Archiwum
Zakładki:
A. Moje inne blogi
A. Zbiory moich prac z oczka blox
A1. Prace i zdjęcia prezentowane w tym blogu wykonałam sama. Co wykonałam w oparciu o dostępne źródła, wyraźnie wyjaśniam. Nie zezwalam na kopiowanie i rozpowszechnianie zawartości blogu.
A1a. Gdy skorzystasz z moich opisów, schematów i instrukcji wykonania czegoś, to bądź na tyle uczciwa/wy, by podać mój blog, jako źródło inspiracji i pomocy do wykonania Twojej robótki.
A1b. Zachomikować - to znaczy zapisać coś wyłącznie na własny użytek, a nie w celu rozpowszechniania czyli umożliwianie pobierania zachomikowanych plików - na to ja nie wyrażam zgody.
B. SPIS TREŚCI
C. Księga Gości
D. Wyróżnienia
E. DLA niewidomych
F. MOŻNA pomóc
G. BLOGI ROBÓTKOWE
G1. Blogi - blox
G2. Blogi - blogspot
G3. Blogi - inne
G4. Blogi - zagraniczne
H. Grupowe blogi robótkowe
I. Strony robótkowe
J. Forum
K. Moja skrzynka


MOJE GALERIE

Haft, szydełko...


Dzianina, frywolitka...


ZAMIAST WYRÓŻNIENIA
zostaw bezcenny komentarz




MOJE ZABAWY

Urodzinowy poczęstunek
- zapraszam


Hafty i przysłowia
- zapraszam


TO BYŁO

Swobodne haftowanie
- zapraszam


Moje dziesięciolecie
Zapraszam


Zabawa - zapraszam


INNE ZABAWY BLOGOWE


do 15 każdego m-ca


do 24 każdego m-ca


do 15 każdego m-ca


do końca każdego m-ca

TO BYŁO













WYBRANE POSTY

10 lat Bloxa - życzenia


Czapka łatwa


Plaster miodu


Pompony, pomponiki


Prawie kropki


Raglan bez problemu


Sposoby zszywania


Sweterek w kawałku


Buciki zapinane


Napinanie serwetki


Problem z długą żyłką


Buciki w prążki


Stabilizacja dzianiny


POMAGAJMY







INNE




Liczniki na stonę


Lubię splatać oczka przy pomocy drutów i wiązać węzełki czółenkami
sobota, 24 lutego 2018

Ostatnio nie robię więcej, niż potrzeba do zabawy "Kocham frywolitkę" u Justyny i Reni.

Na luty Renia wymyśliła temat warstwowości we frywolitce.
Podrzuciła kilka pięknych inspiracji i parę propozycji ze schematami.

Długo przyglądałam się wyrobom typu 3D zanim przystąpiłam do ćwiczenia.
Nie powiem, że była to droga przez mękę, ale miałam małe problemy - chyba palce mi sztywnieją. :)))
Jednak poradziłam sobie i w efekcie tych ćwiczeń powstały kolczyki i wisiorek na łańcuszku.

Kolor, to stare złoto, ale jak widać, na różnym tle i przy różnym kącie padania światła, daje różny efekt.

frywolitkowa biżuteria

frywolitkowa biżuteria

frywolitkowa biżuteria

I jeszcze oddzielnie...

frywolitkowa biżuteria

frywolitkowa biżuteria

Jeszcze wspomnienie z końcówki moich ćwiczeń.

frywolitkowa biżuteria - ćwiczenie

Wybrałam jednak ten sposób.
Do poniższego elementu pewnie coś domontuję i powstanie zakładka.

frywolitkowa biżuteria - ćwiczenie

Teraz mogę pochwalić się u Reni TUTAJ, że wykonałam zadanie domowe z lekcji nr 6.

kocham frywolitkę

wtorek, 30 stycznia 2018

Zawsze podziwiałam biżuterię frywolitkową.
Mam taką, otrzymaną kiedyś od bardzo miłej blogerki.
Nigdy nie myślałam o wykonaniu dla siebie choćby naszyjnika lub wisiorka, ponieważ wszelka biżuteria leży w szkatułce, a ja od czasu do czasu patrzę na nią zamiast ją nosić
Kiedyś nosiłam biżuterię poza kolczykami, ale od pewnego czasu przestałam nosić cokolwiek z tych ozdób.
Teraz, gdy zdecydowałam się na udział w zabawie Kocham frywolitkę, podjęłam próbę wykonania biżuterii dla kogoś, w ramach lekcji nr 5.

