Archiwum
Zakładki:
A. Moje inne blogi
A. Zbiory moich prac z oczka blox
A1. Prace i zdjęcia prezentowane w tym blogu wykonałam sama. Co wykonałam w oparciu o dostępne źródła, wyraźnie wyjaśniam. Nie zezwalam na kopiowanie i rozpowszechnianie zawartości blogu.
A1a. Gdy skorzystasz z moich opisów, schematów i instrukcji wykonania czegoś, to bądź na tyle uczciwa/wy, by podać mój blog, jako źródło inspiracji i pomocy do wykonania Twojej robótki.
A1b. Zachomikować - to znaczy zapisać coś wyłącznie na własny użytek, a nie w celu rozpowszechniania czyli umożliwianie pobierania zachomikowanych plików - na to ja nie wyrażam zgody.
B. SPIS TREŚCI
C. Księga Gości
D. Wyróżnienia
E. DLA niewidomych
F. MOŻNA pomóc
G. BLOGI ROBÓTKOWE
G1. Blogi - blox
G2. Blogi - blogspot
G3. Blogi - inne
G4. Blogi - zagraniczne
H. Grupowe blogi robótkowe
I. Strony robótkowe
J. Forum
K. Moja skrzynka


MOJE GALERIE

Haft, szydełko...


Dzianina, frywolitka...


WYBRANE POSTY

Swobodne haftowanie
- zapraszam


Częstuję - rozdaję
Zapraszam


Zabawa - zapraszam


10 lat Bloxa - życzenia


Czapka łatwa


Plaster miodu


Pompony, pomponiki


Prawie kropki


Raglan bez problemu


Sposoby zszywania


Sweterek w kawałku


Buciki zapinane


Napinanie serwetki


Problem z długą żyłką


Buciki w prążki


Stabilizacja dzianiny


ZAMIAST WYRÓŻNIENIA
zostaw bezcenny komentarz




POMAGAJMY







ZABAWY BLOGOWE

















INNE




Liczniki na stonę


Lubię splatać oczka przy pomocy drutów i wiązać węzełki czółenkami
poniedziałek, 25 lipca 2011

Całkiem fajnie robi się ten szal :)))

Pogoda szarobura sprzyja drutowym robótkom i tak oczko za oczkiem - szybko mi to poszło :)

abrazo - szal przed napinaniem

Jeden szal skończony i już drugi rozpoczęty.
Na fotce, Abrazo jest w stanie luźnym, znaczy przed napinaniem, którym zajmę się po skończeniu drugiej sztuki.

Pierwszy szal zrobiłam dokładnie według wskazówek, ale robiłam na drutach cieńszych niż powinnam, przez co oczka są mniejsze, ściślejsze, a dzianina jest mniej "dziurawa" i cały szal jest ciut mniejszy od projektowanego.

Uformowany szal pokażę po skończeniu i uformowaniu drugiego.
W drugim szalu dodam coś od siebie, ale teraz o tym sza...
No i już mam pomysł na trzeci... - własnej wersji :))))

piątek, 22 lipca 2011

Ponad rok temu, u Maknety, podziwiałam szal Abrazo (opis do kupienia TUTAJ) i już wtedy wiedziałam, że zrobię go, tylko nie wiedziałam kiedy to nastąpi.
Ten czas właśnie nadszedł.
Kompleciki (dwa) dla maluszka skończone, w tym jeden już zszyty (TUTAJ), a drugi doczeka się zszycia lada dzień.

Dni są szare, ponure, więc kilka jasnych chwil łapię dla haftowania delfinków, a resztę czasu mogę poświęcić wyłącznie... drutom.
Późnym popołudniem i wieczorem, przy sztucznym świetle musiałabym siedzieć z założonymi rękoma, czego absolutnie nie potrafię, więc druty mają wzięcie :)))

Wyszukałam w zapasach włóczkę, której powinno mi wystarczyć i zaczęłam robić Abrazo korzystając z pomocy i wskazówek Maknety - jeszcze raz dziękuję.

