MOJE GALERIE

Haft, szydełko...


Dzianina, frywolitka...


WYBRANE POSTY

Swobodne haftowanie
- zapraszam


Częstuję - rozdaję
Zapraszam


Zabawa - zapraszam


10 lat Bloxa - życzenia


Czapka łatwa


Plaster miodu


Pompony, pomponiki


Prawie kropki


Raglan bez problemu


Sposoby zszywania


Sweterek w kawałku


Buciki zapinane


Napinanie serwetki


Problem z długą żyłką


Buciki w prążki


Stabilizacja dzianiny


ZAMIAST WYRÓŻNIENIA
zostaw bezcenny komentarz




POMAGAJMY







ZABAWY BLOGOWE

















INNE




Liczniki na stonę




Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
Lubię splatać oczka przy pomocy drutów i wiązać węzełki czółenkami
Blog > Komentarze do wpisu

Co z tym zrobić?

Dwa lata temu zrobiłam mężowi taki sweter:



Robiłam go z cienkiej wełny (100%) na drutach nr 2.
Wyszło wspaniale i nawet mąż go polubił, mimo iż nie cierpi "gryzącej" wełny.

Sweter przeżył bez szwanku dwa prania.
Natomiast po trzecim praniu pojawił się minimalny filc.

Byłam na siebie wściekła, ponieważ nie zachowałam wszystkich środków ostrożności dotyczących prania wyrobów z wełny.
Nie mogłam sobie wybaczyć takiego błędu.

Sweter przeleżał w szafie ostatni rok bezużytecznie.
Teraz, przy okazji przekładania ciuchów, wpadł mi w ręce i przez myśl przeleciało mi pytanie... co można zrobić, aby pozbyć się tego filcu, który jest niewielki, ale jest!?

No i co ja mam z tym zrobić!!!??? buuu

wtorek, 17 października 2006, splocik

Polecane wpisy

  • Chwilowa pauza

    Chwilowo mam przestój w robótkach frywolitkowych i dzianych. Zatem, dopóki nie powstanie nic nowego w temacie dzianiny czy frywolitki, to zapraszam do odwiedzan

  • Życzenia 2017 WN

    ***** Wszystkim odwiedzającym mnie w tym blogu, życzę spokojnych i radosnych Świąt oraz ciepłej atmosfery i wzajemnej serdeczności przy świątecznym stole, bogat

  • Męska czapka

    Wcześniej zrobiłam szalik - o nim piszę TUTAJ . Nie przypuszczałam, że otrzymam zamówienie za uzupełnienie kompletu. Gdy zrobiło się zimno i zaczęło okrutnie wi

  • Pan Zbigniew Wodecki... niepowtarzalny

    Jadąc samochodem usłyszałam w radio, że Pan Zbigniew Wodecki nie żyje. Trudno było mi uwierzyć i trudno myśleć, że nie zaśpiewa już, nie zagrana trąbce i skrzyp

  • Poświąteczne wspomnienia

    Każde Święta mijają, ale pozostawiają wspomnienia w postaci życzeń, które napływają do mnie różnymi drogami. Bardzo dziękuję za te piękne życzenia wszystkim ich

Komentarze
2006/10/20 14:04:41
Buuu, nie buuu! - ale chyba trzeba spruć, żeby dalej bezużytecznie nie leżał!
Z uzyskanej włóczki, po dołożeniu innej, napewno coś nowego można wydziergać.
Pozdrawiam cieplutko
-
2007/09/13 22:27:39
Nie wiem, czy posluchalas mojej przedmówczyni, i sprułaś, ale jeśli nie, to nasze babcie polecały w takim wypadku płukanie w wodzie po fasoli - taki krochmal - i naciąganie do odpowiedniego rozmiaru. Suszenie w stanie rozciągniętym.

Pozdrawiam Halina
-
2007/09/14 07:42:31
Halina - miło, że wpadłaś.
Swetra nie sprułam, ponieważ nie jest zbytnio sfilcowany. O proponowanym przez Ciebie sposobie czytałam tu i ówdzie, ale zapomniałam. Dziękuję Ci bardzo za przypomnienie - pewnie go wypróbuję. Czy Ty gdzieś blogujesz?
Pozdrawiam ciepło.
-
Gość: Pika, *.neoplus.adsl.tpnet.pl
2009/06/07 12:58:22
Witam! Tak jak wcześniej pisałam przeglądam ten blog i korzystam z porad. Dużo tego, więc trwa. Przy okazji przypomniałam sobie sposób na pozbycie się efektu filcu w sweterkach. Taki: 1/ sweterek wyprać w wodzie o temp. przewidzianej dla włóczki (lub tylko zamoczyć, jeśli jest po praniu); 2/ wycisnąć z wody (nie "do sucha"); 3/mokry sweterek włożyć do woreczka foliowego (bez formowania, byle jak) i ... do zamrażarki; 4/ po zamrożeniu wyjąć (najlepiej na drugi dzień) i zostawić do całkowitego rozmrożenia; 5/ po rozmrożeniu sweterek uformować, rozłożyć na ręczniku frotte i pozostawić do wyschnięcia. Czy ktoś próbował?
Pozdrawiam serdecznie i gratuluję Splociku wiedzy i efektów pracy. Życzę zdrówka.
Pika
-
2009/06/08 14:19:16
Pika - bardzo dziękuję za przepis odzyskiwania swetra. Skorzystam z niego, ale nie natychmiast. Dziękuję za pozdrowienia i pochwały. Zapraszam do dalszych odwiedzin i pozostawiania słownego śladu :)
Pozdrawiam ciepło.
-
Gość: Bożena, *.ip4.artcom.pl
2010/11/16 17:33:32
Splociku, akurat trafiłam na wątek, w którym powstało wielkie buu, czyli sfilcowany sweter. Jest na to rada i w dodatku nie oznacza prucia!!!! Zaplanuj sobie w jakiś dzień obiad z grochem (np. fasolka po bretońsku, albo coś innego), dzień wcześniej zamocz z 20 dkg fasoli w dwóch litrach wody, na drugi dzień odlej wodę z zamaczania fasoli do miski i zamocz w niej sweter, fasolę ugotuj na obiad:))). Powinno pomóc, serio!
Pozdrawiam i gratuluję wspaniałego bloga, jak również talentu do robótek
Bożena
-
2010/11/19 16:19:54
Bożena - bardzo dziękuję za radę - może przydać się :)
Pozdrawiam ciepło.