Archiwum
Zakładki:
A. Mój równoległy blog - robótki, smaczki i ...
A1. Prace i zdjęcia prezentowane w tym blogu wykonałam sama. Co wykonałam w oparciu o dostępne źródła, wyraźnie wyjaśniam. Nie zezwalam na kopiowanie i rozpowszechnianie zawartości blogu.
A1a. Gdy skorzystasz z moich opisów, schematów i instrukcji wykonania czegoś, to bądź na tyle uczciwa/wy, by podać mój blog, jako źródło inspiracji i pomocy do wykonania Twojej robótki.
A1b. Zachomikować - to znaczy zapisać coś wyłącznie na własny użytek, a nie w celu rozpowszechniania czyli umożliwianie pobierania zachomikowanych plików - na to ja nie wyrażam zgody.
B. SPIS TREŚCI
C. Księga Gości
D. Wyróżnienia
E. DLA niewidomych
F. MOŻNA pomóc
G. BLOGI ROBÓTKOWE
G1. Blogi - blox
G2. Blogi - blogspot
G3. Blogi - inne
G4. Blogi - zagraniczne
H. Grupowe blogi robótkowe
I. Strony robótkowe
J. Forum
K. Moja skrzynka


WYBRANE

Kalendarz koliberkowy
SAL


Częstuję - rozdaję
Zapraszam


Zabawa - zapraszam


10 lat Bloxa - życzenia


Czapka łatwa


Plaster miodu


Pompony, pomponiki


Prawie kropki


Raglan bez problemu


Sposoby zszywania


Sweterek w kawałku


Buciki zapinane


Napinanie serwetki


Problem z długą żyłką


Buciki w prążki


Stabilizacja dzianiny


ZAMIAST WYRÓŻNIENIA
zostaw bezcenny komentarz




ZABAWY BLOGOWE - SAL









INNE




Liczniki na stonę




Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
Lubię splatać oczka przy pomocy drutów i wiązać węzełki czółenkami
czwartek, 04 lutego 2016

O Tłustym Czwartku i słodkościach,
piszę TUTAJ

środa, 27 stycznia 2016

Zapraszam do hafciarskiej zabawy


Kalendarz koliberkowy - zabawa SAL

poniedziałek, 18 stycznia 2016

Mało osób ostatnio u mnie komentuje, ale nadal sporo zagląda i sporo osób też zadaje różne pytania w mailach, m.in. co robią źle, że mimo robienia zgodnie z opisem, splot nie wychodzi.

Zbyt często spotykam się z tym problemem, dlatego postanowiłam zająć się nim i wykorzystać mój eksperyment z przed kilku lat.
Może choć kilku osobom pomogę rozwiązać tę zagadkę.


Uprzedzam
- będzie trochę dużo tekstu, ale proszę o uważne czytanie, by nie pogubić się w zawiłościach oczek lewych i prawych. :))
Postaram się wyjaśnić jak najprościej i jak najdokładniej.

Jakiś czas temu, na gazetowym forum robótkowym toczyła się dyskusja na temat sposobu przerabiania oczek - kto robi je właściwie, a kto na odwrót.
Często czytam w mailach do mnie, często też czytałam w blogach i na forach robótkwych, takie słowa:
"Dlaczego wzorek wychodzi inny niż na fotce, mimo, że robię dokładnie według opisu?"

I tu ciśnie się na usta powiedzenie:
"Diabeł tkwi w szczegółach."

Moje twierdzenie brzmi:
Wszystko zależy od sposobu przerabiania oczek, dlatego wzorek wykonany zgodnie z opisem wychodzi dokładnie tak, jak na fotce przy opisie albo z gruntu całkiem inaczej.

Zanim przejdę do udowodnienia mojego twierdzenia, zrobię małe porównanie wykonywania oczka.
Już raz o tym pisałam, na początku blogowania TUTAJ, ale dzisiaj powtórzę te rysunki, bo są potrzebne do udowodnienia twierdzenia.

Przerabianie oczek prawych - zwróćcie uwagę na ułożenie oczka prawego na lewym drucie

          od tyłu                                                     od przodu   

oczko prawe robione od tyłu  oczko prawe robione od przodu

Przerabianie oczek lewych - zwróćcie uwagę, na sposób "zagarniania" nitki
 
          od tyłu                                                   od przodu

oczko lewe robione od tyłu  oczko lewe robione od przodu

Spróbujcie wykonać czynności dokładnie według rysunków i wskazań strzałek, a zauważycie te "drobne", a jakże ważne różnice.

Analiza
Jeśli tworząc dzianinę podstawową, prawolewą, przerabiamy w rzędach odpowiednio prawe i lewe oczka tym samym sposobem, tzn. konsekwentnie od tyłu albo konsekwentnie od przodu, to wygląd dzianiny jest dokładnie taki sam - widać na obu próbkach - strzałki 1 i 2.

próbki dzianiny

Jeśli jeden rządek przerobimy oczkami prawymi od tyłu, a drugi rządek oczkami lewymi od przodu albo odwrotnie, rząd oczkami prawymi od przodu, a drugi rząd oczkami lewymi od tyłu, to uzyskamy efekt oczek przekręconych w co drugim rządku - widać na obu próbkach - strzałki 3 i 4.

