Archiwum
Zakładki:
A. Moje inne blogi
A. Zbiory moich prac z oczka blox
A1. Prace i zdjęcia prezentowane w tym blogu wykonałam sama. Co wykonałam w oparciu o dostępne źródła, wyraźnie wyjaśniam. Nie zezwalam na kopiowanie i rozpowszechnianie zawartości blogu.
A1a. Gdy skorzystasz z moich opisów, schematów i instrukcji wykonania czegoś, to bądź na tyle uczciwa/wy, by podać mój blog, jako źródło inspiracji i pomocy do wykonania Twojej robótki.
A1b. Zachomikować - to znaczy zapisać coś wyłącznie na własny użytek, a nie w celu rozpowszechniania czyli umożliwianie pobierania zachomikowanych plików - na to ja nie wyrażam zgody.
B. SPIS TREŚCI
C. Księga Gości
D. Wyróżnienia
E. DLA niewidomych
F. MOŻNA pomóc
G. BLOGI ROBÓTKOWE
G1. Blogi - blox
G2. Blogi - blogspot
G3. Blogi - inne
G4. Blogi - zagraniczne
H. Grupowe blogi robótkowe
I. Strony robótkowe
J. Forum
K. Moja skrzynka


MOJE GALERIE

Haft, szydełko...


Dzianina, frywolitka...


MOJE ZABAWY

Hafty i przysłowia
- zapraszam


Swobodne haftowanie
- zapraszam


Częstuję - rozdaję
Zapraszam


Zabawa - zapraszam


WYBRANE POSTY

10 lat Bloxa - życzenia


Czapka łatwa


Plaster miodu


Pompony, pomponiki


Prawie kropki


Raglan bez problemu


Sposoby zszywania


Sweterek w kawałku


Buciki zapinane


Napinanie serwetki


Problem z długą żyłką


Buciki w prążki


Stabilizacja dzianiny


ZAMIAST WYRÓŻNIENIA
zostaw bezcenny komentarz




POMAGAJMY







ZABAWY BLOGOWE





















INNE




Liczniki na stonę


Lubię splatać oczka przy pomocy drutów i wiązać węzełki czółenkami
piątek, 31 października 2008

Robienie firaneczki dłuży się i nuży, bo... już o tym pisałam wcześniej.
Od firaneczki muszę chwilkę odpocząć, więc w tym temacie następuje krótka przerwa.

Za dnia krzyżykuję, co widać TUTAJ.

Zaczęłam więc robić coś grubszego, ale to mogę wykonywać pod nieobecność męża, bo to ma być dla Niego.

początek swetra

Szukam robótki, którą będę mogła wykonywać wieczorami bez skrępowania i już mam pewien plan, ale o tym następnym razem.

wtorek, 21 października 2008

Często robiąc coś na drutach, napotykamy na różne trudności i przygody.
To, co mi przytrafiło się wczoraj zaliczam do przygód.

Jakimś sposobem drut przeszedł przez oczko jednego z wcześniejszych rządków, zanim zaczęłam przerabiać rządek bieżący.
Zauważyłam to dopiero po połowie wykonywanego rządka, ponieważ coś skutecznie przeszkadzało mi w pracy.
A wyglądało to tak:

mała przygoda z drutami

Poniżej adresu blogu widać wydłużoną pętlę.

Powolutku, by bardziej nie zaciągać dzianiny, przerobiłam oczka do kończ rządka.
Przyjrzałam się wyciągniętej pętli oraz zaciągniętej dzianinie i stwierdziłam, że gorzej bywało.

wyciągnięta pętla nitki z dzianiny

Rozciągając dzianinę we wszystkich kierunkach i przeciągając odpowiednio nitkę oczko po oczku, uformowałam właściwy kształt tego fragmentu dzianiny.

Moja firaneczka ma aktualnie (w stanie swobodnym) 40 cm długości i prezentuje się tak:

prawie połowa długości firaneczki

Ten splot pionowego ażuru wybrałam z dwóch powodów.
Po pierwsze, nie jest zbyt skomplikowany i nie wymaga ciągłego wpatrywania się w robótkę i schemat.
Przypomnę, że na drutach mam 400 oczek.
Po drugie, jest wystarczająco "dziurawy", choć na fotce tego nie widać, bo efekt można zobaczyć dopiero po rozciągnięciu dzianiny.

Jeszcze kilkanaście rządków i zmienię splot - dokładnie nie zdecydowałam, co to będzie.
Na pewno ażur.
Pewien pomysł chodzi mi po głowie i to taki najbardziej prawdopodobny.

Ponieważ wykonanie firanki trwa i trwa, i trochę się dłuży, bo normalnie mając na drutach 50-100 oczek wykonałoby się 4-8 rządków w czasie, gdy (w tym przypadku) robię jeden rządek.
Krzyżyki (TAKIE OTO) mogę robić tylko za dnia, więc muszę znaleźć jakiś zamiennik na wieczory i musi to być koniecznie robótka na drutach.
Myślę o włóczce, bo jednocześnie chcę odpocząć od cienkich nitek, których w tym roku użyłam wybitnie dużo.

wtorek, 14 października 2008

Tak bardzo zajęłam się wyszywaniem choineczki konkursowej (skończona - TUTAJ) i robieniem na drutach firanki (ma obecnie 27 cm długości), że zapomniałam pokazać małą serwetkę, którą popełniłam w międzyczasie.

Wykonałam ją według opisu znajdującego się w tej samej gazecie, z której wykorzystałam opis do wykonania serii:  "Serwetka o N płatkach".
Na temat serii serwetek i historii tej czteropłatkowej pisałam TUTAJ.

Wielkość serwetki wynosi 23 x 23 cm, a robiłam ją z tych samych nici, co serię n-płatkową.

mała kwadratowa serwetka

W tej serwetce zmieniłam tylko sposób wykończenia, czyli ostatni rządek.

sobota, 04 października 2008

Od pierwszej odsłony, firaneczki przybyło 7 cm.
Zważywszy na ilość oczek w rządku (400) i chwilowe niedomaganie moich osobistych oczek oraz inne zajęcia, w tym haftowanie konkursowej choineczki, to bardzo dużo.

Widać już, że spora płachetka wyjdzie.
Postaram się w następnej odsłonie pokazać trochę splotów, a przynajmniej te dwa, które zastosowałam do chwili obecnej.

firaneczka - odsłona 2