Archiwum
Zakładki:
A. Moje inne blogi
A. Zbiory moich prac z oczka blox
A1. Prace i zdjęcia prezentowane w tym blogu wykonałam sama. Co wykonałam w oparciu o dostępne źródła, wyraźnie wyjaśniam. Nie zezwalam na kopiowanie i rozpowszechnianie zawartości blogu.
A1a. Gdy skorzystasz z moich opisów, schematów i instrukcji wykonania czegoś, to bądź na tyle uczciwa/wy, by podać mój blog, jako źródło inspiracji i pomocy do wykonania Twojej robótki.
A1b. Zachomikować - to znaczy zapisać coś wyłącznie na własny użytek, a nie w celu rozpowszechniania czyli umożliwianie pobierania zachomikowanych plików - na to ja nie wyrażam zgody.
B. SPIS TREŚCI
C. Księga Gości
D. Wyróżnienia
E. DLA niewidomych
F. MOŻNA pomóc
G. BLOGI ROBÓTKOWE
G1. Blogi - blox
G2. Blogi - blogspot
G3. Blogi - inne
G4. Blogi - zagraniczne
H. Grupowe blogi robótkowe
I. Strony robótkowe
J. Forum
K. Moja skrzynka


MOJE GALERIE

Haft, szydełko...


Dzianina, frywolitka...


WYBRANE POSTY

Swobodne haftowanie
- zapraszam


Częstuję - rozdaję
Zapraszam


Zabawa - zapraszam


10 lat Bloxa - życzenia


Czapka łatwa


Plaster miodu


Pompony, pomponiki


Prawie kropki


Raglan bez problemu


Sposoby zszywania


Sweterek w kawałku


Buciki zapinane


Napinanie serwetki


Problem z długą żyłką


Buciki w prążki


Stabilizacja dzianiny


ZAMIAST WYRÓŻNIENIA
zostaw bezcenny komentarz




POMAGAJMY







ZABAWY BLOGOWE



















INNE




Liczniki na stonę


Lubię splatać oczka przy pomocy drutów i wiązać węzełki czółenkami
piątek, 29 sierpnia 2014

Ręce nadal odpoczywają od robótek, za którymi już trochę mi tęskno, więc podjęłam próbę.
Jednak nie odważyłam się na robótkę z drutami tylko z igłą, ale o tym piszę TUTAJ.

środa, 13 sierpnia 2014

Nie, nie... nie robię nic nowego - nadal ręce...

Wykonana dawniej, czyli więcej niż 2 miesiące temu (może u schyłku zimy?), kiedy to ręce chętnie sięgały po druty.
Później leżała z innymi, które nadal czekają na krochmalenie i napinanie.
Te czynności będą wykonywane, owszem - sukcesywnie i zależnie od nastroju, który ma jakieś dziwne wahania, czego okropnie nie lubię.
Zatem co jakiś czas będą pojawiać się nowe-stare, czyli wykonane dawniej, ale jeszcze nie prezentowane serwetki.

Ta serwetka była zagadką.
Schemat przysłała mi mailem Koleżanka, twierdząc, że nie pamięta skąd go ma, nie ma też obrazka z efektem gotowej serwetki i w ogóle nie ma pojęcia co to może być.
Zatem nie znam strony, skąd pochodzi schemat.

Schematy dzianych serwetek, w przeciwieństwie do serwetek szydełkowych, są trudne do wyobrażenia sobie gotowej serwetki.
Miałam więc trudny orzech do zgryzienia i najpierw zapytałam siebie, czy na pewno chcę zrobić tę serwetkę.
Gdy odpowiedziałam sobie twierdząco, nasunęło mi się pytanie, czy spodoba mnie się to, co zobaczę, ale z odpowiedzą na to pytanie nie było problemu, więc zabrałam się za wykonanie według schematu.

Podczas pracy były takie momenty, że zastanawiałam się czy na pewno dobrze odczytuję schemat i to, co przybywa na drutach na pewno przybywa właściwie.
Tak sobie robiłam i robiłam nie wiedząc, co z tego wyjdzie, a wyszło to, co widać na fotkach.

serwetka wykonana na drutach

Na zbliżeniu fragmentu serwetki widać gałązkę konwalii.

serwetka wykonana na drutach

Jeszcze z oddali z bukiecikiem suszącej się lawendy.

serwetka wykonana na drutach

Muszę przyznać, że nawet mnie się to bardzo podoba i gdy tylko ręce wydobrzeją wykonam jeszcze jedną, ale powtórzę motyw 5 razy serwetka wówczas będzie nieco większa i będę miała taki komplet.