Prześledziłam wskazane przez Justynkę instrukcje, wykonałam różne próbki i w czasie ćwiczeń wpadły mi do głowy pewne pomysły.
Ostatecznie więc pokombinowałam po swojemu, bo ja zawsze muszę swoje trzy grosze... :))))))
Nie mam pojęcia, czy ktoś już takie sposoby wykonywał, bo przeglądając różne instrukcje, nie spotkałam się z tym, jak ja zrobiłam.
Wykonałam wisiorek inspirując się sposobem Muskaan oraz bransoletkę, która miała być wykonana według instrukcji Marilee Rockley, ale podjęłam próbę wykonania kółeczka odwrotnego z koralikiem w środku bez potrzeby wykonywania półłuczków i zamykania ich w drodze powrotnej. Czy mi się to udało?...
O tym napiszę w dalszej części, więc uprzedzam, będzie trochę długo.

Oto efekty mojego frywolenia - odrobienia zadania z lekcji nr 5.

Jeszcze radzę sobie... :)))

frywolitkowa biżu

frywolitkowa biżu

frywolitkowa bransoletka

frywolitkowy wisiorek

frywolitkowa biżu

Jeszcze banerek zabawy

kocham frywolitkę


*****
A teraz moje sposoby wykonania zadania z lekcji nr 5

Będzie mi miło, jeśli komuś przydadzą się moje sposoby zmagania się z koralikami "gęsiego".

Jak wykonałam wisiorek po mojemu.

W przypadku wisiorka zastosowałam 7 koralików na jednej pętli, zaciągniętej w kółko w taki sposób, że jeden koralik wypełnia środek kółka tworzonego z pozostałych 6 koralików.
Zrobiłam to w sposób pokazany na fotkach.

frywolitkowy wisiorek

Przez pętlę przeciągnęłam koraliki, oddzielając, jak na fotce.

frywolitkowy wisiorek

Pod nitką wskazaną przez strzałkę przeciągnęłam szydełkiem nitkę z jednego czółenka.

frywolitkowy wisiorek

Przez utworzoną pętlę przełożyłam czółenko z nitką i zaciągnęłam pętlę z koralikami do końca.

frywolitkowy wisiorek

Wykonałam jeden węzełek i dalej wykonałam łuczki wokół koralików.

frywolitkowy wisiorek

Oczka "gęsiego" z koralikami - mój sposób.

Na pętli wykonałam odpowiednią ilość węzełków z pierwszego czółenka.

frywolitkowa bransoletka

Na pętelkę z drugiego czółenka nałożyłam koralik.

frywolitkowa bransoletka

Zabezpieczyłam spinaczem.

frywolitkowa bransoletka

Z tego samego czółenka, przeciągnęłam pętlę dołem.

frywolitkowa bransoletka

i przełożyłam przez nią czółenko w kierunku strzałki.

frywolitkowa bransoletka

Po zaciągnięciu nitki powstał taki węzełek, jak wskazuje strzałka.

frywolitkowa bransoletka

Teraz odwróciłam robótkę i wykonałam drugą część kółeczka - odwrotną - ciemną nitka z drugiego czółenka.

frywolitkowa bransoletka

Z tego samego czółenka, szydełkiem przeciągnęłam nitkę przez uszko zabezpieczone wcześniej spinaczem.

frywolitkowa bransoletka

Przez powstałą pętlę przeciągnęłam nitkę (jasną) z pierwszego czółenka.

frywolitkowa bransoletka

Po zaciągnięciu ciemnej nitki, koralik został otoczony kółeczkiem.
Mocowanie kółeczka po jednej stronie bransoletki wygląda tak, jak pokazuje strzałka.

frywolitkowa bransoletka

Po drugiej stronie bransoletki wygląda tak, jak pokazuje strzałka.

frywolitkowa bransoletka

Mam nadzieję, że mistrzynie frywolitki pozytywnie ocenią moje sposoby frywolenia "gęsiego". :)

środa, 10 stycznia 2018
poniedziałek, 08 stycznia 2018

Gdy odłożyłam druty na czas bliżej nieokreślony, to ręce zaczęły domagać się zastępczego zajęcia.

Zatem miejsce drutów zajęły czółenka i w ten sposób z drugiego miejsca frywolitka awansowała na miejsce pierwsze, po drutach oczywiście. :)))

Chcąc urozmaicić sobie frywolitkowanie, zapisałam się do zabawy Kocham frywolitkę, prowadzonej przez Justynę i Renię.

Aktualnie ćwiczę koraliki w kółeczkach.
Moje pierwsze kółeczka z koralikami.

pierwsze kółeczka z koralikiem

Nie lubię siedzieć bezczynnie, więc w moich rękach raz są czółenka, a innym razem igła i tamborek, a żeby było ciekawiej w dziedzinie haftu, zorganizowałam zabawę i zapisałam się do kilku innych zabaw, ale o tym piszę TUTAJ.


niedziela, 31 grudnia 2017

życzenia na 2018

Wszystkim odwiedzającym mnie w tym blogu, życzę...
niech 2018 Rok będzie pozbawiony zmartwień i przykrości,
niech składa się on wyłącznie z chwil spokojnych i szczęśliwych.

