dzielę się doświadczeniami z tymi, którzy lubią tworzyć przy pomocy drutów
Blog > Komentarze do wpisu
Jeden motek do szczęścia
Ukłony w podziękowaniu dla Grachy.
Właśnie dziś dotarła do mnie przesyłka z włóczką "Baśką", ale w szczególnej postaci.
Oto, co wyjęłam z koperty:

Pięknie, równiutko zrobiona dzianinka z ozdobnym splotem.
Gdyby nie oczka brzegowe, pomyślałabym, że fragment gładkiego splotu prawolewego wykonany został na maszynie.
Gracha - ślicznie robisz!
Krótka chwila porównania koloru włóczki i to, co widać na fotce zmieniło się w motek - żal było.
Motek już gotowy do odzyskania włóczki, czyli pozbycia się sfalowania przez wypranie i naprężenie.
Już wkrótce skończę rozpoczętą i "zawieszoną" robótkę, o której pisałam TUTAJ.
Gracha - pięknie dziękuję [duuuże buziaki].
Pozostaję dłużna i mam nadzieję, że niebawem będę mogła zrewanżować się Tobie moją pomocą.
wtorek, 17 listopada 2009, splocik