Na dzień dzisiejszy szala jest tyle, ile widać na fotce.

początek szala

Oczek jest dużo, a żyłki z drutami mało, więc panuje niesamowita ciasnota, ale gdy już skończę i rozprostuję to coś, to... wtedy sama zobaczę, co narobiłam :)))

czwartek, 21 lipca 2011

Zobaczyłam w blogu Wiki zajączka zrobionego przy pomocy drutów - jest tam instrukcja wykonania.
Narobiłam trochę kwadracików z myślą zrobienia zajączków, ale sprawy potoczyły się inaczej i zajączki nie powstały.
Zastanawiam się, co z tym zrobić?
Czy dorobić inne kwadraciki i połączyć je w coś większego, czy niech poczekają na chęci i odpowiedni czas, by jednak stać się gromadką zajączków.
Wrzucam tylko fotkę, by nie zapomnieć, że mam coś do skończenia.

dzianinowe kwadraciki

Tych cosiów do skończenia jest więcej i gdyby przejrzeć moje oba blogi, na pewno znalazłoby się ich przynajmniej kilka - palców obu rąk by wystarczyło.
Wychodzę z założenia, że wszystko ma swój czas i musi nabrać mocy.
Przydałoby się jednak sporządzenie jakiejś listy rzeczy, które czekają na sfinalizowanie, ale kto to zrobi?
Jak to zrobić, żeby się chciało?
Pewnie wszystko, co wymaga ciągu dalszego, położę w zasięgu wzroku - w pobliżu komputera, by znów nie zostało zapomniane. 

środa, 20 lipca 2011

Vivi odpoczywaj w spokoju

Vivictoria, BagLady, Małgosia albo po prostu Vivi - odeszła po długiej walce z chorobą.

Piszę też TUTAJ

wtorek, 19 lipca 2011

Wiem, że w takich małych rzeczach jest mało szycia, ale ciągle coś mi przeszkadzało.
A to jakieś pilne sprawy do załatwienia, a to jakieś odwiedziny moje gdzieś tam albo kogoś u mnie, a to szydełko ciągle wpychało się na pierwsze miejsce i tak zleciało, a czas się skurczył.
Uroczystość obchodów PIERWSZEJ rocznicy życia MALUSZKA tuż, tuż, a jeszcze zapakować i wysłać być może trzeba będzie, bo jazda pod znakiem zapytania stoi :))

Jestem pewna, że nikt z bliskich Maluszka (roczniaka) nie zagląda do moich blogów, więc mogę pokazać pierwszy komplet wybrany ze wszystkich kawałków, o których pisałam wcześniej.
Do tego (mniejszego) kompletu wybrałam:

- spodenki

spodenki dla maluszka

- kamizelkę

kamizelka dla maluszka

- muszkę

muszka dla maluszka

To było  z osobna, a teraz w komplecie

komplet z kamizelką dla maluszka

Mam tylko nadzieję, że nie będzie za mały, bo Maluszek rośnie, jak ma drożdżach :)))
O ile kamizelka może być chwilowo dłuższa, o tyle spodenki mogą być lada moment  bermudkami :)))

Z pozostałych kawałków będzie drugi komplet - większy :))

piątek, 01 lipca 2011

Żeby nie było, że zapomniałam o komplecikach - nieee... :)))
Robiłam, robiłam i... zrobiłam.

Trochę to trwało, bo przerywników wszelakich mnóstwo miałam, a jeszcze wpadały nowe i tak to z krótszymi bądź dłuższymi przerwami, wszystkie elementy dwóch komplecików w marynarskim stylu są już skończone.

Teraz pozostało to, co tygryski lubią... :))))))))
Zszywanie, to nie jest to, co ja najbardziej lubię, dlatego kawałki muszę poczekać na dzień, w którym najdzie mnie nieodparta ochota na szycie albo czas mnie pogoni :))))

Dziś taka krótka informacja i... fragment berecika i elementów kamizelki.

berecik i kamizelka - fragmenty