MOJE GALERIE

Haft, szydełko...


Dzianina, frywolitka...


ZAMIAST WYRÓŻNIENIA
zostaw bezcenny komentarz




MOJE ZABAWY

Urodzinowy poczęstunek
- zapraszam


Hafty i przysłowia
- zapraszam


TO BYŁO

Swobodne haftowanie
- zapraszam


Moje dziesięciolecie
Zapraszam


Zabawa - zapraszam


INNE ZABAWY BLOGOWE


do 15 każdego m-ca


do 24 każdego m-ca


do 15 każdego m-ca


do końca każdego m-ca

TO BYŁO













WYBRANE POSTY

10 lat Bloxa - życzenia


Czapka łatwa


Plaster miodu


Pompony, pomponiki


Prawie kropki


Raglan bez problemu


Sposoby zszywania


Sweterek w kawałku


Buciki zapinane


Napinanie serwetki


Problem z długą żyłką


Buciki w prążki


Stabilizacja dzianiny


POMAGAJMY







INNE




Liczniki na stonę


Lubię splatać oczka przy pomocy drutów i wiązać węzełki czółenkami
Blog > Komentarze do wpisu

Moja pierwsza biżuteria frywolitkowa - gęsiego #5

Zawsze podziwiałam biżuterię frywolitkową.
Mam taką, otrzymaną kiedyś od bardzo miłej blogerki.
Nigdy nie myślałam o wykonaniu dla siebie choćby naszyjnika lub wisiorka, ponieważ wszelka biżuteria leży w szkatułce, a ja od czasu do czasu patrzę na nią zamiast ją nosić
Kiedyś nosiłam biżuterię poza kolczykami, ale od pewnego czasu przestałam nosić cokolwiek z tych ozdób.
Teraz, gdy zdecydowałam się na udział w zabawie Kocham frywolitkę, podjęłam próbę wykonania biżuterii dla kogoś, w ramach lekcji nr 5.

Prześledziłam wskazane przez Justynkę instrukcje, wykonałam różne próbki i w czasie ćwiczeń wpadły mi do głowy pewne pomysły.
Ostatecznie więc pokombinowałam po swojemu, bo ja zawsze muszę swoje trzy grosze... :))))))
Nie mam pojęcia, czy ktoś już takie sposoby wykonywał, bo przeglądając różne instrukcje, nie spotkałam się z tym, jak ja zrobiłam.
Wykonałam wisiorek inspirując się sposobem Muskaan oraz bransoletkę, która miała być wykonana według instrukcji Marilee Rockley, ale podjęłam próbę wykonania kółeczka odwrotnego z koralikiem w środku bez potrzeby wykonywania półłuczków i zamykania ich w drodze powrotnej. Czy mi się to udało?...
O tym napiszę w dalszej części, więc uprzedzam, będzie trochę długo.

Oto efekty mojego frywolenia - odrobienia zadania z lekcji nr 5.

Jeszcze radzę sobie... :)))

frywolitkowa biżu

frywolitkowa biżu

frywolitkowa bransoletka

frywolitkowy wisiorek

frywolitkowa biżu

Jeszcze banerek zabawy

kocham frywolitkę


*****
A teraz moje sposoby wykonania zadania z lekcji nr 5

Będzie mi miło, jeśli komuś przydadzą się moje sposoby zmagania się z koralikami "gęsiego".

Jak wykonałam wisiorek po mojemu.

W przypadku wisiorka zastosowałam 7 koralików na jednej pętli, zaciągniętej w kółko w taki sposób, że jeden koralik wypełnia środek kółka tworzonego z pozostałych 6 koralików.
Zrobiłam to w sposób pokazany na fotkach.

frywolitkowy wisiorek

Przez pętlę przeciągnęłam koraliki, oddzielając, jak na fotce.

frywolitkowy wisiorek

Pod nitką wskazaną przez strzałkę przeciągnęłam szydełkiem nitkę z jednego czółenka.

frywolitkowy wisiorek

Przez utworzoną pętlę przełożyłam czółenko z nitką i zaciągnęłam pętlę z koralikami do końca.

frywolitkowy wisiorek

Wykonałam jeden węzełek i dalej wykonałam łuczki wokół koralików.

frywolitkowy wisiorek

Oczka "gęsiego" z koralikami - mój sposób.