Dokładniej na zbliżeniu.
próbki dzianiny

Stąd wzięła się nazwa oczko przekręcone, co znaczy wykonane w odwrotny sposób do przerabianych oczek przez daną osobę. Takie przekręcone oczko czasami jest potrzebne do wykonania w jakimś wzorze i wtedy w opisie możemy spotkać takie właśnie określenie.

Wniosek.
Widać z powyższego, że jest różnica w sposobie wykonywania oczek, ale nie ma różnicy w wyglądzie dzianiny prawolewej, jeśli konsekwentnie wykonujemy oczka prawe i lewe danym sposobem - albo od tyłu albo od przodu.
Wygląd dzianiny zmienia się, gdy zastosujemy mieszany sposób przerabiania oczek.

Dowód na moje twierdzenie.
I tu dochodzę do sedna, czyli udowodnienia twierdzenia, że według tego samego opisu, wykonana dzianina różni się diametralnie.

Najpierw opis wykonania wzoru.

Liczba oczek parzysta.
Rz. 1 - o. brzeg., *2 o. razem na prawo, 1 narzut *, [powtarzać między * * do końca rządka], o. brzeg.;
Rz. 2 i następne - tak, jak Rz. 1.

Narzut - wykonany od przodu drutu do tyłu.
narzut

Obie próbki wykonałam według powyższego opisu.
Próbka nr 1 wykonana jest oczkami przerabianymi od tyłu, zaś próbka nr 2 wykonana jest oczkami przerabianymi od przodu.

Widać wyraźną różnicę w stanie luźnym nie tylko w wyglądzie splotu, ale też w szerokości dzianiny  - strzałki 5 i 6.

próbki dzianiny

Po rozciągnięciu widać różnicę w splocie, która jest ogromna i to jest mój dowód, że wykonanie dzianiny według jednego opisu, ale różnym sposobem przerabiania oczek daje zupełnie inny efekt.

próbki dzianiny

I na zakończenie informacja.
Próbka wykonana oczkami przerabianymi od tyłu jest tym splotem, który kiedyś (TUTAJ) wyszedł mi przypadkowo, a o który prosiło mnie wiele osób w mailach, a także w komentarzach.
Zatem teraz już wiadomo, jak powstał tamten wzorek.

próbka dzianiny

Pamiętajcie
- jeśli coś wychodzi inaczej, niż pokazuje fotka przy opisie, to znaczy, że należy zmienić sposób przerabiania oczek.
Większość opisów wykonanych jest dla sposobu przerabiania oczek od przodu.

próbki dzianiny

Mam nadzieję, że rozwiałam wszelkie wątpliwości na temat różnego sposobu przerabiania oczek, którego efektem końcowym jest różny wygląd wzoru wykonanego według tego samego opisu.

Uwaga!
Gdy skorzystasz z tej instrukcji, to przy okazji możesz podzielić się linkiem do tej notki, jako do źródła pomocy w wykonywaniu dzianiny.

niedziela, 10 stycznia 2016

Dziś gra Wielka Orkiestra Świątecznej Pomocy

napisałam TUTAJ

niedziela, 03 stycznia 2016

Tuż przed Świętami skończyłam jeszcze kilka śnieżynek i dzwoneczków, ale już nie było czasu, by o nich napisać.

Wszystkie śnieżynki, z których tylko jedną wykonałam według schematu znalezionego na jednej (już nie pamiętam na której) z wielu stron w sieci...

frywolitkowe śnieżynki

I każda śnieżynka osobno...
- tę zrobiłam według schematu

frywolitkowa śnieżynka

- pozostałe śnieżynki robiłam z pamięci, bazując na umiejętnościach wcześniej nabytych przy wykonywaniu różnych drobiazgów frywolitkowych.

frywolitkowa śnieżynka

frywolitkowa śnieżynka

frywolitkowa śnieżynka

frywolitkowa śnieżynka

Powstały też frywolitkowe dzwoneczki także z pamięci - po prostu - co okrążenie, to pomysł, jak je wykonać.

frywolitkowe dzwoneczki

frywolitkowy dzwoneczek

frywolitkowy dzwoneczek

frywolitkowy dzwoneczek

Na zakończenie świątecznego frywolitkowania, zrobiłam mały sopelek, ale to nie będzie jedyny sopelek, bo na przyszły rok będzie ich więcej i będą trochę zmienione.

frywolitkowy sopelek

piątek, 01 stycznia 2016

Wszystkim odwiedzającym mnie w tym blogu życzę,
by rozpoczęty właśnie Rok 2016 okazał się dobrym rokiem...
mimo wszystko...
Niech będzie zdrowie, niech będzie radość,
niech spełnią się marzenia...

życzenia na 2016 rok

poniedziałek, 28 grudnia 2015

Jakiś czas temu pewna bardzo miła osoba poskarżyła się, że ma problem ze zdobyciem zeszytu z kartkami zszywanymi.
W Jej okolicy spotkała jedynie zeszyty z kartkami klejonymi, które często po prostu odrywają się przy częstym otwieraniu zeszytu.
A ponieważ zeszyt ma służyć do częstego korzystania w celu notowania różnych opisów i cennych uwag, więc kartki nie mogą się odrywać.

