Zakładki:
A. Mój równoległy blog - robótki, smaczki i ...
A1. Prace i zdjęcia prezentowane w tym blogu wykonałam sama. Co wykonałam w oparciu o dostępne źródła, wyraźnie wyjaśniam. Nie zezwalam na kopiowanie i rozpowszechnianie zawartości blogu.
A1a. Gdy skorzystasz z moich opisów, schematów i instrukcji wykonania czegoś, to bądź na tyle uczciwa/wy, by podać mój blog, jako źródło inspiracji i pomocy do wykonania Twojej robótki.
A1b. Zachomikować - to znaczy zapisać coś wyłącznie na własny użytek, a nie w celu rozpowszechniania czyli umożliwianie pobierania zachomikowanych plików - na to ja nie wyrażam zgody.
B. SPIS TREŚCI
C. Księga Gości
D. Wyróżnienia
E. DLA niewidomych
F. MOŻNA pomóc
G. BLOGI ROBÓTKOWE
G1. Blogi - blox
G2. Blogi - blogspot
G3. Blogi - inne
G4. Blogi - zagraniczne
H. Grupowe blogi robótkowe
I. Strony robótkowe
J. Forum
K. Moja skrzynka


CZĘSTO CZYTANE,
ale nie zawsze komentowane


10 lat Bloxa - życzenia

Czapka łatwa

Plaster miodu

Pompony, pomponiki

Prawie kropki

Raglan bez problemu

Sposoby zszywania

Sweterek w kawałku

Buciki zapinane

Napinanie serwetki

Problem z długą żyłką

Buciki w prążki

Stabilizacja dzianiny

ZAMIAST WYRÓŻNIENIA
zostaw bezcenny komentarz




ZABAWY BLOGOWE - SAL









INNE







Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
Lubię splatać oczka przy pomocy drutów i lubię wiązać węzełki makramy
sobota, 19 lipca 2014
Nie dzieje się, a tak by się chciało...

Tak sobie siedzę i patrzę w monitor, patrzę co kto robi i tak mi jakoś dziwnie... nic nie robić...

Po wykonaniu pierwszego kompletu kapturka i opaski (TUTAJ), zabrałam się ochoczo za komplecik następny, ale...
No właśnie zawsze przytrafi się jakieś ALE.

Gdy byłam prawie na ukończeniu kapturka, ręce odmówiły posłuszeństwa i musiałam odłożyć robótki... i ta sytuacja trwa nadal.
Czasami spoglądam na robótkę i tak sobie myślę... "może by tak co kilka dni zrobić jedno okrążenie... może nie zaszkodzi..." ale potem przychodzi myśl, że jak zrobię jedno okrążenie, to zechcę zrobić kolejne i poleeeci..., a w końcu ręce mają dojść do siebie.

Dochodzą... ale... powoli, a ja chciałabym teraz, już... ale... SE NE DA wrrr!
Nawet w blogu nie mam ochoty pisać, bo samo pisanie... bez robótek, to nie to samo.
I tak czekam, czekam... i kombinuję, czym by się tu zająć, by nie zwariować...  

Na razie czytam, czytam... książki i zaglądam do różnych blogów, by nacieszyć oczy tym, co inne zakręcone osoby wyrabiają, a wyrabiają cudeńka.

Pewna myśl mi świata, ale... to robótki nie związane ani z drutami ani z czółenkami ani z węzełkami, więc gdy zacznę tę myśl wprowadzać w czyn, to na pewno o tym napiszę, ale w blogu Splecione nitki i słowa.

niedziela, 06 lipca 2014
10 000 to numer komentarza

Komentarz z tym numerem został wpisany przez...,
ale o tym napisałam w blogu Splecione nitki i słowa - TUTAJ

poniedziałek, 30 czerwca 2014
Smutno mi...

Odeszła Kundzia57

Moje pożegnanie

TUTAJ

czwartek, 26 czerwca 2014
Komentarz na okrągło

W ostatnim czasie pojawił się szczególny komentarz o numerze 10 000, ale coś więcej o nim (kiedy, kto i w którym blogu) napiszę po niedzieli.

Dziękuję, że zaglądacie do mnie
i zostawiacie cenne komentarze. :)

piątek, 13 czerwca 2014
O zbuntowanych rękach

Moje ręce powiedziały dość - czas odpocząć,
ale żeby się nie powtarzać,
odsyłam do notki, którą napisałam

TUTAJ.

wtorek, 03 czerwca 2014
Kapturek i opaska na poduszkę

Robiąc fotki kapturkom (o nich TUTAJ), które były przeznaczone na krzesła, pomyślałam, że moje poduchy powinny zmienić wygląd.
Te kapturki tak bardzo mi się spodobały, że postanowiłam... - moje poduchy otrzymają takie właśnie kapturki.

Trochę to trwało, bo ręce bolą, ale zrobiłam jeden kapturek.
Do jego wykonania wykorzystałam wzorek stosowany w szalach estońskich, który jest  dostępny w sieci, na różnych stronach, wystarczy wpisać odpowiednie określenie do wyszukiwarki.

