MOJE GALERIE

Haft, szydełko...


Dzianina, frywolitka...


WYBRANE POSTY

Swobodne haftowanie
- zapraszam


Częstuję - rozdaję
Zapraszam


Zabawa - zapraszam


10 lat Bloxa - życzenia


Czapka łatwa


Plaster miodu


Pompony, pomponiki


Prawie kropki


Raglan bez problemu


Sposoby zszywania


Sweterek w kawałku


Buciki zapinane


Napinanie serwetki


Problem z długą żyłką


Buciki w prążki


Stabilizacja dzianiny


ZAMIAST WYRÓŻNIENIA
zostaw bezcenny komentarz




POMAGAJMY







ZABAWY BLOGOWE

















INNE




Liczniki na stonę


Lubię splatać oczka przy pomocy drutów i wiązać węzełki czółenkami
Blog > Komentarze do wpisu

Koniec zimy bliski

Przynajmniej u mnie koniec zimy musi być blisko, skoro zrobiłam skarpety :))))
Często tak mam, że gdy coś zrobię, to przestaje być potrzebne w tym czasie, ale przydaje się w terminie późniejszym.
Stąd myśl, że skarpety przydadzą się na krótko...
Jednak, by przy pieczętować tę myśl, robię jeszcze drugą parę.

Robię też coś na głowę - nie moją, ale mojego Ktosia :))
Myślę, że będzie tak intensywnie używana, jak ta, którą ma zastąpić.

A teraz moje skarpety - pierwsza para wykonana po wielu latach.

Wykorzystałam splot ściągaczowy nie tylko na cholewkę, ale także na górę stopy.
Od dołu stopa wykonana jest splotem dżersej.
Piętę i palce wykonałam metodą tradycyjną,
Nie tradycyjne było to, że nie robiłam na krótkich drutach (5 szt.) lecz na dwóch drutach z żyłką - każda skarpeta na swoim drucie.
Nie robiłam jednocześnie obu skarpet, tylko na zmianę - skarpetę doprowadzałam do momentu, w którym należało wykonać coś inaczej, odkładałam ją na bok, a drugą doprowadzałam do tego samego momentu.
W ten sposób wykonałam dwie skarpety niemal w jednym czasie.
Nie musiałam zastanawiać co mam wykonać i po ilu rządkach.
Także ścisłość dzianiny nie różni się w obu skarpetkach, co często ma miejsce, gdy robi się dwie sztuki wyrobu oddzielnie i z kilkudniową przerwą najczęściej.

Tak wyglądają skarpetki "wyluzowane" :)))

skarpety

A tak prezentują się z "wkładem" :)))

skarpety

Skarpety wykonane są z wełenki (100%) na drutach nr 2,5.

niedziela, 27 stycznia 2013, splocik

Polecane wpisy

Komentarze
2013/01/27 17:45:08
Piekne, też kiedyś tak spróbuję,Splociku,ja śpię w takich skarpetach od wczesnej jesieni do późnej wiosny,to juz chyba nawyk,a po chałupie też prawie dziennie chodzę w skarpeciskach,lubię tak.Czyli skarpety u mnie występują w trzech porach roku.pozdrawiam.
-
2013/01/27 18:12:30
Skarpety wyglądają świetnie i oby z tą zimą miałaś rację. Pozdrawiam serdecznie.
-
2013/01/28 11:28:00
To mnie pocieszyłaś ;) Oby Ci się takie fajowe skarpety przydały... ale następnej zimy :D
-
2013/01/28 20:38:33
Świetnie się prezentują na obu fotkach :)
Powoli dojrzewam do własnoręcznie robionych skarpet, choć na początek zrobię chyba takie skręcane, bez wyrabiania piety ;)
-
2013/01/29 16:24:32
Urszula97 - dziękuję :) Ty już w skarpetach jesteś daleko zaawansowana :)

Ika1010 - dziękuję :) Jak na ten czas, to u mnie ocieplenie :)))

Aneladgam - dziękuję :) Myślę, że posłużą na czas przedwiośnia :)

Bean-b - dziękuję :) Nie ważne jak zrobisz pierwsze - ważne, by zrobić ten pierwszy krok :)))

Pozdrawiam ciepło.
-
2013/02/02 09:55:30
Może w końcu się zdecyduje po raz pierwszy zrobić własnoręcznie skarpety!
-
2013/02/08 16:27:06
sliczne skarpetki ;)
pozdrawiam serdecznie magnolia;)
-
2013/02/09 15:15:29
Fusilla - może nie czekaj do końca, tylko weź się za skarpety już teraz :)))

Magnolia - dziękuję :)

Pozdrawiam ciepło.