środa, 27 grudnia 2017

W czwartym zadaniu zabawy, należało zastosować sznureczek - Renia przedstawiła kilka śnieżynek.
Sznureczek, to takie wiązanie frywolitki węzłem jednostronnym, w wyniku czego powstaje sznureczek prawoskrętny lub lewoskrętny.

Zakładki z elementami sznureczka robiłam już wcześniej np. TUTAJ oraz TUTAJ, a także TUTAJ, ale dla celów bieżącej zabawy wykonałam nową zakładeczkę - drzewko.

frywolitkowa zakładka

Później przeszłam do wykonania śnieżynki z elementami sznureczka.

frywolitkowa śniezynka

Wykonałam też gwiazdeczki proponowane przez organizatorki zabawy we wcześniejszych zadaniach. Wtedy zabrakło mi czasu, by zmieścić się w terminach.

Jedna z propozycji Reni - zadanie dotyczyło pikotek - TUTAJ

frywolitkowa gwiazdeczka

Jedna z propozycji Justyny - zadanie dotyczyło kółeczek odwróconych - TUTAJ.

frywolitkowa gwiazdeczka

I to były ostatnie gwiazdeczki, które wykonałam przed Świętami.

Zadanie nr 4 wykonane zgłaszam u Reni - TUTAJ.

kocham frywolitkę

czwartek, 21 grudnia 2017

życzenia świateczne

Niech wszystkie następne dni,
będą tak piękne i szczęśliwe,
jak ten jeden wigilijny wieczór.

niedziela, 17 grudnia 2017

Wieczorami sięgam po czółenka i coś tam supłam, czasami z głowy a czasami ze schematów.
Tak powstają śnieżynki, gwiazdeczki, choineczki i pewnie inne drobiazgi też powstaną.

Na tę chwilę mam zrobionych kilka śnieżynek, z których część wykonana jest według nowych schematów krążących w sieci, a część jest powtórzeniem z ubiegłych lat.

Ten wzorek przyjemnie robi się i w choineczkach i w śnieżynkach.
Dlatego powtórzyłam go, bo ubiegłorocznych tego typu już nie ma u mnie.

frywolitkowe śnieżynki i choineczki

A oto inne śnieżynki.
Pierwsza i druga, to mój pomysł w trakcie supłania.

frywolitkowe śnieżynki

frywolitkowe śnieżynki

Natomiast ta trzecia powstała w oparciu o schemat zaczerpnięty kiedyś z sieci, a przypomniany przez Renię w zabawie frywolitkowej - TUTAJ.

frywolitkowe śnieżynki

Do Świąt jeszcze kilka powstanie, bo moje zasoby topnieją, gdyż ozdoby rozchodzą się do nowych właścicieli.
Jak tak dalej pójdzie, to moja choinka w tym roku będzie skromnie przyodziana.

niedziela, 26 listopada 2017
środa, 22 listopada 2017

Narobiło mi się trochę tych kółeczek.

Najpierw powstał sopelek, tak dla wprawy
Na wierzchołku sopelka jest duży perłowy koralik, zaś na dole sopelek zakończyłam zmniejszającymi się koralikami. Również perłowymi. Pewnie takich sopelków powstanie jeszcze kilka, żeby ten nie był osamotniony na choince.

frywolitkowy sopelek

Następnie miał być owad, ale ostatecznie powstała mała zakładeczka z ogonkiem sopelkopodobnym, również zakończona małymi, perłowymi koralikami.

frywolitkowa zakładka

W książce chowa się na jasnym tle.

frywolitkowa zakładka

Na innym tle w książce

frywolitkowa zakładka

Wcześniej robiłam oczka odwrócone (trochę fantazyjnie) przy wykonywaniu zakładek:
TUTAJ
TUTAJ
TUTAJ

Przyszła kolej na różyczkę.
Pierwszą, z cieniowanej, biało-żółtej nitki, zrobiłam bez instrukcji.
Wykonałam bardzo dużo kółeczek, aż w końcu zorientowałam się, że może być ich za dużo.
Różyczka wyszła bardzo pełna i wysoka.

frywolitkowa różyczka

frywolitkowa różyczka

Drugą zrobiłam z dwóch kolorów, by jeden gdzieś tam pojawiał się między płatkami, ale tę różyczkę wykonałam według wskazówek podanych przez Bean.

frywolitkowa różyczka

frywolitkowa różyczka

Obie razem - widać różnicę.

frywolitkowa różyczka

No i oczywiście nie mogło zabraknąć aniołka, wszak zbliżają się Święta.

frywolitkowy aniołek

Nadal powstają śnieżynki, ale nie będzie ich wiele, bo mam inne prace w planie.

Zadanie nr 3 odrobione w zabawie

kocham frywolitkę

 
1 , 2 , 3 , 4 , 5 ... 57