Archiwum
Zakładki:
A. Moje inne blogi
A. Zbiory moich prac z oczka blox
A1. Prace i zdjęcia prezentowane w tym blogu wykonałam sama. Co wykonałam w oparciu o dostępne źródła, wyraźnie wyjaśniam. Nie zezwalam na kopiowanie i rozpowszechnianie zawartości blogu.
A1a. Gdy skorzystasz z moich opisów, schematów i instrukcji wykonania czegoś, to bądź na tyle uczciwa/wy, by podać mój blog, jako źródło inspiracji i pomocy do wykonania Twojej robótki.
A1b. Zachomikować - to znaczy zapisać coś wyłącznie na własny użytek, a nie w celu rozpowszechniania czyli umożliwianie pobierania zachomikowanych plików - na to ja nie wyrażam zgody.
B. SPIS TREŚCI
C. Księga Gości
D. Wyróżnienia
E. DLA niewidomych
F. MOŻNA pomóc
G. BLOGI ROBÓTKOWE
G1. Blogi - blox
G2. Blogi - blogspot
G3. Blogi - inne
G4. Blogi - zagraniczne
H. Grupowe blogi robótkowe
I. Strony robótkowe
J. Forum
K. Moja skrzynka


MOJE GALERIE

Haft, szydełko...


Dzianina, frywolitka...


WYBRANE POSTY

Częstuję - rozdaję
Zapraszam


Zabawa - zapraszam


10 lat Bloxa - życzenia


Czapka łatwa


Plaster miodu


Pompony, pomponiki


Prawie kropki


Raglan bez problemu


Sposoby zszywania


Sweterek w kawałku


Buciki zapinane


Napinanie serwetki


Problem z długą żyłką


Buciki w prążki


Stabilizacja dzianiny


ZAMIAST WYRÓŻNIENIA
zostaw bezcenny komentarz




POMAGAJMY









ZABAWY BLOGOWE - SAL









INNE




Liczniki na stonę




Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
Lubię splatać oczka przy pomocy drutów i wiązać węzełki czółenkami
niedziela, 04 grudnia 2016

Dawno nie robiłam na drutach, bo ręce...
Chusta w kropki chwilowo "odpoczywa" czekając na ciąg dalszy, a ja chwyciłam za druty, by spróbować, czy ręce sobie poradzą i bezboleśnie przebrną przez całą robótkę.

Wprawdzie nie zrobiłam tego szalika w 1-2 dni, ale przez tydzień, po kawałku dziennie i okazało się, że ręce spisały się bardzo dobrze.
Szalik, o którym mowa, to taki z ząbkowanym brzegiem.
To szalik, który jest dość popularny i można go spotkać na wielu stronach i blogach, a zainteresował mnie na tyle, że nabrałam ochoty na jego wykonanie.

I... oto moje dzieło...

szal

szal

Wykorzystałam cały motek włóczki, niemal do ostatniego centymetra, a właściwie do kilkunastu centymetrów, jak widać na fotce.

szal

środa, 30 listopada 2016

Zaczęłam robić frywolitkowe śnieżynki już z początkiem listopada.
Nie zrobiłam ich wiele, bo inne prace też mają swoją chwilę, którą im poświęcam.

W pierwszej kolejności wykonałam kilka śnieżynek takich, jak zrobiłam w zeszłym roku - to te dwie większe.
Stało się tak z prostego powodu, ten wzorek bardzo mi się spodobał.
Kolejne śnieżynki - te mniejsze, to wytwory powstałe z mojej wyobraźni.
Tę ze środka może powiększę, z tym, że nie na pewno. :)))

frywolitkowe śnieżynki

środa, 23 listopada 2016

To już chyba ostatnie zakładki, które wykonałam w tym roku.
W tym roku powstało ich (łącznie z wyszywanymi) naprawdę sporo... i w przeróżnej kolorystyce.
Część już rozeszła się, a część czeka na sposobność znalezienia właściciela.

Jako ostatnie powstały zakładki z kordonka cieniowanego w odcieniach fioletu, niektóre z dodatkiem żółtej nitki.

frywolitkowe zakładki

frywolitkowa zakładka

frywolitkowa zakładka

frywolitkowa zakładka

Czas najwyższy zmienić tematykę... już niebawem... :)

sobota, 12 listopada 2016

Na jednym czółenku zostało jeszcze trochę czerwonych nici, więc drugie zaopatrzyłam w nitkę żółtą i zaczęłam kręcić... :)))

I nakręciłam dwie zakładeczki czerwono-żółte albo żółto-czerwone - jak kto woli :)

frywolitkowe zakładki

frywolitkowa zakładka

frywolitkowa zakładka

*****

TUTAJ piszę o planowanej zabawie - czy będą chętne i zabawa ruszy, czas pokaże.

czwartek, 03 listopada 2016

Czerwona nitka nadal w czółenkach króluje i gdy rozpoczynałam nowe wiązanie węzełków, nie planowałam tego, co mi wyszło, ale wyszło coś fajnego.

