Archiwum
Zakładki:
A. Moje inne blogi
A. Zbiory moich prac z oczka blox
A1. Prace i zdjęcia prezentowane w tym blogu wykonałam sama. Co wykonałam w oparciu o dostępne źródła, wyraźnie wyjaśniam. Nie zezwalam na kopiowanie i rozpowszechnianie zawartości blogu.
A1a. Gdy skorzystasz z moich opisów, schematów i instrukcji wykonania czegoś, to bądź na tyle uczciwa/wy, by podać mój blog, jako źródło inspiracji i pomocy do wykonania Twojej robótki.
A1b. Zachomikować - to znaczy zapisać coś wyłącznie na własny użytek, a nie w celu rozpowszechniania czyli umożliwianie pobierania zachomikowanych plików - na to ja nie wyrażam zgody.
B. SPIS TREŚCI
C. Księga Gości
D. Wyróżnienia
E. DLA niewidomych
F. MOŻNA pomóc
G. BLOGI ROBÓTKOWE
G1. Blogi - blox
G2. Blogi - blogspot
G3. Blogi - inne
G4. Blogi - zagraniczne
H. Grupowe blogi robótkowe
I. Strony robótkowe
J. Forum
K. Moja skrzynka


MOJE GALERIE

Haft, szydełko...


Dzianina, frywolitka...


MOJE ZABAWY

Hafty i przysłowia
- zapraszam


Swobodne haftowanie
- zapraszam


Częstuję - rozdaję
Zapraszam


Zabawa - zapraszam


WYBRANE POSTY

10 lat Bloxa - życzenia


Czapka łatwa


Plaster miodu


Pompony, pomponiki


Prawie kropki


Raglan bez problemu


Sposoby zszywania


Sweterek w kawałku


Buciki zapinane


Napinanie serwetki


Problem z długą żyłką


Buciki w prążki


Stabilizacja dzianiny


ZAMIAST WYRÓŻNIENIA
zostaw bezcenny komentarz




POMAGAJMY







ZABAWY BLOGOWE





















INNE




Liczniki na stonę


Lubię splatać oczka przy pomocy drutów i wiązać węzełki czółenkami
wtorek, 30 marca 2010

Kiedyś natknęłam się na schemat ślicznej serwetki, wydrukowałam go i zapomniałam zapisać z jakiej strony on pochodzi.
Podczas segregowania wydruków, po bałaganiku powstałym w wyniku szukania pewnego wzorku, natknęłam się na ten schemat.

Ponieważ nadal robię i kompletuję kwadraty, postanowiłam jako przerywniki,  robić kolorowe serwetki.
Ostatnio były kwadraty.

Teraz wykorzystałam znaleziony schemat i zrobiłam żółtą serwetkę z motywem pięknego kwiatka.

serwetka - żółty kwiatek

Serwetka ma nową właścicielkę, jej bliźniaczka została u mnie.
Do żółtej dorobię kilka kwiatków w innych kolorach.

wtorek, 23 marca 2010

Ostatnio coś wzięło mnie na kwadraty i nadal trzyma :)

Znów powstały kwadraty, tym razem o boku 22 cm.
Jednak teraz wykonane zostały one nie z włóczki, ale z nici Perle8.

Poprzednio zrobiłam kolorowy komplet okrągłych serwetek na prezent.
Tym razem zrobiłam komplet złożony z czterech kolorowych kwadratów.
Serwetki nazwałam cztery pory roku i każdej porze przypisałam odpowiedni kolor. Trochę blado wyszedł błękit na pierwszej fotce.

serwetki - cztery pory roku

Jak myślicie, od której serwetki zaczęłam robić komplet?

W zbliżeniu pokażę lato.

serwetka lato

Dla tych serwetek znalazłam inne zastosowanie.

serwetki na poduszkach

Serwetki mogą być naszyte lub w jakiś sposób przyczepione do poszewek  i je zdobić.
Ponieważ nie mam kwadratowych poduszek, więc tylko ułożyłam serwetki do zdjęcia.
Na jednej położyłam guziczki imitujące sposób przypięcia serwetki do poszewki.

Z bliska wygląda to tak:

serwetka przypięta do poszewki

Do fotek położyłam pod poduszki coś ciemniejszego (dla kontrastu), bo normalnie narzutę na łóżko mam jasną.

wtorek, 16 marca 2010

Skończyłam dwa następne kwadraty w innym kolorze niż poprzednie.

