MOJE GALERIE

Haft, szydełko...


Dzianina, frywolitka...


WYBRANE POSTY

Swobodne haftowanie
- zapraszam


Częstuję - rozdaję
Zapraszam


Zabawa - zapraszam


10 lat Bloxa - życzenia


Czapka łatwa


Plaster miodu


Pompony, pomponiki


Prawie kropki


Raglan bez problemu


Sposoby zszywania


Sweterek w kawałku


Buciki zapinane


Napinanie serwetki


Problem z długą żyłką


Buciki w prążki


Stabilizacja dzianiny


ZAMIAST WYRÓŻNIENIA
zostaw bezcenny komentarz




POMAGAJMY







ZABAWY BLOGOWE

















INNE




Liczniki na stonę




Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
Lubię splatać oczka przy pomocy drutów i wiązać węzełki czółenkami
Blog > Komentarze do wpisu

Co zrobić z nadmiarem żyłki?

Po miesiącu przerwy w robótkowaniu (pisałam TUTAJ) spróbowałam zacząć coś robić, by przekonać się jak ręka zareaguje na druty.
Moja próba jest jednocześnie odpowiedzią na pytanie zadane w mailu:  "jak poradzić sobie z nadmiarem żyłki?" przy robieniu dzianiny "na okrągło".

Gdy zaczynamy robić bluzkę, sweter - na okrągło, zawsze jest problem z żyłką, która jest najczęściej za długa.
Najwięcej problemów z nią mają osoby, które dopiero rozpoczynają przygodę z drutami.

Kiedyś kupiłam trochę popielatej "Sonaty", która nabrała mocy i doczekała się swojego czasu.
Będzie z niej coś na czas ciepłej wiosny i lata.

Przy tej okazji podzielę się opisem, jak radzę sobie z nadmiarem żyłki na początku robótki i w dalszej jej części .

1. Składam druty razem i nabieram odpowiednią liczbę oczek.

nabrane oczka na druty

2. Wyciągam jeden drut.

jeden drut wyciągnięty z nabranych oczek

3. Przesuwam nabrane oczka w taki sposób, by rozpocząć przerabianie pierwszego rządka (okrążenia) od oczek, które nabrałam jako pierwsze.
Zamykam w ten sposób obwód - tu trzeba uważać, by nie przekręcić brzegu nabranych oczek.

zamknięcie rządka nabranych oczek

4. Koniec nitki z ostatniego nabranego oczka pozostawiam swobodny. Później, przy pomocy igły, wciągam go w brzeg dzianiny tak, by był niewidoczny.

początek drugiego okrążenia

5. Z nadmiaru żyłki tworzę pętlę, która przesuwa się do końca okrążenia.
Nie przejmuję się dłuższą nitką na łączeniu okrążenia (wskazuje strzałka), ponieważ później to się zmniejszy, a zakończenie swobodnego końca nitki dodatkowo usunie ten luz.

fragment drugiego okrążenia

6. Na początku kolejnego okrążenia, gdy znów formuję pętlę z żyłki, wkładam w nią rękę i trzymam razem z drutem przez czas wykonywania pierwszych kilkunastu oczek. 

wykonane dwa okrążenia

 Tu - zbliżenie na pierwsze oczka kolejnego okrążenia i swobodny koniec nitki.

początek kolejnego okrążenia

7. Pętla z żyłki towarzyszy przez cały czas robótki.

wędrująca pętla z żyłki

Podsumowanie próby.
Ręka mówi, że musi jeszcze odpocząć, więc jeszcze ze dwa, trzy tygodnie nie ruszę drutów, ale pisać tutaj będę.
I wyszywać mogę, co widać TUTAJ .

niedziela, 15 marca 2009, splocik

Polecane wpisy

Komentarze
2009/03/15 18:44:29
Przyszłam tu po przepis na krochmal a tu proszę,jaki pomysłowy Dobromir z Ciebie.Zdrówka życzę.
-
2009/03/15 23:00:05
No popatrz jhakie to proste! A ja dawno temu rezygnowałam z roboty na tych drutach, bo ich za dłużo było! :-)))))
-
2009/03/16 19:36:27
Urszula - no widzisz? Bywa, że szukamy jednego, a znajdujemy drugie :)))

Fusilla - niby proste, ale niektórzy (szczególnie początkujący) mają z tym problem.
Może przypomnisz sobie drutowe robótkowanie i wykonasz coś dla swojej podopiecznej?

Pozdrawiam ciepło.
-
2009/03/16 20:27:53
Splociku, Ty w ogóle serca nie masz do tej swojej ręki, jak nie grzebie w ziemi to dzierga, a nie może sobie pochorować w spokoju jeszcze trochę? Przecież wiesz, że robota nie zając... a my też poczekamy, buziaczki ;))
-
2009/03/18 08:24:45
Xavierra - serce to ja mam, ale złość mnie bierze na taką bezczynność i muszę coś dłubnąć. Jednak nie przesadzam, bo łokieć o sobie przypomina, gdy przeciągam strunę.
W ogródku nic nie czeka, a szczególnie zielsko, więc grzebię lewą ręką, a w chwili zapomnienia - prawą. Jednak szybko prawicę zwalniam - w ramach oszczędzania :))
Dzięki za troskę :)
Pozdrawiam ciepło.
-
2009/03/18 21:47:14
Splociku, jak się robi w okrążeniach żeby się rzędy nie rozmijały? Czy jest na to jakaś metoda? A rękę faktycznie oszczędzaj bo będzie się goiła w nieskończoność. Pozdrawiam cieplutko.
-
2009/03/19 14:05:50
Edi-bk - Szydełkiem po prostu zamyka się okrążenie oczkiem ścisłym, a kolejne zaczyna się 2-3-4 oczkami łańc. zamiast pierwszego słupka.
Na drutach - na okrągło - to właściwie robi się spiralnie.
Rozumiem, że chodzi o kolorowe paski.
Trzeba zastosować pewną sztuczkę, ale jeśli pozwolisz zajmę się nią za parę dni, jak ręka odsapnie po pobycie w ogródku. Dawno tej sztuczki nie robiłam i muszę sobie przypomnieć, bo tak z marszu i bez sprawdzenia mogłabym coś pomylić.
Pozdrawiam ciepło.
-
2009/03/28 18:29:43
Bardzo trafne określenie Splocik Dobromir. Buziaki.
-
2009/03/29 14:42:51
Gaga - :)))))))