Powstało bez schematu i jak zwykle "na gorąco" powstawało każde okrążenie - po zastanowieniu, jak je robić, jakie elementy wykonać...

frywolitkowa serwetka

Nie miałam natchnienia na większą serwetkę, więc stwierdziłam, że będzie to serweteczka - podkładeczka.

Nie poprzestałam na jednej, bo przecież kawkę piję najczęściej w towarzystwie Ktosia, zatem potrzebna była przynajmniej jeszcze jedna podkładeczka.
Wyszła prawie tej samej wielkości, co pierwsza, ale ta jest bardziej ażurowa, więc jest moja...

frywolitkowa serwetka

Już w użyciu...

frywolitkowa serwetka

I jeszcze obie razem...

frywolitkowe serwetki

A TUTAJ piszę o planowanej zabawie. :)

wtorek, 11 października 2016

Temat frywolitkowych zakładek będzie przewijał się co jakiś czas, ponieważ zakładek nigdy nie za wiele i na drobne upominki mogą się przydać...
Jest to niewielka forma, którą lubię i mogę wykonywać, a może przyjdzie dzień, że pokuszę się o coś większego... kto wie?...

Zamierzam zamienić na chwilę zakładki na inne drobiazgi frywolitkowe, ale o tym w następnej notce.
Natomiast dziś dwie zakładki w kolorze czerwonym.

frywolitkowe zakładki

frywolitkowa zakładka

frywolitkowa zakładka

A TUTAJ dziś o zakładce haftowanej. :)

poniedziałek, 12 września 2016

O przerywniku ogrodnika nr 6 napisałam  TUTAJ

czwartek, 01 września 2016

Ostatnio zrobiło się u mnie u mnie monotematycznie, ale na większe prace, a szczególnie drutowanie nie rzucam się, bo różnie to jest z rękoma.
Drobne praca jakoś idą, a większe wlokłyby się w nieskończoność, jak z tą chustą ostatnią w kropki - nadal leży i czeka...

Wracając do tematu - na działce nadal sporo pracy, ale już tak sobie zorganizowałam czas, że trochę zielska powyrzucam, trochę igłą lub czółenkami pomacham, trochę suchości powycinam i znów przerywnik idzie w ruch.
Tym sposobem nie umęczę się, a robótki krzyżykowej lub frywolitki trochę przybywa...
A jak przybywa jednego lub drugiego, to powstają kolejne zakładeczki.

Tym sposobem powstały trzy  frywolne zakładki w kolorze biało-niebieskim.
Pierwsza zakładka z lewej ma często spotykany układ węzełków, pikotek, kółeczek i łuków (gdzieś na podobną trafiłam i w pamięci trochę pozostało), dwie pozostałe zakładeczki powstały z głowy.

frywolitkowe zadładki

frywolitkowa zadładka

frywolitkowa zadładka

frywolitkowa zadładka

środa, 24 sierpnia 2016

Gdy uporałam się z chwastami, to czasu na odpoczynek miałam więcej, więc powstały kolejne zakładeczki.

Tym razem w kolorach czerwieni z małym dodatkiem niebieskiego.

Ta zakładka powstała na podobieństwo znalezionej w necie - TUTAJ.

frywolitkowa zakładka

Inspiracją do wykonania tej zakładeczki, była fotka, na którą trafiłam TUTAJ.

frywolitkowa zakładka


Efekt nr 3 przerywnika ogrodniczki pokazałam TUTAJ

wtorek, 09 sierpnia 2016

Krok po kroku, rządek po rządku, praca z chustą w ażurowe kropki postępuje powolutku.
Od maja niewiele przybyło, ale mnie się nie spieszy, może do zimy uda mi się ją skończyć, a jak nie, to będzie na później.

chusta w ażurowe kropki

Mam pewien pomysł, ale zanim z niego skorzystam, muszę jeszcze klika razy go "przetrawić", by potem nie było niepotrzebnego prucia.
Mechate włóczki nie lubią prucia i stawiają duży opór, więc by tego uniknąć, muszę dobrze, bardzo dobrze przemyśleć kolejne kroki.

 
1 , 2 , 3 , 4 , 5 ... 54