Tym razem kwadraty wykonałam z włóczki, która nie sprawdziła się w swetrze, ze względu na jej gryzący charakterek :)))

Kupiłam tę włóczkę w latach, gdy trudno było o taki wybór, jak dziś, a zapragnęłam ją mieć ze względu na piękny miodowy kolor.
Włóczka ma w sobie twarde włókna merynosów i sweter nawet przez bluzkę z tkaniny gęsto tkanej potrafił "gryźć".
Mimo gryzienia jakiś czas lubiłam golf z warkoczami różnej szerokości, ponieważ był wyjątkowo ciepły, a gryzienie traktowałam jako akupresurę. 

Jednak parę lat temu sprułam sweter i zapomniałam o włóczce zapakowanej głęboko w szafie.
Za każdym razem przy wiosennych porządkach, przypominałam sobie o niej, ale nie miałam pomysłu na jej wykorzystanie.

Tym razem było inaczej.
Po wykonaniu dwóch pierwszych kwadratów, o których pisałam TUTAJ, przypomniałam sobie o zwojach włóczki schowanych w szafie.

Wykonałam dwa pierwsze kwadraty i mam zamiar zrobić takich więcej, a o przeznaczeniu już myślę, tylko nie wiem do końca, który z trzech pomysłów wykorzystam.

ażurowykwadrat

kwadrat z ażurem

sobota, 13 marca 2010

Parę dni temu takie wyróżnienie przyznała mi Zula-z TUTAJ.

wyróżbienie

Zula-z - bardzo dziękuję za wyróżnienie, które jak wszystkie dotychczasowe są dla mnie bardzo miłe i ważne.

*****

Długo przed otrzymaniem tego wyróżnienia nosiłam się z zamiarem napisania notki na temat wyróżnień.
W momencie odbioru wyróżnienia od Zuli redagowałam (po raz enty) notkę, którą kasowałam i pisałam od nowa, a którą ostatecznie napisałam dzisiaj w moim pierwszym (głównym blogu).

Aby nie powtarzać tego, co tam napisałam, w tym miejscu ograniczę się do podziękowania za odwiedzanie moich blogów.

Bardzo gorąco dziękuję za odwiedzanie moich blogów, za przemiłe komentarze, za wszystkie wyróżnienia i zapraszam do lektury notki w głównym moim blogu - TUTAJ.

Tam też wyjaśniam, celowość umieszczenia banerka.

bez wyróżnień

czwartek, 11 marca 2010

Gdy nie mam nic konkretnego do zrobienia alb chcę od czegoś odpocząć, robię coś bliżej nieokreślonego - pisałam o tym wcześniej.

Nieokreślone toto jest w momencie zaczynania, ale już po kilku rządkach przychodzi pomysł i albo pruję te rządki i nabieram odpowiednią liczbę oczek albo stwierdzam, że może być i robię dalej.

Z takich robótek "dla zajęcia rąk", powstały ostatnio trzy kawałeczki dzianiny - jeden nie chciał się "zamknąć" (nawet do fotki), więc jeszcze jest z drutami. 

Przy okazji takich robótek wykorzystuję resztki włóczek - jak widać :)

trzy drobiazgi

Teraz, gdy pomysł na ich wykończenie i przeznaczenie dojrzał, nie pozostaje mi nic innego, jak nadać tym kawałkom odpowiednią formę, ale o tym za dni kilka, bo teraz mam ważniejsze rzeczy do zrobienia - Święta idą.

sobota, 06 marca 2010

Nie mam zapotrzebowania na sweterki, bluzki tudzież inne odzienie, bo szafa już nie mieści, więc robię serwetki i inne różności, które mogą się przydać.
Jednak te inne różności robię do szuflady, by później z niej wyciągnąć i zrobić z tym czymś użytek.

Tak stało się z kwadratami, których zrobiłam już kilka.
Fotki dwóch kwadratów pokazałam TUTAJ, a o pozostałych napiszę innym razem.

Gdy nie mam ochoty kontynuować (szczególnie przy sztucznym świetle) jakiejś zaczętej robótki, chwytam za druty i zaczynam robić jakiś nowy drobiazg.

Tak było wczorajszego wieczoru.
Jakiś dziwny nastrój mnie opanował, że co wzięłam którąś z robótek "w toku", to po zrobieniu rządka lub dwóch traciłam ochotę na kontynuowanie pracy.

W końcu chwyciłam za pięć drutów i zaczęłam przerabiać oczko po oczku, a teraz zastanawiam się, co z tego zrobić.

początek drobiazgu

Pewnie coś wymyślę, ale o tym napiszę, gdy pomysł zostanie zrealizowany.

*****

Zapraszam do zabawy w "Łapanego"
- szczegóły
TUTAJ