Archiwum
Zakładki:
A. Moje inne blogi
A. Zbiory moich prac z oczka blox
A1. Prace i zdjęcia prezentowane w tym blogu wykonałam sama. Co wykonałam w oparciu o dostępne źródła, wyraźnie wyjaśniam. Nie zezwalam na kopiowanie i rozpowszechnianie zawartości blogu.
A1a. Gdy skorzystasz z moich opisów, schematów i instrukcji wykonania czegoś, to bądź na tyle uczciwa/wy, by podać mój blog, jako źródło inspiracji i pomocy do wykonania Twojej robótki.
A1b. Zachomikować - to znaczy zapisać coś wyłącznie na własny użytek, a nie w celu rozpowszechniania czyli umożliwianie pobierania zachomikowanych plików - na to ja nie wyrażam zgody.
B. SPIS TREŚCI
C. Księga Gości
D. Wyróżnienia
E. DLA niewidomych
F. MOŻNA pomóc
G. BLOGI ROBÓTKOWE
G1. Blogi - blox
G2. Blogi - blogspot
G3. Blogi - inne
G4. Blogi - zagraniczne
H. Grupowe blogi robótkowe
I. Strony robótkowe
J. Forum
K. Moja skrzynka


MOJE GALERIE

Haft, szydełko...


Dzianina, frywolitka...


MOJE ZABAWY

Hafty i przysłowia
- zapraszam


Swobodne haftowanie
- zapraszam


Częstuję - rozdaję
Zapraszam


Zabawa - zapraszam


WYBRANE POSTY

10 lat Bloxa - życzenia


Czapka łatwa


Plaster miodu


Pompony, pomponiki


Prawie kropki


Raglan bez problemu


Sposoby zszywania


Sweterek w kawałku


Buciki zapinane


Napinanie serwetki


Problem z długą żyłką


Buciki w prążki


Stabilizacja dzianiny


ZAMIAST WYRÓŻNIENIA
zostaw bezcenny komentarz




POMAGAJMY







ZABAWY BLOGOWE





















INNE




Liczniki na stonę


Lubię splatać oczka przy pomocy drutów i wiązać węzełki czółenkami
czwartek, 28 lutego 2008

Wczoraj zmieniłam tytuł mojego pierwszego bloga.

Poprzedni tytuł:

splocik

Obecny tytuł:

Splecione nitki i słowa


Inna ważna zmiana dotyczy linków,
których jest już sporo i nowych ciągle przybywa w zakładkach, 
więc postanowiłam je pozwijać.
Teraz linki pojawiają się po kliknięciu na strzałkę lub tytuł zakładki.

Pozdrawiam ciepło wszystkich odwiedzających

środa, 20 lutego 2008

dla mnie KATASTROFA.

Nie pisałam, bo musiałam ochłonąć.

Gdy ponad tydzień temu zbliżałam się do końca robienia serwety, przyszła znajoma i bardzo namawiała mnie, abym pokazała tę robótkę, o której jej mówiłam.
Chcąc pokazać jej serwetę rozłożoną częściowo, poprosiłam, aby przytrzymała w jednym miejscu i zanim powiedziałam, w którym - struchlałam.
Sporo oczek było poza drutem, ponieważ ona chwyciła nie tam, gdzie powinna!
Lekkie rozciągnięcie spowodowało, że część oczek została zrzucona z drutu i kilka zaczęło "uciekać".

Próba nałożenia na drut zakończyła się tym, że nie wszystkie oczka spruły się.
Część oczek, które "uciekły" nie dały się naprawić ze względu na przeplatane pajęczynki.
Pozostało mi zacisnąć zęby i spruć kilkudniowy przyrost robótki, czyli ok. 10 okrążeń.

W chwili "katastrofy", na drucie było około 1200 oczek.
Serwetę robię z bardzo cienkich nici (Muza) na drutach nr 2.

Poniższe zdjęcie pokazuje fazę serwety na trzy dni przed pruciem.

cd. cd. serweta w toku

Prucie spowodowało, że serwetę jednak odłożyłam na krótko i zajęłam się innymi sprawami.
Tylko cel wykonywania serwety sprawia, że nie odstawiłam jej do pudła na długo, długo, jak to bywa z innymi robótkami.
Niebawem do niej powrócę - teraz będę poruszać pewne tematy z dziewiarstwa, które umknęły mi przez zakręcenie serwetkowe, a o których przypominają mi sympatyczne maile.