Na pętli wykonałam odpowiednią ilość węzełków z pierwszego czółenka.

frywolitkowa bransoletka

Na pętelkę z drugiego czółenka nałożyłam koralik.

frywolitkowa bransoletka

Zabezpieczyłam spinaczem.

frywolitkowa bransoletka

Z tego samego czółenka, przeciągnęłam pętlę dołem.

frywolitkowa bransoletka

i przełożyłam przez nią czółenko w kierunku strzałki.

frywolitkowa bransoletka

Po zaciągnięciu nitki powstał taki węzełek, jak wskazuje strzałka.

frywolitkowa bransoletka

Teraz odwróciłam robótkę i wykonałam drugą część kółeczka - odwrotną - ciemną nitka z drugiego czółenka.

frywolitkowa bransoletka

Z tego samego czółenka, szydełkiem przeciągnęłam nitkę przez uszko zabezpieczone wcześniej spinaczem.

frywolitkowa bransoletka

Przez powstałą pętlę przeciągnęłam nitkę (jasną) z pierwszego czółenka.

frywolitkowa bransoletka

Po zaciągnięciu ciemnej nitki, koralik został otoczony kółeczkiem.
Mocowanie kółeczka po jednej stronie bransoletki wygląda tak, jak pokazuje strzałka.

frywolitkowa bransoletka

Po drugiej stronie bransoletki wygląda tak, jak pokazuje strzałka.

frywolitkowa bransoletka

Mam nadzieję, że mistrzynie frywolitki pozytywnie ocenią moje sposoby frywolenia "gęsiego". :)

wtorek, 30 stycznia 2018, splocik

Polecane wpisy

Komentarze
Gość: Klimju, *.ipv4.supernova.orange.pl
2018/01/30 16:55:22
Piękna biżuteria, śliczna. Sposób w przewlekaniem koralików bardzo sprytny i wart zapamiętania. Cieszę się, że mogłam być "małą" motywacją do prób i że z nami jesteś. Pozdrawiam serdecznie :-)
-
2018/01/30 19:03:56
Klimju - dziękuję :)
Ty i Renia jesteście dużą motywacją i mam nadzieję, że uda mi się wytrwać jeszcze kilka lekcji.
Pozdrawiam ciepło.
-
2018/01/30 20:47:36
Cudownie,te trzy grosze wplatane i zmieniane dały fantastyczny efekt,piękna pokazówka.
-
Gość: Ninka46, *.dynamic.chello.pl
2018/01/31 00:57:02
No tak. Powiem szczerze,że czekałam kiedy się skusisz na zrobienie biżuteryjki . Byłam pewna,że kiedyś to nastąpi i nie myliłam się w moich przewidywaniach. Komplecik śliczny. Z ciekawości przeczytałam cała instrukcje wykonania, ale niestety dla mnie to trochę jak czarna magia :).
-
2018/01/31 08:18:37
Urszula97 - dziękuję :)
Czasami trzy grosze dają dobry efekt, a czasami odwrotnie. :)))
Pozdrawiam ciepło.
-
2018/01/31 08:21:43
Ninko - dziękuję :)
No tak, w przypadku frywolitki może się jeszcze coś biżuteryjnego przytrafić, ale do dekupażu nigdy się nie zabiorę, tego jestem pewna. Tę działkę pozostawiam Tobie. :))))
Pozdrawiam ciepło.
-
2018/02/01 17:47:28
na debiut biżutkowy mnie to wcale nie wygląda bo wszystko sie pięknie prezentuje:)
fajny sposób na koralik, zapisałam do wypróbowania, może przyda sie nawet w tym miesiącu?
Pozdrawiam serdecznie
-
2018/02/01 18:43:11
Reniu - dziękuję :) Twoje zdanie jak i Justynki, jest dla mnie cenne.
Jeśli zajrzysz do moich frywolitek, to zobaczysz, że nie ma tam żadnej biżutki.
Koraliki wplatałam po raz pierwszy w życiu we frywolitce czółenkowej.
Kiedyś wplatałam je w makramie wykonywanej ze sznureczka, najczęściej były to ample do zawieszania kwiatów doniczkowych.
Pozdrawiam ciepło.
-
2018/02/03 15:41:59
Piękny komplet!
-
Gość: agasz-g, *.nat.umts.dynamic.t-mobile.pl
2018/02/04 13:45:54
Splociku śliczny komplecik stworzyłaś! Ja również robię koralik na spinaczu, ale jak dotąd nie zamykam ho dodatkowym supełkiem. Super pomysł! W ten sposób koralik jest solidnie umocowany. Chętnie wykorzystam Twoją metodę Pozdrawiam!
-
2018/02/04 15:02:33
Beva - dziękuję :)
Pozdrawiam ciepło.
-
2018/02/04 15:05:26
Agasz-g - dziękuję :)
Cieszę się, że mój pomysł może się przydać.
Pozdrawiam ciepło.