Bez trudu znalazłam odpowiedni zeszyt z kartkami szytymi i w sztywnej okładce, by był odporny na zginania.
Wiedziałam do czego przeznaczony, pomyślałam, że zeszyt powinien mieć stosowne "ubranko".

Najpierw myślałam, by uszyć coś odpowiedniego z "wmontowanym" hafcikiem, ale gdy przeglądałam karton z włóczkami i próbkami dzianin do sprucia, natknęłam się na coś, co podsunęło mi pomysł.

Kiedyś..., dawno temu... robiłam próbne wzorki dzianin na maszynie Brother.
Niektóre kawałki uchowały się w kartonie do dziś.
Jeden z tych kawałków doczekał się zastosowania.

Wyprułam odpowiedni odcinek dzianiny, zakończyłam oczka, wykonałam małe szycia w odpowiednich miejscach i wyszło coś takiego, co mogłam założyć na zeszyt - taki dziany kubraczek. :)))

notes w dzianej okładce

W środku wkleiłam obrazek z dzianym aniołkiem i dedykacją adekwatną do przeznaczenia notesu.

notes w dzianej okładce

Notes w dzianym kubraczku stał się upominkiem pod choinkę dla... Motylka.
W notesie Motylek znalazła jeszcze zakładkę frywolitkową, która jest upominkiem za prawidłową odpowiedź na pytanie dotyczące pewnego haftowanego zwierzaczka, ale o tym piszę TUTAJ.

A maszynę dziewiarską dwupłytową (Brother KH840) chętnie "oddam" za co nieco w dobre ręce.
Może znacie kogoś, kto chciałby stać się posiadaczem takiej maszyny?
Na wszystkie pytania odpowiem drogą e-mailową.
 

wtorek, 22 grudnia 2015

Wszystkim odwiedzającym mnie w tym blogu
życzę
by czas Świąt był czasem radosnym i spokojnym,
by panowała przyjacielska i rodzinna atmosfera,
a w nadchodzącym 2016 roku niech spełniają się marzenia.

życzneia

poniedziałek, 14 grudnia 2015

Wykonałam trochę śnieżynek, ale dziś o trzech, ponieważ pozostałe czekają na zakończenie niteczek dołączanych "po drodze".
Dlaczego akurat te trzy?
Otóż, dlatego, że łączy je jeden element wzoru.
Tym elementem jest to, co widać na obwodzie, czyli 3-4 łezki/płatki złączone wspólnym środkiem w wachlarzyk.
Zaś środki całych śnieżynek bardzo różnią się.

frywolitkowe śnieżynki

Śnieżynka nr 1
Tę śnieżynkę wykonałam dokładnie według schematu zaczerpniętego z sieci.
Jednak na czółenkach miałam chyba grubsze nici niż te, do których tworzony był schemat.
Podczas, gdy środek wyszedł w miarę dobrze, to wachlarzyki  na obwodzie jakby mają za ciasno i falują się. Po zamoczeniu i uformowaniu trochę się wyprostowały.

frywolitkowa śnieżynka

Śnieżynka nr 2
Postanowiłam wykonać drugą śnieżynkę z wykorzystaniem tego schematu, jednak nie dokładnie, ale z pewnymi zmianami i to widać.
Środek jest nie na 6 ale na 8 płatków.
W efekcie tylko wachlarzyki na obwodzie są dokładnie takie same, jak w pierwszej śnieżynce.

frywolitkowa śnieżynka

Śnieżynka nr 3
Ta śnieżynka tylko na pierwszy rzut oka jest podobna do poprzednich.
Jednak całkowicie różni się środkiem a także wachlarzykami na obwodzie, które składają się z trzech a nie z czterech.
Ta śnieżynka jest w całości moim pomysłem, w oparciu o doświadczenie nabyte przy poprzednich dwóch.

frywolitkowa śnieżynka

Pozostało mi jeszcze kilka ozdób do wykończenia i wyprania, by je tu pokazać.

sobota, 05 grudnia 2015

Zrobiłam pierwszego przestrzennego frywolitkowego aniołka :)

Jak na razie jest on jedynym takim aniołkiem w moim wykonaniu.
Może nie jest najpiękniejszy, ale jest mój. :)

Zaczęłam robić go według schematu od koleżanki, ale oczywiście skończyłam po swojemu, bo gdzieś popełniłam mały błąd i musiałam dalej kombinować, żeby wyszło to, co widać. :)))
Sama już nie wiem, gdzie ten błąd jest, ale przez ten błąd, aniołek jest niepowtarzalny.
Czy uda mi się wykonać choćby jeszcze jednego, innego, tego nie wiem, ale może..., może...?
Do wykonania główki posłużył mi koral cięty na podobieństwo kryształu.

frywolitkowy aniołek


frywolitkowy aniołek

W dalszym ciągu robią się śnieżynki i gwiazdki, ale o nich następnym razem.

 
1 , 2 , 3 , 4 , 5 ... 52