wtorek, 22 lipca 2008

Skończyłam beżową robótkę (o niej TUTAJ).
Z założenia, bolerko (a właściwie kamizelka, bo bez rękawków) miało być w całości wykonane na drutach.
Jednak po moim eksperymencie (piszę o nim TUTAJ), postanowiłam wykończyć je jak widać - szydełkiem.
Wykorzystałam do tego wdzięczny wzorek z ananaskiem.
Niepozornym splotem wykończyłam podkroje pach i podkrój szyi tyłu.

Bolerko-kamizelka właśnie suszy się po wypraniu, lekkim nakrochmaleniu i ułożeniu.

bolerko

Dodatek specjalny - 2008/07/24.

TUTAJ widać, że część siatkową robiłam na drutach.
Zrobiłam fotkę, która pokazuje fragment połączenia części robionej na drutach i części robionej szydełkiem.

przybliżony widok fragmentu robótki


sobota, 12 kwietnia 2008

Kamizelka z połyskującej włóczki jest już gotowa.

Zrobiłam ją w jednym kawałku na drutach nr 5, choć na etykiecie wskazanie jest na druty 7-9.
Gdybym jednak zastosowała się do wskazówki, to wyszłoby zbyt luźno, bo ja robię luźno.
Na całość wyszło 30 dag włóczki "Opus", której do wydajności daleko.

Włóczka jest bardzo kolorowa z dodatkiem błyszczącej nitki.
Właściwie, to już sam kolor robi jakiś wzorek, ale chciałam sprawdzić pewien ażurek.
Okazało się, że ażurek dodatkowo zmniejszył wydajność dość elastycznej włóczki.
Włóczka sama w sobie jest ciężka, natomiast dzianina sprawia, że kamizelka jest ciężka i lejąca.
Zastosowany splot ma pewien mankament, ale o tym napiszę przy okazji opisu wykonania ażurku.

Dziś kamizelka i fragment splotu.

kamizelka gotowa

fragment splotu

wtorek, 08 kwietnia 2008

Oczywiście nie obyło się bez prucia i to dwukrotnego.
To jest taka kara, gdy uważa się splot za bardzo prosty i rzadko spogląda się na robótkę, za to częściej w ekran tivi.
Mimo to, jestem na etapie pach i niebawem zabiorę się za formowanie karczku i dekoltu.

kamizelka - robótka na etapie pach

Nadal robótki idą mi powoli, ale to pewnie dlatego, że mam ich kilka rozpoczętych i tak przeskakuję z jednej na drugą, a po drodze robię jeszcze mnóstwo innych prac koniecznych.

Ponieważ zaskoczyła nas zima (TUTAJ o niej), więc przez parę dni będę mniej czasu poświęcać na prace w ogródku i będę mogła pokończyć kilka rozpoczętych robótek na drutach, wyszywanych i szydełkowych.
Już następne robótki czekają w kolejce.

środa, 02 kwietnia 2008

Miała być tunika, a będzie... coś innego.

Plany zmieniły się i zamiast tuniki powstanie kamizelka.
Miałam zrobiony (na okrągło) już taki kawałek, jak widać na fotce, ale włóczka okazała się za ciężka jak na letnią tunikę. 
Ta włóczka sprawia wrażenie chłodnej (to plus w upalny dzień) i nie jest wydajna (to minus w budżecie).

miała być tunika

Sprułam całość i robię kamizelkę, która będzie w jednym kawałku - nie przewiduję szycia.
Ażurek rozdzieliłam rządkiem oczek lewych, przez co faktura nieco zmieniła się.

będzie kamizelka

Sam ażurek jest bardzo prosty.
Opis wykonam później.

sobota, 28 stycznia 2006

Na okres jesienny najlepsze są kamizelki, potem przyjdzie pora  swetry, a potem znów kamizelki - na wiosnę.
Sklepy serwują przeróżne kamizelki – najczęściej z polaru i kreszu.
Nie wszyscy mają zdolności krawieckie i dziewiarskie, a niektórzy są po prostu wygodni (no, czasem zapracowani). Ci, którzy sami coś tworzą, wiedzą ile przyjemności sprawia własnoręczne wykonanie różnych wyrobów.
Kiedyś zrobiłam sobie taką kamizelkę:



Jaka byłam dumna, że wytrwale przekładałam kolorowe włóczki, aby osiągnąć taki efekt. Niestety "wyrosłam" z niej i razem wieloma innymi swetrami przekazałam na rzecz osób potrzebujących.
Każdą rzecz, którą wykonałam i wykonuję, obdarzam ogromnym sentymentem. Nieraz trudno mi się z nimi rozstawać, ale wiem, że u mnie mogą leżeć bezużytecznie na półce, a komuś są potrzebne.

Oj! Robi się sentymentalnie.
Wracam do kamizelek - fotki kamizelek pokazane w notce pochodzą z wycinków starych gazet.
Kiedy jeszcze nie potrafiłam sama ich projektować i wykonywać obliczeń, szukałam schematu do wykonania danego fasonu, a następnie stosując upatrzony wzór (np. na swetrze) wpasowywałam w schemat. Czasem było to trudne, ale wysiłek opłacał się.  Niekiedy podobała mi się kamizelka, ale była rozpinana,



stosowałam więc w miejscu plisy dodatkową ilość oczek na określony wzór (gładki – mniej oczek, warkocz – więcej) i powstawała kamizelka nie zapinana.
Teraz robię niemal "na pamięć" – taka ma być długość, więc należy zrobić podkrój na pachy, na tej wysokości ma zacząć się dekolt, więc zaczynam zbierać oczka itd. itd.

Niektóre kamizelki mogą w letnie dni lub wieczory zastąpić bluzkę.