Kapturek jest specyficzną powłoczką na poduszkę, która nie zakrywa jej w całości.
Nie ma też żadnego sposobu zapięcia... ani na guziczki, ani na suwak, ani na nic innego..., dzięki czemu można kapturek szybko zmienić na inny.

Druga rzecz, to nie jest kapturek, ale... mój osobisty pomysł, nie spotkałam się z tym nigdzie.
Z kłębka (Perle 5) zostało trochę nici, więc zaczęłam robić z myślą, że wyrobię nici do końca i tak całkiem przy okazji wyszedł nowy wyrób, jakim jest OPASKA na poduszkę.

SAMO WYSZŁO... :) :) :)

Nie jest to wszyta ani też naszyta na powłoczkę koronka, ale ażurowa opaska nakładana na poduszkę.
Opaskę można przesuwać uzyskując różne szerokości odsłoniętych pasów poduszki - opaska nie musi być na środku poduchy.

Kapturek i opaska tworzą komplet wykonany tym samym wzorem ażurowym.

ażurowy kapturek i opaska na poduszkę

Ten komplet sprawia, że można w jednym momencie przestawić układ poduszek i od razu zmienia się wystrój.

Może być tak...

ażurowy kapturek i opaska na poduszkę

albo tak...

ażurowy kapturek i opaska na poduszkę

albo tak...

ażurowy kapturek i opaska na poduszkę

Mam jeszcze kilka takich poduszek, więc powstaną kolejne komplety kapturkowo - opaskowe.

sobota, 31 maja 2014
Koniec MAJA Zakochanych 5 i kolorowe serduszko

I przyszedł koniec Maja Zakochanych, ale na tym się nie kończy..., bo zakochać się można o każdej porze roku, a za rok znów będzie MAJ. :)

Na pożegnanie Miesiąca Zakochanych wykonałam frywolitkowe serduszko w trzech ważnych dla mnie kolorach.

frywolitkowe serduszko

Jak widać to serduszko jest modyfikacją pierwszego, jakie wykonałam na początku Maja Zakochanych.

Jak wykorzystam wszystkie serduszka, to się okaże niebawem, a może ktoś z Was podpowie mi swój pomysł.

W moim splecionym blogu, dziś cytuję fragment piosenki - Zawsze w maju...

sobota, 24 maja 2014
Kolejne serduszko - MAJ zakochany 4

Tym razem wykonałam serduszko biało-zielone.
Wykorzystałam białą część, która powstała kilka dni temu, gdy próbowałam stworzyć coś zupełnie innego.
Plan był inny, ale coś mi się pomyliło i odstawiłam to, co wytworzyłam, by w późniejszym czasie kontynuować pomysł nieco przerobiony.

Jednak, gdy sięgnęłam po czółenka w celu wiadomym - wykonania kolejnego serduszka, w ręce wpadł mi tenże kawałek frywolitkowy.
Poprzyglądałam mu się z różnych stron i doszłam do wniosku, że można go wykorzystać jako środek serduszka.
Wykonałam zieloną obwódkę dodając białe łezki poszerzające wypukłości serduszka i tak powstała zawieszka.

Dziś zawieszka, ale w każdej chwili może zmienić zastosowanie.

serduszko frywolitkowe

Serduszko dedykuję z racji Miesiąca Zakochanych - wszystkim zakochanym, kochającym i kochanym, a ponieważ za chwilę Dzień Matki dedykuję je także wszystkim Mamom, Mamuśkom, Mamusiom, Mamciom, Matulom, Matusiom...

W moim splecionym blogu cytuję dziś fragmenty dwóch piosenek:
- Maj
- Uśmiechnij się Mamo

sobota, 17 maja 2014
Frywolitkowe serduszko - MAJ zakochany 3

Dziś w moim splecionym blogu cytuję fragment piosenki - Kiedy będziesz zakochany.
Tam też napisałam parę słów o maju i zakochanych...

Do tego wpisu przygotowałam frywolitkowe, czerwone serduszko.
Tym razem serduszko jest bardziej koronkowe, przez co jest bogatsze.
Inspiracją do wykonania tego serduszka była fotka jednego z wielu serduszek znalezionych w sieci przez wyszukiwarkę.

Przez pomyłki w dwóch miejscach, moje serduszko jest inne od wzorców z sieci.

serduszko frywolitkowe

piątek, 09 maja 2014
MAJ zakochany - wpis 2

W moim splecionym blogu dziś cytuję fragment utworu - Kiedy wiosna buchnie majem.
Tam też przedstawiam kolejne szydełkowe serduszko i ciekawostkę z natury.
Tam też mam pytanie i propozycję zarazem.

Natomiast tu przedstawiam następne serduszko frywolitkowe - tym razem białe.
Wykonałam je na podstawie fotki jednego z wielu serduszek, jakie wyświetlają się na ekranie komputera, po wpisaniu serduszkowej kwestii w wyszukiwarce.

frywolitkowe serduszko

 
1 , 2 , 3 , 4 , 5 ... 48